mb pisze:Cookie1706 pisze:Tak to właśnie nasza Pyza
Przepiękna
Tak jest śliczna, do tego bardzo fajniutka, niestety to nie wystarczyło i trafiła do schroniska...
Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
mb pisze:Cookie1706 pisze:Tak to właśnie nasza Pyza
Przepiękna
Cookie1706 pisze:Dziękuje bardzo,
Poproszę którąś z koleżanek ze stowarzyszenia, ja obecnie mam problemy techniczne związane z internetem.
Raz jeszcze wielkie dzięki
terenia1 pisze:Pyza to piękna dostojna, brytyjczykowata 9 letnia kotka, która do sosnowieckiego schroniska trafiła po śmierci właściciela . Przez 9 lat kochana i rozpieszczana teraz na koniec swojego życia siedzi w boksie za kratami. Skulona, zrezygnowana siedzi kuwecie .Ożywia się dopiero gdy widzi ludzką dłoń . Przytula się i mruczy. Bardzo potrzebuje domu i ludzkich kolan.
Niestety od wczoraj chyba zaczyna ją brać koci katar - stres i pojawiają się choroby. Pyza ma problemy z przełykaniem nakarmiłam ją podając jej pasztecik na palcu troszkę zjadła.
Z ostatniej chwili :
Niestety nie mam dobrych wieści o Pyzie 9 letniej kotce ze schroniska, obecnie jest dzięki naszej Pani Doktor Monice w szpitaliku w Almavecie, bardzo dziękujemy
"Pyza ma kilka problemów:
1) początek cukrzycy (glukoza na czczo 211 mg%, podwyższona fruktozamina ( ona wskazuje na to ,że glukoza jest wysoka cały czas od dłuższego czasu)
+ cukier w moczu...
2)znacznie podwyższony mocznik , kreatynina w normie
3)anoreksja ( nie badana jeszcze wątroby , ale w takiej sytuacji powinno się uzupełnić te badania o enzymy wątrobowe)
4)przewlekła ciężka infekcja dróg oddechowych
Trzeba wdrożyć dietę cukrzycową , z insuliną jeszcze się wstrzymamy. Pyza musi być płukana i mieć co 2-3 dni kontrolne badania poziomu mocznika.
Pyza na razie musi zostać w szpitalu dopóki parametry nerkowe nie wrócą do normy.
Po podleczeniu nie może wrócić do schroniska!!!!!!!!!!
Pilnie szukamy DS. lub chociaż doświadczonego DT.
Tel kontaktowe w sprawie Pyzy :
Teresa 602 408 901
Marlena 668 825 731
Oto piękna i ufna Pyza
Dorota Wojciechowska pisze:Pyza nie dosc ze sliczna to jeszczd taka myziata i ufna
Duszek686 pisze:Do lecznicy w Łodzi wróciła z adopcji 8-9-letnia Róża![]()
Wróciła, bo wg pani - "jest ciągle chora, nie jest mega miła i czasem się nie załatwia do kuwety i pani już nie ma do niej siły, bo ona powinna dostać zdrowego kota, a nie takiego, co wiecznie choruje"
W lecznicy kotka załatwia się wyłącznie do kuwety, nie jest może mega przytulakiem, ale normalnym kotem ( znacznie milszym niż np. moja Miki)
Rożyczka
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 221 gości