Chrapkowo..wiosna, wiosna:)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro kwi 20, 2011 20:40 Re: wiosna w Chrapkowie :)

Na wiosenne rozluźnienie dobre wieści od.. Bolka!

Hej Paulinko!

Dobra wiadomość, Bolek jest szczęśliwy, pokochał swój nowy dom, a jego
opiekunowie to cudowni, wspaniali po prostu ludzie. Jeszcze do marca
Blouś trochę się boczył, był nie ufny ( przecież w tym domu już są 4
psy i kot), ale nastąpił przełom, Boluś daje się głaskać, mruczy na
cały regulator i zaprzyjaźnił się z tym drugim kotem. REWELACJA po
prostu. Także Boluś jest wreszczcie szczęśliwy. Happy end.

pozdrawiam Cię kochana (przecież bez Twojej pomocy Bolek by dalej
cierpiał i chorował)

Wszystkiego dobrego z okazji Świąt Wielkanocnych:)

Justyna


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na kolana giermkowie. Król Bolesław I: 8)

Obrazek
Obrazek POMÓŻ MU :arrow: Obrazek

Luspa

 
Posty: 2299
Od: Pt sie 29, 2008 20:26
Lokalizacja: Białystok

Post » Sob kwi 23, 2011 22:15 Re: Pamiętacie Bolka? str. 21 ;)

Obrazek

WESOŁYCH ŚWIĄT :1luvu:
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 8143
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Wto cze 07, 2011 19:35 Re: Pamiętacie Bolka? str. 21 ;)

Długo nie pisałam, ale wyjeżdżałam do Niemiec i nie miałam czasu. Co nowego u nas.. Zacznę może od złych wieści.. Za tęczowy most odszedł Książę Edward :cry: :cry: Stało się to w ciągu 2 dni. Zatruł się czymś, a kiedy wyszłyśmy wziąć go do weterynarza już go nie było. Przyszedł się pożegnać i już nie wrócił :cry: :cry: :cry: Bardzo smutno, bo dopiero co nam zaufał, poprawił się i wydawał się być szczęśliwym kotem :( Dosłownie 2 dni po śmierci Edka do naszego stadka przybłąkał się biało-czarny kocurek. Dzisiaj podszedł już bliżej i okazało się, że jest to oswojony, domowy, wychudzony, niekastrowany tygrys. Może komuś zaginął? Przy ogonku ma dość niefajną ranę, aż do mięsa. Wygląda jakby po zębie psim. Postaramy się go wziąć do weta w najbliższym czasie. Poza tym jest wygłodniały i bardzo sympatyczny. Jeśli nikt się nie zgłosi to może spróbujemy go wystawić na nasze półki sklepowe? O taki kawaler:
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Moje okolice to ul. Starobojarska i Kraszewskiego [Bojary].

Wiosenne pozdrowienia od Szprotki: :1luvu:
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Obrazek POMÓŻ MU :arrow: Obrazek

Luspa

 
Posty: 2299
Od: Pt sie 29, 2008 20:26
Lokalizacja: Białystok

Post » Czw cze 16, 2011 21:06 Re: Pamiętacie Bolka? str. 21 ;)

Krówek znalazł już dom tymczasowy :1luvu: Teraz szukamy kogoś, kto pokocha kocurka na zawsze :ok:

Obrazek
Obrazek
Obrazek POMÓŻ MU :arrow: Obrazek

Luspa

 
Posty: 2299
Od: Pt sie 29, 2008 20:26
Lokalizacja: Białystok

Post » Wto sie 02, 2011 20:03 Re: Śliczny Krówek szuka domku ! str. 21

Tu taka cisza.Czy Krówek znalazł DS?
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

