Piekna i wysterylizowana kotka SZYLKRETKA szuka domu!!!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie sty 02, 2005 17:11

jejku ta dziewczynka jest przepiękna :1luvu:

saskia

 
Posty: 5042
Od: Pon gru 06, 2004 16:51
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie sty 02, 2005 17:40 marmurek

Witam,

melduje poslusznie ze kotek dojechal, z niewielkim incydentem pobrudzenia kocyka, w samochodzie... :oops:
Jeszcze raz serdecznie Ani za pomoc dziekuje :D

Kotek jest wielki i widac ze bedzie olbrzymim kocurkiem, miauczy niesamowicie nigdy takiego maiuka u kotka jeszcze nie slyszlamam ;>

zostal serdecznie oprychany przez qi ktora dzielnie udaje ze jej sie kolega nie podoba i prycha skrupulatnie na jego widok znaczy jak sie na nia popatrzy bo prychanie dla prychania to nie to - daje jej dwa dni ;) pozniej sie jej znudzi i beda razem spac ;>

kotek zato natychmiast odnalazl miski i poczynil spustoszenie w jedzeniu puszkowym ;) suche jest feee, wiec po dokladce patrzylam jak w nim znika saszetka juniorka ;) a to nawet dobrze bo qi woli suche a puszke to galaretke wylize i odchodzi.
;)))))))))))))))))))))))
Jutro idziemy na przeglad do pani doktor :) pewnie mu sie ten pomysl nie spodoba, ale cozzz... jak sie zorjetuje to pewnie juz w gabinecie bedziemy :twisted:

anek

 
Posty: 19
Od: Pon gru 27, 2004 22:02

Post » Nie sty 02, 2005 17:48

Dziwne...W Fundacji wszystkie koty sa karmione suchym Purina dla juniorow i szalaja za tym pokarmem.Dodatkowo twarog i kurczak z ryzem gotowane. Po probie podania Whiskasa i Kitekata pojawila sie biegunka - wiec ostroznie. RK dla juniorow warto sprobowac ;)

Dobrze ze chociaz jeden maluch ma juz swojego stalego opiekuna...:D

D!

 
Posty: 756
Od: Śro lis 06, 2002 18:45
Lokalizacja: Elbląg

Post » Nie sty 02, 2005 18:13 marmurek

D! to stanowczo dziwne, szczegolnie ze w misce byla purina pro-plan dla kociakow (akurat to jest tolerowalne i ew jadalne przez qi po wielu probach). A mlody powachal i polecial do resztki juniora Whiskasa i wcinal rozradowany. z biegunka wiem, przecwiczylam, a co to jest RK ? royal?

Kociak jest cudny, kochany, mruczacy, łaszacy sie, "odkarmiony" delikatnie rzecz ujmujac ;> radosny, ciekawy swiata, gadatliwy i chetny do zabawy. Cudo poprostu ;) wlasnie zwiedza biurko a qi lazi po krzesle i mnie zeby miec najleprze pole widzenia, bedzie to ciezka noc :roll: :wink:

Mam nadzieje ze jak najszybciej znajdziecie domy dla reszty kociaczkow!

Pozdrawiam Anka

anek

 
Posty: 19
Od: Pon gru 27, 2004 22:02

Post » Nie sty 02, 2005 18:58

Jasne, ze chcętnie jadłby whiskasa, ale później bolały je brzuszki i miały okropna biegunkę- leciało z nich wręcz.
Nie rozumiem, skoro wiesz, ze po whiskasie maja biegunke to po co podajesz?? :roll:
Pozdrawiam
Obrazek

Justyna

 
Posty: 98
Od: Sob lip 06, 2002 9:54
Lokalizacja: Toruń

Post » Nie sty 02, 2005 19:13

Ciesze sie anek, że klon Filemonka jest juz u Ciebie :D . Wiem, ze po drodze nieco bylo kolorowo :wink: ale juz chlopak jest po wszystkim i w dobrych rękach. RK to Royal Canin, a co do Whiskasa, to raczej bedzie mu smakowal, ponieważ koty przewaznie go lubią :wink: . Jezeli jednak chodzi o mokre karmy, to powinnas karmic raczej mięskiem, puszkami Animody a Whiskasa ewentualnie od czasu do czasu (jak Mc Donalds dla ludzi :wink: ).
Powodzenia i życze radosci z mieszkania z dwoma kotami :D
Obrazek
Obrazek

kameo

 
Posty: 3871
Od: Pt maja 30, 2003 14:22
Lokalizacja: Bydgoszcz/Zakole Dolnej Wisły

Post » Nie sty 02, 2005 19:25

Nie bylo wczesniej grymaszenia, jadly to co dostawaly. Whiskas moze byc tylko smakolykiem, uwierz na slowo, zanim sama zobaczysz jak sie kotek meczy w kuwecie...:(

Koty sa odkarmione i zadbane...Staramy sie tutaj jak mozemy, zeby niczego im nie brakowalo. Ciesze sie, ze jestes z niego zadowolona :)

D!

