
Bidulka dostała po zabiegu atak padaczki. Na szczęście nigdy się nie powtórzyło.
Miała wtedy 13 lat.
Puszkinowi chciałam zaoszczędzić wycieczki i nie stresować go bez potrzeby, ale niestety zaszła potrzeba i musiał to jakoś przeżyć

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
jasdor pisze:Ja z moją Kosią "po zębach" byłam jeszcze w ten sam dzień
Bidulka dostała po zabiegu atak padaczki. Na szczęście nigdy się nie powtórzyło.
Miała wtedy 13 lat.
Puszkinowi chciałam zaoszczędzić wycieczki i nie stresować go bez potrzeby, ale niestety zaszła potrzeba i musiał to jakoś przeżyć
Użytkownicy przeglądający ten dział: Alama, Google [Bot] i 138 gości