edii

 
Posty: 2590
Od: Pon paź 04, 2010 18:05

Post » Wto sie 02, 2011 20:54 Re: Śliczny Krówek szuka domku ! str. 21

Cisza, bo czasu nie było, a jak był to weny brakło 8) Już nadrabiam. Więc tak. Krówek szczęśliwie jest w nowym domku :1luvu: Domku mam nadzieję fajnym, bo wychodzącym, gdzieś na wsi. Reszta kocurków cieszy się promieniami słońca, ale mamy problem z ... pchłami :? Mnóstwem pcheł! Dziewczyny dostały już jedną dawkę, potrzebna będzie jeszcze jedna. Chrapek chyba musi otrzymać dawkę końską, bo na nim jest więcej żyjątek niż żywego kota :roll: Ale na zakup leku kasy brak :( Dlatego wystawiłam trzy bazarki na ten cel:
viewtopic.php?f=20&t=131070&p=7778360#p7778360
viewtopic.php?f=20&t=131069&p=7786817#p7786817
viewtopic.php?f=20&t=130928&p=7778372#p7778372
Prosimy o wsparcie i zapraszamy do zakupów :1luvu:
Obrazek POMÓŻ MU :arrow: Obrazek

Luspa

 
Posty: 2299
Od: Pt sie 29, 2008 20:26
Lokalizacja: Białystok

Post » Nie sie 14, 2011 19:40 Re: Potrzebny grosik na walkę z pchłami i robakami!

Dzisiaj Chraposław został odpchlony, ale dla niego będzie niestety potrzebna większa dawka :( Dzięki wsparciu Kochanych Cioć z bazarków zakup jest możliwy :1luvu:
Obrazek POMÓŻ MU :arrow: Obrazek

Luspa

 
Posty: 2299
Od: Pt sie 29, 2008 20:26
Lokalizacja: Białystok

Post » Czw sie 18, 2011 20:21 Re: Potrzebny grosik na walkę z pchłami i robakami!

Witam :D
Do tej pory tylko czytałam forum, jednak ujrzawszy temat mojego ukochanego koteczka, postanowiłam zarejestrować się.
Jeśli chodzi o krówka to przebywa on u mojej babci na wsi. Jest tam przeszczęśliwy, biega po podwórku całymi dniami, łapie wszystko co się rusza (na szczęście nie zjada tego - tylko znęca się :twisted: ), jest dobrze karmiony, głaskany, przytulany, pieszczony. Gdy patrze na zdjęcia z czerwca, gdzie go znaleziono, ciężko w nim rozpoznać tego kota, którym jest teraz. Staram się jeździć do babci jak najczęściej choć to prawie 100km od Białegostoku, jednak przywiązałam sie do niego tak mocno, że codziennie dzwonie i wyptytuje babcie o kotka:) W najbliższym czasie postaram się przesłać zdjęcia do kotkowa.pl z długiego weekendu spędzonego z kotkiem.
Pozdrawiam i dziękuje za pięknego kocura :wink:

kasvina

 
Posty: 9
Od: Czw sie 18, 2011 20:14

Post » Czw sie 18, 2011 20:40 Re: Potrzebny grosik na walkę z pchłami i robakami!

kasvina pisze:Witam :D
Do tej pory tylko czytałam forum, jednak ujrzawszy temat mojego ukochanego koteczka, postanowiłam zarejestrować się.
Jeśli chodzi o krówka to przebywa on u mojej babci na wsi. Jest tam przeszczęśliwy, biega po podwórku całymi dniami, łapie wszystko co się rusza (na szczęście nie zjada tego - tylko znęca się :twisted: ), jest dobrze karmiony, głaskany, przytulany, pieszczony. Gdy patrze na zdjęcia z czerwca, gdzie go znaleziono, ciężko w nim rozpoznać tego kota, którym jest teraz. Staram się jeździć do babci jak najczęściej choć to prawie 100km od Białegostoku, jednak przywiązałam sie do niego tak mocno, że codziennie dzwonie i wyptytuje babcie o kotka:) W najbliższym czasie postaram się przesłać zdjęcia do kotkowa.pl z długiego weekendu spędzonego z kotkiem.
Pozdrawiam i dziękuje za pięknego kocura :wink:


Witamy na forum :)
Obrazek

itaka

 
Posty: 3482
Od: Sob maja 29, 2010 14:43
Lokalizacja: Poznań/Lublin

Post » Pon sie 22, 2011 13:14 Re: Potrzebny grosik na walkę z pchłami i robakami!