 
Posty: 756
Od: Śro lis 06, 2002 18:45
Lokalizacja: Elbląg

Post » Nie sty 02, 2005 19:47 ehh

Kameo ;))) jak by nie byl tak zajety proba zlapania myszki na ekranie, przez co srednio widze co pisze, komputer jest najlepsza zabawka w domu, nie moge go odciagnac od klawiatury i monitora ;> to w teori tez by mu mylo glupio :roll: ale raczej nie jest :oops: jakos on nie z tych.

informatyk nooo...

dziekuje za rady co kupic z mokrego, defakto nigdy nie widzialam
jedzneia RK w puszkach poszukam

Zadko daje mokre z puszki z zasady jest w domu suche i miesko surowe
miesko sie skonczylo wiec zostalo ratowanie sie mokrym zapasowym
z checia zmienie zapas jak juz wiem na co.

;))

pozdrawiam anka

anek

 
Posty: 19
Od: Pon gru 27, 2004 22:02

Post » Nie sty 02, 2005 21:29

Super ze maluch juz w nowym domu!!!! :D
Obrazek
Obrazek

lidiya

 
Posty: 14084
Od: Sob cze 08, 2002 0:05
Lokalizacja: Toruń

Post » Pon sty 03, 2005 12:58 up

up

anek

 
Posty: 19
Od: Pon gru 27, 2004 22:02

Post » Pon sty 03, 2005 16:46

całuski dla Marmurka :1luvu:
Jak spędził pierwsza noc??
Obrazek

Justyna

 
Posty: 98
Od: Sob lip 06, 2002 9:54
Lokalizacja: Toruń

Post » Pon sty 03, 2005 16:53

Aaaa wlasnie jak noc? I jak brzmi jego nowe imie? Chyba nie zostanie Marmurkiem do konca zycia, albo tez Łobuzem jak nazywalysmy tutaj w Toruniu? :lol:

D!

 
Posty: 756
Od: Śro lis 06, 2002 18:45
Lokalizacja: Elbląg

Post » Pon sty 03, 2005 20:26

upu dla śliczności :D
Obrazek

Amidalka

 
Posty: 4512
Od: Czw cze 10, 2004 14:46
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon sty 03, 2005 20:56 nocka

Witam,

Nocke przespal rozwalony na podusi ;)
imie nowe to Wei tak akurat do Qi pasuje ;>
bylo w miare spokojnie (inaczej spodziewalam sie ze bedzie o wiele gorzej :) ) dzis jak wrocilam z pracy nastapilo ocieplenie stosunkow miedzy koteczkami, juz zaczely na siebie po kolezensku polowac, ograniczaja sie do fukania z bliska i pacania lapka z odskokiem narazie, wiec ogolnie jest zabawnie 8)
Wlasnie wrocilismy od Pani weteriniaz, badanie sie nie udalo tak jak by chciala, kot podszedl do sprawy nieprofesjonalnie i zamiast dac sie przerazony osluchac to zacza mruczec i sie do milej pani lasic :roll: :lol:
Niestety ma swierzba w uszach i przez najblizsze 3 tygodnie bede mu wlewac lekarstwo - co mu sie podoba bo uszka trzeba pozniej wymasowac, a nie podoba sie qi ktora dostala przykaz profilaktycznie tez dostawac, bo jej uszy nie swedza a tylko cos mokrego w nich chlupie.
Jednym slowem kotek bezstresowy :D

anek

 
Posty: 19
Od: Pon gru 27, 2004 22:02

Post » Pon sty 03, 2005 21:31

Tak cos tam w uszkach bylo...Do uszek zakropiony zostal Frontline - wiekszosc pasozytow powinna byc juz martwa. Mam nadzieje, ze po dalszej kuracji wszystko bedzie ok. Profilaktyka w przypadku kotki uchroni ja przed zarazeniem, bedzie musiala to jakos zniesc...;) Pisz koniecznie jak sie maluch sprawuje... :)

D!

 
Posty: 756
Od: Śro lis 06, 2002 18:45
Lokalizacja: Elbląg

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: wiolpie i 114 gości