KTO DA KOTU SYLWESTROWI WSPANIAŁY DOM?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie sty 02, 2005 16:27

Nikt z Poznania i okolic nie chce pięknego Sylwestra?
:(

Olinka

 
Posty: 11075
Od: Pt wrz 24, 2004 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie sty 02, 2005 16:42

Olinko, napisz do ludzi z Poznania na PW. Może nie wchodzili na forum. Nawet nikt się nie odezwał w sprawie transportu Sylwka do Bydgoszczy. Jakoś Warszawiacy potrafią się sprężyc w takich sytuacjach. Boję się, że on gdzieś przepadnie. :(
Obrazek<=klik
Obrazek

mirka_t

 
Posty: 12774
Od: Pon gru 20, 2004 18:21
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Nie sty 02, 2005 16:59

Mirko! Chyba za daleko idace wnioski wysuwasz. Nie uogolniaj prosze, bo nikomu nie sluza takie opinie, tym bardziej, ze wielu z nas organizuje pomoc zarowno w transportach, opiece nad chorymi kotkami z Polski, jaki adopcjami. Moze tylko mniej tym sie chwala!

To bardzo krzywdzace, co napisalas. Strasznie mi przykro z tego powodu.

Po prostu tak sie obecnie zlozylo, ze nie ma osoby, ktora mogalby wziac kotka do siebie, ale rownie dobrze jutro sytuacja sie zmieni. W co wierze niezmniennie.

Mam nadzieje, ze nie odbierzesz tej wypowiedzi jako przyczynek do sto szostej klotni na naszym forum
Buziorki od Piro i Morii! Roja tez caluje
Obrazek Obrazek Obrazek
Zorra w krainie wiecznych łowów!

Archiesa

 
Posty: 1534
Od: Nie mar 21, 2004 16:25
Lokalizacja: Poznan

Post » Nie sty 02, 2005 17:11

Nie, nie, nie - nie kłóćmy się!
Nie warto i nie ma o co!
Ja też żyję w napięciu, boję się i o kota i w ogóle, o to czy wszystko się uda, jak on zniesie podróż, jak się będzie zachowywał, czy ktoś go zechce...
mirka_t zaangażowała się w tę sprawę i też bardzo jej zależy na Sylwestrze - a na forum, pewnie ze względu na świąteczno - noworoczny czas mało osób.
Właśnie byłam u kota w odwiedzinach. Każdy kolejny dzień spędzony w tej piwnicy powoduje u niego coraz większą frustrację niestety :(. Strasznie dużo je, uwielbia mięso i pije tylko wodę, śmietanki już nie chce.
Ślicznie załatwia się do kuwety, głaskany pięknie mruczy - ale kiedy otwierałam drzwi do piwnicy i też kiedy zbierałam się do wyjścia strasznie mnie wyzywał, krzyczał w niebogłosy. Kiedy cofnęłam się, żeby go pogłaskać to mnie chapnął :roll:.
Zdaje się, że kocio ma charakterek - albo też stres tak na niego działa...

Olinka

 
Posty: 11075
Od: Pt wrz 24, 2004 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie sty 02, 2005 17:20

Tez sie, Olinko, o niego martwie i tez nie chce zadnych klotni, ani zlosliwosci w stosunku do kogokolwiek :(
Dlatego tez tak czesto tu wchodze.

Prawda jest taka, ze do czasu, gdy mam Dusie z Katowic na leczeniu nie ma mowy nawet o tym, zebym wziela kocurka do 3 pelnowartosciowych kobietek, wszystkich obecnie leczonych. Przykro mi!

Co do transportu! Trzeba zaaplikowac Sylwkowi aviomarin na droge. Chlopaczysko bedzie tak slodko spalo i nawet nie zauwazy, jak szybko minela ta podroz.
Buziorki od Piro i Morii! Roja tez caluje
Obrazek Obrazek Obrazek
Zorra w krainie wiecznych łowów!

Archiesa

 
Posty: 1534
Od: Nie mar 21, 2004 16:25
Lokalizacja: Poznan

Post » Nie sty 02, 2005 17:29

Archiesa pisze:To bardzo krzywdzace, co napisalas. Strasznie mi przykro z tego powodu.


Zatkało mnie. Jestem głupia i nie rozumiem, co mogło tak obrazić w moim poście (nie domagam się wyjaśnień wręcz ich nie chcę). Mimo wszystko dobrze wiedzieć, że ktoś śledzi tą sprawę.
Olinko, a może zapytasz jutro jakiegoś znajomego weterynarza o miejsce na przechowanie kota. Nie mam już pomysłów.
Obrazek<=klik
Obrazek

mirka_t

 
Posty: 12774
Od: Pon gru 20, 2004 18:21
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Nie sty 02, 2005 17:39

Mireczko! Moze to? :wink:
mirka_t pisze:Nawet nikt się nie odezwał w sprawie transportu Sylwka do Bydgoszczy. Jakoś Warszawiacy potrafią się sprężyc w takich sytuacjach. :(


Olinko! Czy sprobowalas skontaktowac sie ze schroniskiem, w sprawie poszukiwan, jak Ci radzilam wczesniej?
A gdzie Ty go w ogole znalazlas, slonce? W jakim rejonie Poznania?
Buziorki od Piro i Morii! Roja tez caluje
Obrazek Obrazek Obrazek
Zorra w krainie wiecznych łowów!