Dziękuje i również witam:)
Wysłałam do kotkowa relacje z Krówka wraz ze zdjęciami. Opis pojawił się już na stronce:) Dziekuje Pani, która znalazła koteczka:) :ok:

kasvina

 
Posty: 9
Od: Czw sie 18, 2011 20:14

Post » Pon sie 22, 2011 22:52 Re: Potrzebny grosik na walkę z pchłami i robakami!

kasvina miło poznać :) Właśnie czytałam relację Mruczka-Krówka i normalnie aż się wzruszyłam :1luvu: Podziękowania należą się przede wszystkim P. Ani, która wzięła go pod swoje skrzydła i Wam, że zapewniliście mu szczęśliwy dom. Bardzo się cieszę, bo ten kocurek zasługiwał na takich wspaniałych państwa :) Wrzucam relację:
Witamy :)

Na początku lipca, adoptowaliśmy prześlicznego kocura imieniem Krówek. Kotek mieszka na wsi u mojej babci, która świata poza nim nie widzi.

Pierwszy tydzień Krówek przebywał u nas w mieszkaniu w Białymstoku, gdyż dopiero w następnym tygodniu mieliśmy zapewniony transport do babci. Jednak już w tym momencie wszyscy oszaleliśmy na jego punkcie. Taki pocieszny miziak przewrócił nasze życie do góry nogami, wszędzie go było pełno, szybko się zaklimatyzował, pokazał też swoją osobistą kulturę, załatwiając swoje potrzeby do prowizorycznej kuwety.

Po szczęśliwym tygodniu nadszedł dzień wyjazdu do dziadków. 80km podróż kocur zniósł dzielnie. Zostaliśmy z nim ponad tydzień, aby obserwować go i pomóc zaklimatyzować się w stałym już miejscu. I tutaj wyszła jego jego prawdziwa kocia natura. Wszakże nasze mieszkanie nie takie małe, ale tyle przestrzeni co ma babcia dopiero przewróciły mu w głowie. Zapoznał się z każdym pokojem, jednak jego ulubionym miejscem jest strych i schody do niego prowadzące. Ma tam tyle miejsca, tyle ciekawych rzeczy wokół i piękny widok z góry na wszystko co dzieje się w domu.

Po kilku dniach przyszła pora wypuszczenia na podwórko. Z drżeniem serca otworzyliśmy drzwi (wcześniej sam Krówek zauważył, że to jest to miejsce, gdzie wszyscy wychodzą, "znikają", więc i on coraz częściej siadał pod tymi drzwiami) i wypuściliśmy kocura. Najpierw powoli obwąchał schody, by ruszyć do ogrodu, który jest na przeciwko domu. Po krótkim spacerze, wrócił do domu, zakręcił się po pokojach i ponownie wyszedł na dwór. Od tego momentu, kocur wychodził na podwórko, poznawał pokolei każdą część podwórka (jest bardzo duże), wszystkie skrytki, piwnice, zakamarki. Szybko znalazł swoje ulubione miejsca, gdzie lubi wypoczywać.

Z relacji babci, dowiaduje się ciekawych szczegółów z życia kotka. Jest on niezwykle ruchliwym kocurem, który szaleje po podwórku i łapie wszystko co się rusza. Były już: myszki, ptaki, żaby, jaszczurki.. Na nasze szczęście nie zjada tego, tylko "bawi się" ofiarą. Jego bystre, wielkie oczka wskazują, że jest tam naprawdę szczęśliwy. Kotek załatwia się do kuwety albo na podwórku. Ma apetyt, jest rozpieszczany, głaskany ,przytulany za co odwdzięcza się pięknym mruczeniem. Lubi bawić się sznurkiem, skakać po łóżkach, ma swoje miejsce w fotelu w pokoju.

