Yeti (Michaś) szczęśliwy za TM. Odszedł w DS :(

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon sie 01, 2011 8:06 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Ja na gile podaję wodę morską do noska http://www.google.pl/url?sa=t&source=we ... 69M_GKo1qw

Dobrze, że Kotulek nie wymiotuje bo moja Madzia tak jadła...tak jadła i swoje i Wicia, że zwymiotowała wszystko.
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40428
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Pon sie 01, 2011 8:26 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Anna61 pisze:Ja na gile podaję wodę morską do noska http://www.google.pl/url?sa=t&source=we ... 69M_GKo1qw

Dobrze, że Kotulek nie wymiotuje bo moja Madzia tak jadła...tak jadła i swoje i Wicia, że zwymiotowała wszystko.

Też to podaję na gile Frani FIVkowej :ok:
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon sie 01, 2011 9:03 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

kamari pisze:Bożenko, podałaś zastrzyk od Majchraka? - to antybiotyk :!: pięć kreseczek na raz

podałam już,najpierw do noska dałam Eupforbium,,,odetkał sie nosowo...Boże , taki kochany koteniek....wszystko mozna z nim zrobić...Rano misłam go kapać,ale sie boję.Śmierdzi straszliwie
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Pon sie 01, 2011 9:14 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Ja nie odważyłam się wykapać, a czuć było schronem parę tygodni. :(
Madzia też miała dredy, co mnie bardzo dziwiło, bo przecież krótkowłosa...a jednak, taki kot też może mieć futerko skołtunione. :roll:
Po trochu wycinałam i resztę wyczesywałam, nie wszystko od razu.
Z Witusia tylko dużo podszerstka wyczesałam, bo on nie miał kołtunków jak jego towarzyszka niedoli.
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40428
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Pon sie 01, 2011 9:37 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Z małym jest gorzej :( kur....kto zdecydował szczpic tak chorego kotaNie che tytułu "przyjehał pk smierć"
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Pon sie 01, 2011 9:49 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

BOZENAZWISNIEWA pisze:Z małym jest gorzej :( kur....kto zdecydował szczpic tak chorego kotaNie che tytułu "przyjehał pk smierć"

Co się z nim dzieje? :(
Czy gorzej oddycha?
Jest słaby?

Badania krwi pełne niezbędne w tej chwili, bo nie wiadomo czy nie ma anemii.
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40428
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Pon sie 01, 2011 10:00 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Dzwoniłam do schronu i dowiedziałam sie ,że "nasz lekarz zasczepił kota, czyli był zdrowy"-kOT BIAŁACZKOWY
Wiedziałam,że tak będzie,dobrze,ze Szalony Kot i iKamari widziały w jakim stanie koty jechały :(


z MAŁYM LEPIEJ JUŻ...po kroplówce i antybiotyku sie ozywił.Nie ma mozliwosci specjalistycznych badań o czym pisałam nim koty zabrałam....
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Pon sie 01, 2011 11:27 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

BOZENAZWISNIEWA pisze:Z małym jest gorzej :( kur....kto zdecydował szczpic tak chorego kotaNie che tytułu "przyjehał pk smierć"


Dobre pytanie Bożenko, dobre. Widać nic się tam nie zmieniło mimo że Wituś nie pierwszy a i pewnie nie ostatni....
Obrazek

Wolność, kocham i rozumiem. Wolności oddać nie umiem.(Chłopcy z Placu Broni)

MISIA- 1.06.2002 - 13.12.2012. Skarbie, gadułeczko moja. Bardzo mi Ciebie brak.
MIKITKA - 03.2002 - 13.07.2015. Tak bardzo mi żal.
FELUTEK - 03.2002 - 11.10.2015. Najcudowniejszy kot terapeutyczny.
OKRUNIA - 09.2002 - 16.08.2018. Śpij, skarbie kochany.
GACEK - 03.2014 - 22.06.2019. Wierny i mądry Przyjaciel.
TYGRYNIA - 05.2002 - 16.12.2020 .Maleńki koto-piesek.

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=153652 sprawdź zanim oddasz kota!

Ja-Ba

 
Posty: 9574
Od: Pt lis 07, 2008 23:23

Post » Pon sie 01, 2011 15:49 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Gibutkowa pisze:Schronisko w Koninie

"Konińskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt powstało w 1997 roku. Nie tak łatwo było przekonać ówczesnych Zarządców naszego Miasta o konieczności funkcjonowania takiego obiektu. Było wielu zwolenników, ale znacznie więcej przeciwników. „Świeżo upieczona” Ustawa o Ochronie Zwierząt pomogła w walce z tymi, którzy niekoniecznie byli zwolennikami takiego miejsca. Powstało 20 boksów – bardzo skromnych, na pomieszczenia magazynowo – biurowo – weterynaryjne przekazano stary i rozpadający się barak. Zgodnie z obietnicami Władz Miasta Konina w grudniu 2003 roku został oddany do użytku nowy budynek z zapleczem administracyjno – weterynaryjnym.

Przez Schronisko „przewinęły” się setki psiaków i kociaków, które człowiek bezmyślnie potraktował jak niepotrzebny przedmiot. Każdemu zwierzakowi staramy się zapewnić nowy, bezpieczny dom, dobrych ludzi, spokojne i beztroskie życie. Dofinansowanie na prowadzenie Schroniska przewidziane jest na 60 stworzonek, a jest ich cztery razy tyle! Nigdy się jednak nie załamujemy! Cieszymy się z tego, co robimy i mamy świadomość, że nasza praca ma sens, bez względu na to, w jak trudnych warunkach przychodzi nam często pracować! Bardzo dużą pomocą są dzieci i młodzież. Ich poświęcenie jest bardzo, bardzo duże – bez nich trudno byłoby zapewnić naszym zwierzakom tyle radości i miłości."

źródło: http://www.tozkon.webd.pl/index.php

Schronisko w Koninie to psy i koty ale też wspaniali ludzie o ogromnych sercach dla zwierząt, którzy każdego dnia stają na głowie, by przy niewiarygodnie niskich funduszach utrzymać wciąż rosnącą liczbę zwierząt oddawanych do schroniska. Udało im się własnymi siłami m. in.:
:kotek: wybudować szpitalik dla zwierząt (dół psy, góra koty):
http://a.imageshack.us/img217/6441/szpitalik11.jpg
http://a.imageshack.us/img838/3964/szpitalik21.jpg
http://img94.imageshack.us/img94/1826/obraz674b.jpg
:kotek: zebrać fundusze i zakupić (przede wszystkim dzięki jednemu baaardzo hojnemu darczyńcy) lampę odkażającą
:kotek: co roku przeprowadzać akcję "Przygarnij zwierzaka" oraz "Wystawę kotów" oczywiście połączone z adopcją, o których można poczytać m.in. tu:
http://www.schroniskokonin.fora.pl/akcj ... 18-90.html
http://www.schroniskokonin.fora.pl/akcj ... ,3019.html
:kotek: zebrać fundusze na zakup testów na FeLV (aby móc izolować koty zdrowe i chore)

Wszystko to praca ich własnych rąk. Jedyne czego brakuje to fundusze - na wszystko, bywa że także na karmę... Pomóżmy zwierzakom z Konina i doceńmy ogromną pracę i zaangażowanie zespołu ludzi, którzy mogą być przykładem dla wielu schronisk w Polsce. Pokażmy im że widzimy ich codzienny trud i że nie są w tym wszystkim sami.
Zwierzaki ze schroniska w Koninie bardzo proszą o Wasz głos w konkursie Krakvetu!

Sympatyków schroniska zachęcam do wklejania banerków:
Obrazek
Kod: Zaznacz cały
[url=http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=131159][img]http://miau5.republika.pl/kon.gif[/img][/url]


Obrazek
Kod: Zaznacz cały
[url=http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=131159][img]http://miau5.republika.pl/kon2.jpg[/img][/url]


Wątek na miau :arrow: viewtopic.php?f=1&t=111615
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon sie 01, 2011 16:34 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Ja-Ba pisze:
BOZENAZWISNIEWA pisze:Z małym jest gorzej :( kur....kto zdecydował szczpic tak chorego kotaNie che tytułu "przyjehał pk smierć"


Dobre pytanie Bożenko, dobre. Widać nic się tam nie zmieniło mimo że Wituś nie pierwszy a i pewnie nie ostatni....

Może jeszcze były odrobaczane?
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40428
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Pon sie 01, 2011 20:16 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Ważyłam go w dniu badań, Yeti ważył 2,3 kg.
ObrazekObrazek

Ag_konin

 
Posty: 1877
Od: Pt gru 04, 2009 12:10
Lokalizacja: Konin

Post » Pon sie 01, 2011 20:50 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Ag_konin pisze:Ważyłam go w dniu badań, Yeti ważył 2,3 kg.

No z tym to się mogę zgodzić, bo nawet same kości i futro też muszą coś ważyć a przecież kotek znowu nie taki malutki jest. :wink:

Bożenko, jak on się teraz czuje?
Ma jeszcze sraczkę?
Nie wymiotował?
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40428
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Pon sie 01, 2011 20:54 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Może ta sraczka tyle z niego wyciągnęła... :roll: Choć różnica pół kilo to sporo, człowiek tyle po obiedzie dużym ma więcej ale na kota to za dużo :roll:
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto sie 02, 2011 10:05 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Bożenko, jak kotki?
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40428
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Wto sie 02, 2011 14:56 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Trzymam kciuki za Yetiego..

karolcia_92

 
Posty: 512
Od: Śro lut 25, 2009 20:39

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 86 gości