Hej Paulinko!
Dobra wiadomość, Bolek jest szczęśliwy, pokochał swój nowy dom, a jego
opiekunowie to cudowni, wspaniali po prostu ludzie. Jeszcze do marca
Blouś trochę się boczył, był nie ufny ( przecież w tym domu już są 4
psy i kot), ale nastąpił przełom, Boluś daje się głaskać, mruczy na
cały regulator i zaprzyjaźnił się z tym drugim kotem. REWELACJA po
prostu. Także Boluś jest wreszczcie szczęśliwy. Happy end.
pozdrawiam Cię kochana (przecież bez Twojej pomocy Bolek by dalej
cierpiał i chorował)
Wszystkiego dobrego z okazji Świąt Wielkanocnych:)
Justyna




Na kolana giermkowie. Król Bolesław I:

