KTO DA KOTU SYLWESTROWI WSPANIAŁY DOM?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob sty 01, 2005 19:06

fuerstathos - :).
Właśnie byłam zobaczyć w jakim stanie są rozwieszone wczoraj ogłoszenia. Większość została zniszczona albo zdarta!
Ludzie jednak są... Kto i jaki interes ma w tym, żeby ten kot nie znalazł domu, nie rozumiem!
Ale już wiszą nowe!
Nie dam się - a co!

Olinka

 
Posty: 11075
Od: Pt wrz 24, 2004 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post » Sob sty 01, 2005 19:14

Ania z Poznania mowila, ze kiedys jak szukala koteczka/albo znalazla (nie pamietam dokladnie) to zadzwonila do schroniska, zeby wypytac ich o to czy czegos nie wiedza o koteczku szukanym/osobie szukajacej.
Moze warto do nich zadzwonic i podac swoje dane, gdyby ktos szukal tez u nich.
Buziorki od Piro i Morii! Roja tez caluje
Obrazek Obrazek Obrazek
Zorra w krainie wiecznych łowów!

Archiesa

 
Posty: 1534
Od: Nie mar 21, 2004 16:25
Lokalizacja: Poznan

Post » Sob sty 01, 2005 19:20

Olinka, w zeszłym miesiącu znalazłam dwa młode koty. Jeden śliczny rudy jak mój Lolek a drugi to Smarkul. Starałam się dowiedzieć czy ktoś szuka kotów ( w schronisku też). To takie śliczne kotki i nikt ich nie szukał. Na dodatek nie były one tylko jeden dzień poza domem. Gdybym sama stwierdziła w domu brak jednego to szukałabym wszędzie do skutku. Właściciel, który nie szuka zaginionego kota nie zasługuje, aby on do niego wrócił. Wiem, że niektórzy mają koty wychodzące i czasem taki kot znika na 2-3 dni a potem wraca. Tylko kot wychodzący nie powinien być tak ufny do obcych a już na pewno nie powinien błąkać się w Sylwestra.
Obrazek<=klik
Obrazek

mirka_t

 
Posty: 12774
Od: Pon gru 20, 2004 18:21
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Sob sty 01, 2005 19:28

mirko_t - wygląda na to, że skorzystam z Twojej propozycji. Ratujesz mi życie. Kiedy zorganizuję sobie jakiś transport odezwę sie do Ciebie na priv i się jakoś umówimy.
Ja też myślę, że gdyby ktoś chciał go znaleźć to coś by robił w tym celu... Przejrzałam dosłownie wszystkie lokalne gazety, pytałam ludzi, chodziłam po okolicy i nic!
Kiedy już będzie u Ciebie bezpieczny będzie można intensywnie zacząć mu szukać domu. Ogłoszenia są na wszystkich kocich stronach w Internecie. W poniedziałek obstawimy też gazety.
Mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy!
A do schroniska oczywiście zadzwonię!

Olinka

 
Posty: 11075
Od: Pt wrz 24, 2004 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post » Sob sty 01, 2005 19:31

O.K. Czekam.
Obrazek<=klik
Obrazek

mirka_t

 
Posty: 12774
Od: Pon gru 20, 2004 18:21
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Sob sty 01, 2005 19:40

Do schroniska dzwoniłam - nikt go nie szuka! Zostawiłam namiary na siebie - ale w cuda nie wierzę...

Olinka

 
Posty: 11075
Od: Pt wrz 24, 2004 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie sty 02, 2005 11:44

Odświeżam dla Poznaniaków!
Jutro muszę zabrać Sylwestra z piwnicy, do Bydgoszczy pojedziemy najprawdopodobniej dopiero za kilka dni. Nie wiem co mam z nim zrobić - gdyby ktoś mógł go przetrzymać. Proszę... Wszystko co potrzebne kupiłabym - chodzi tylko o kawałek miejsca dla niego.

Olinka

 
Posty: 11075
Od: Pt wrz 24, 2004 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie sty 02, 2005 11:55

Olinko szkoda, że nikt z Twoich znajomych nie jedzie w stronę Bydgoszczy. Ja mogę znaleźć kogoś z samochodem, ale niestety nie stać mnie w tej chwili na opłacenie paliwa. W środę mam do odebrania karmę dla mojej gromady i nie mogę się wypstrykać z kasy. Napisz jak kotek się czuje, ile Twoim zdaniem ma lat, czy jest kastratem czy pełnojajecznym. Mogę od jutra zacząć szukać domu dla niego w Bydgoszczy.
Obrazek<=klik
Obrazek

mirka_t

 
Posty: 12774
Od: Pon gru 20, 2004 18:21
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Nie sty 02, 2005 12:09

mirko_t, mój znajomy jedzie do Bydgoszczy w okolicach 4 stycznia - ale dokładnie nie wiem kiedy. Gdyby sprawa ciągnęła się zbyt długo, a Ty mogłabyś załatwić kogoś z samochodem to ja zapłacę za paliwo.
Kot czuje się dobrze, ma apetyt - wcina firmowe żarełko, popija śmietanką, załatwia się do kuwety.
Jest ogromnym kastratem.
Jest czarny z zielonymi oczami - dla mnie to atrakcja - bo moja czarnulka ma oczka miodowe.
Jeśli chodzi o wiek - to trudno mi powiedzieć - widziałam go tylko kilka razy w piwnicznym oświetleniu. I raz w świetle dziennym tam gdzie go znalazłam - wyglądał zdrowo, sierść mu błyszczała, miał wilczy apetyt, ładnie mruczał, wskoczył mi na kolana, sylwetkę ma "wysportowaną", porusza się bez trudu.
Na pewno nie jest kotem "starym". Ale myślę, że ze dwa latka ma na karku - chociaż mogę się mylić...
Dziś wieczorem być może go odwiedzę - to napiszę więcej - a jeśli nie dziś to jutro na pewno!
Oby nam sie udało!