Gdy odwiedzamy go, przybiega radośnie i nie odstępuje na krok (ostatnio jak byliśmy upolował myszkę - przyniósł ją, położył obok nas i bawił się nią prawie godzinę!). I najważniejsza rzecz - kocur na życzenie babci ma zmienione imię, na którę już reaguje. Krówek to Mruczek.

Reasumując: Mruczek jest szczęśliwy, babcia jest szczęśliwa, dziadek jest zadowolony, my jesteśmy stęsknieni :(

Pozdrowienia i podziękowania dla Pani Ani, która pięknie opiekowała się Krówkiem-Mruczkiem, dla Pani Agaty, która odpowiedziała na moje ogłoszenie, a także dla wszystkich związanych z fundacją. Dziękujemy za cudownego kota.

Kasia z rodziną


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Jak się czyta takie piękne historie, o takich wspaniałych ludziach to aż chce się robić to co się robi :1luvu: Jesteście W-S-P-A-N-I-A-L-I. Pozdrowienia Dziadkom :)

edit. Chciałam tylko zauważyć, że zrobiła się z niego niezła parówka 8O
Obrazek POMÓŻ MU :arrow: Obrazek

Luspa

 
Posty: 2299
Od: Pt sie 29, 2008 20:26
Lokalizacja: Białystok

Post » Wto sie 23, 2011 13:18 Re: Potrzebny grosik na walkę z pchłami i robakami!

Ooo jak miło:)
Dziękuje Luspa za miłe słowa i zainteresowanie Krówkiem-Mruczkiem:)
Tak jesteśmy wszyscy szczęśliwi, że kocur znalazł super domek:) Co do jego wagi, to gdy go przygarnęłam był jeszcze grubszy, odkąd mieszka u babci chudnie. Wiadomo: duże podwórko, dużo wrażeń i nie chce mu się siedzieć w domu, cały czas w ruchu, także brzuszek znika :ok:
Dziękuje Pani bardzo za super kotka, bo żeby nie przyszedł do Pani to bym go nigdy nie znała...
Pozdrawiam :D

PS: mam nadzieję, że Pani Ania, która tymczasowała koteczka, ma możliwość przeczytania tej relacji :wink:

kasvina

 
Posty: 9
Od: Czw sie 18, 2011 20:14

Post » Wto sie 23, 2011 13:31 Re: Potrzebny grosik na walkę z pchłami i robakami!

Myślę, że P.Ania już przeczytała na Kotkowie, ale na wszelki wypadek wysłałam jeszcze maila :ok:
kasvina zostań z nami na dłużej :)
Obrazek POMÓŻ MU :arrow: Obrazek

Luspa

 
Posty: 2299
Od: Pt sie 29, 2008 20:26
Lokalizacja: Białystok

Post » Wto sie 23, 2011 18:10 Re: Szczęśliwe zakończenia na poprawę nastroju str.21 :))

Kolejne pozdrowienia przesyła dziewczynka Mikołajkowa, o jakże dostojnym nowym imieniu BAZA :mrgreen:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek POMÓŻ MU :arrow: Obrazek

Luspa

 
Posty: 2299
Od: Pt sie 29, 2008 20:26
Lokalizacja: Białystok

Post » Śro sie 24, 2011 11:40 Re: Szczęśliwe zakończenia na poprawę nastroju str.21 :))

Lupsa dziękuje za fatygę ws. Pani Ani :D
Oczywiście, że zostaje, od dawna jestem z Wami, ale nie logowałam się..tylko czytałam poszczególne wątki :)
Serce się raduje widząc kolejnego szcześliwego koteczka :D
Oby takich jak najwięcej :ok:

kasvina

 
Posty: 9
Od: Czw sie 18, 2011 20:14

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Wojtek i 97 gości