Archiesa

 
Posty: 1534
Od: Nie mar 21, 2004 16:25
Lokalizacja: Poznan

Post » Nie sty 02, 2005 17:44

mirka_t pisze:Jakoś Warszawiacy potrafią się sprężyc w takich sytuacjach. Boję się, że on gdzieś przepadnie. :(


Niestety nie mam samochodu :( .
Natomiast w domu mam kotkę z grzybicą :( .
I w tej sytuacji nie mogę pomóc.
W miarę swoich możliwości staram się inaczej kotkom pomagać.
Pozdrawiam warszawiaków - T.

Tika

 
Posty: 9694
Od: Pon sie 02, 2004 9:04
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Nie sty 02, 2005 17:48

Archiesa pisze:Mireczko! Moze to? :wink:

mirka_t pisze:Nawet nikt się nie odezwał w sprawie transportu Sylwka do Bydgoszczy. Jakoś Warszawiacy potrafią się sprężyc w takich sytuacjach. :(


Odp. 1 - nikt się nie odezwał w sprawie transportu - to fakt
Odp. 2 - warszawiacy potrafią się sprężyc – to fakt (przynajmniej piszą więcej postów)

Odp. 3 -
Olinka pisze:Do schroniska dzwoniłam - nikt go nie szuka! Zostawiłam namiary na siebie - ale w cuda nie wierzę...


A teraz stwierdzenie: wreszcie ktoś pisze posty.

P.S.
To nie jest wyraz złośliwości ani zarozumialstwa. To są fakty.
Ostatnio edytowano Nie sty 02, 2005 17:53 przez mirka_t, łącznie edytowano 3 razy
Obrazek<=klik
Obrazek

mirka_t

 
Posty: 12774
Od: Pon gru 20, 2004 18:21
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Nie sty 02, 2005 17:49

Ja też niestety nie mogę :( Przecinek i Zuza są chore, oprócz tego mam dwoje wnuków na stanie przez tydzień... Przykro mi bardzo, ale pytam innych cały czas. W piwnicy mam dwa koty dzikie, też w trakcie leczenia :( Mimo to trzymam kciuki, może coś się ruszy..
Anna i tylko cztery koty :(

anna57

Avatar użytkownika
 
Posty: 13052
Od: Wto kwi 27, 2004 10:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie sty 02, 2005 17:51

Mirko, nas jest mniej niż warszawiaków, niestety i to pewnie stąd wynika...Napewno nie jest to niechęć do pomocy :wink:
Anna i tylko cztery koty :(

anna57

Avatar użytkownika
 
Posty: 13052
Od: Wto kwi 27, 2004 10:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie sty 02, 2005 17:59

Po pierwsze - dobra wiadomość - kot DO PIĄTKU może mieszkać w "swojej" piwnicy! Kochana pani Anna!

Po drugie - naprawdę zrobiłam na razie wszystko co mogłam - zadzwoniłam do schroniska, rozwiesiłam ogłoszenia, ogłosiłam kota w Internecie, rozpowiedziałam jego historię wśród sasiadów, zadzwoniłam do wszystkich moich znajomych, nawet tych, z którymi kontakt już dawno sie urwał :wink:. Nikt go nie szuka, nikt go nie zna, nikt nic nie słyszał! Dostałam za to kilka "dobrych" rad w stylu - "schronisko jest przecież blisko", albo - "za uśpienie nie swojego kota chyba się nie płaci"...

Archieso - znalazłam go na zaniedbanym terenie pomiędzy blokami przy ulicy Bułgarskiej, mniej więcej na wysokości budynku Telekomunikacji. Szedł za mną i strasznie płakał. Nakarmiłam go. Lał deszcz. Wróciłam do domu i nie dawało mi to spokoju - poszłam tam jeszcze raz. Kot przyszedł i kiedy kucnęłam wskoczył mi na kolana. Przyglądało się nam kilku, uzbrojonych w petardy smarkaczy - to ostatecznie zdecydowało o tym, że go wzięłam.

Jutro jeszcze rozplakatuję kota w moim miejscu pracy - tam się przewija tysiące ludzi.

Jeśli się nie uda, kot dzięki wielkiemu sercu mirki_t pojedzie (nafaszerowany aviomarinem) do Bydgoszczy i będziemy dalej szukać mu domu - wiedząc, że jest bezpieczny.

Proszę o kciuki!
I Sylwester też prosi!

Olinka

 
Posty: 11075
Od: Pt wrz 24, 2004 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie sty 02, 2005 18:09

Olinko :1luvu: Trzymam :ok:
Anna i tylko cztery koty :(

anna57

Avatar użytkownika
 
Posty: 13052
Od: Wto kwi 27, 2004 10:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie sty 02, 2005 18:19

Ja też :ok: - baaaaaaaaaardzo mocno!!!!

Niestety garażu i piwnicy też nie mam

Tika

 
Posty: 9694
Od: Pon sie 02, 2004 9:04
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Nie sty 02, 2005 18:22

Śledzę wątek i widać jestem z tych nieczułych, bo nic nie napisałam; ani nie zaproponowałam.
Zapewnie większość osób z Poznania, których znam Mirko o wiele lepiej niż Ty, zastanawia się, w jaki sposób może pomóc.
Wg mnie lepiej w wątku wpisywać rzeczy ważne i dotyczące kota, niż go zaśmiecać.
A na drugi raz, weź się zastanów dwa razy niż napiszesz coś o osobach, których nie znasz.

Basia_G

Avatar użytkownika
 
Posty: 8744
Od: Śro paź 02, 2002 15:33
Lokalizacja: Poznań

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Patrykpoz, wiolpie i 131 gości