Olinka

 
Posty: 11075
Od: Pt wrz 24, 2004 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie sty 02, 2005 12:50

Olinko, samochód mogę załatwić tylko czy jest sens ponosić koszt przejazdu jeśli można go przywieźć przy okazji. Czy tylko Ty z forum w Poznaniu masz piwnicę? Przecież chodzi o 2-3 dni. Nie trzeba kota brać do domu tylko znaleźć mu bezpieczną komórkę. Niech forumowiczki z Poznania popytają swoich znajomych.
Obrazek<=klik
Obrazek

mirka_t

 
Posty: 12774
Od: Pon gru 20, 2004 18:21
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Nie sty 02, 2005 12:58

Sęk właśnie w tym, że ja piwnicy nie mam - gdybym miała nie byłoby żadnego problemu. Kot znalazł schronienie w piwnicy mojej znajomej karmicielki kotów - ale ludzie są tam bardzo niechętni - dlatego już w poniedziałek muszę go zabrać. Jeśli nikt go nie weźmie, posiedzi u mnie w łazience - chociaż z wielu względów nie jest to najlepsze rozwiązanie.
W każdym razie czekam na wieści od mojego znajomego - mam nadzieję, że dotrzemy do Bydgoszczy z Sylwestrem.
mirko_t dzięki za wsparcie.

Olinka

 
Posty: 11075
Od: Pt wrz 24, 2004 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie sty 02, 2005 13:08

Olinka pisze:Sęk właśnie w tym, że ja piwnicy nie mam


Ja myślałam o innych forumowiczkach z Poznania. Przecież też mają jakiś znajomych. W ostateczności przyjadę po niego jak tylko dasz znać, że jest taka potrzeba. Będzie to wielkie poświęcenie z mojej strony gdyż cierpię na paskudną chorobę lokomocyjną, ale co tam chyba przeżyję. :wink:
Obrazek<=klik
Obrazek

mirka_t

 
Posty: 12774
Od: Pon gru 20, 2004 18:21
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Nie sty 02, 2005 13:13

mirka_t pisze:W ostateczności przyjadę po niego jak tylko dasz znać, że jest taka potrzeba. Będzie to wielkie poświęcenie z mojej strony gdyż cierpię na paskudną chorobę lokomocyjną, ale co tam chyba przeżyję. :wink:


O nie! Nie pozwolę na to! Przywiozę go osobiście, choćby autobusem. Ty i tak już dużo dla nas robisz!
Jak tylko będę coś wiedziała odezwę się!
:D

Olinka

 
Posty: 11075
Od: Pt wrz 24, 2004 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie sty 02, 2005 13:19

Właśnie autobusem jest o wiele taniej. I zamiast zimy mamy jesień lub wiosnę. Ale mam jeszcze nadzieję, że ktoś z Poznania znajdzie miejsce dla Sylwka na parę dni. A już idealnie by było gdyby ktoś go wziął na zawsze.
Obrazek<=klik
Obrazek

mirka_t

 
Posty: 12774
Od: Pon gru 20, 2004 18:21
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Nie sty 02, 2005 13:28

Dziewczyny! Jesteście wspaniałe, że tak walczycie o domek dla kotka! Trzymam kciuki aby wszystko poszło dobrze. Ja niestety nie mam gdzie kota zamknąć a do tego właśnie wróciłam z Poznania - zabierałam od Dalii jej nowego podopiecznego - czarnego persa, kastrata. Niestety na jego pojawieniu sie u Dalii cierpiał bardzo gnebiony Oskarek, do tego chciałam uniknąć tego aby kot jechał kawał drogi do Lublina. Wcisnęłam go więc chocby na tymczasową opiekę do samotnie mieszkającej ciotki. Właśnie zawiozłam go do jej mieszkania. Ciotka wieczorem tam zladuje i zobaczy co za zwierza jej przywiozłam. No i oczywiście juz zaczynam, wiercić dziurę w brzuchu , że kot nie może znowu trafić w nowe ręce i że w razie potrzeby będę się nim opiekowała. aA mój dalekosiężny plan przewiduje doadoptować ciotce drugiego kota do kompletu - żeby się jeden nie smucił.
A ciotka zwierzątka lubi - dziczki pod blokiem podkarmia. Mam nadzieje, że kicius zostanie. Dosć się w życiu wycierpiał. A my zadbamy o niego od strony weterynaryjnej bo biedaczek zostwiony został dwa tygodnie bez jedzenia i picia :evil:

elisee

Avatar użytkownika
 
Posty: 2462
Od: Czw paź 23, 2003 23:29
Lokalizacja: Pobiedziska

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Patrykpoz, wiolpie i 142 gości