

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
Gibutkowa pisze:Ewelina - znajdź w schronie kota który jest na 100% zdrowyto Ci postawię pomnik
KK to nie jest niewiadomoco i założę się,ze potencjalnie zdrowy na oko kociak ze schronu tez ma początki KK. No tyle że tu jest dwójka,a Pani chce jednego.
Kasiaufo pisze:No dlatego lepiej kociaki z działek, wydaje mi się, że są bardziej potrzebujące i wbrew pozorom mniej wymagające niż ten z nóżką (a może jednak złożyli dobrze nóżkę i kociak ze schroniska dojdzie do siebie? Tak, nadzieja matką głupich, ale może jednak? I tak się tego dowiemy prędzej czy później skoro nikt go na DT nie weźmie z obawy o potencjalne koszty).
To pewnie tylko moje zdanie, ale uważam, że całkowicie zdrowego kociaka nie ma co na tymczas pchać, bo ludzie jednak adoptują te "najlepsze" prosto ze schronu. A jeśli tym z działek "tylko" koci katar dolega, to nawet niedoświadczona osoba dałaby radę, zwłaszcza jeśli ma chęci. Ale ja z tą Panią nie rozmawiałam, widziałam tylko wiadomości i wydawało mi się, że jednak najbardziej na sercu jej leży los kociaka ze złamaną łapką, ale decyzja nie moja, równie dobrze można ją namawiać na stałe dokocenie zdrowym kociakiem, skoro ma tylko jednego kota.
Edit. Bo mi się przypomniało a propos łapek, że niebawem przecież Kitka czeka wizyta u ortopedy i to w ogóle będzie masakra.
viris pisze:Nawet super najzdrowszy kociak po kilku dniach/tygodniach może nagle zachorować - ja zapożyczyłam się na Wąskiego i białasy, będę ciułać bazarki i oddawać. Niestety ale biorąc nawet super zdrowego kota, trzeba się liczyć z tym że może się na DT rozchorować.
Pytanie, co wtedy zrobi DT? Czy jest w stanie zorganizować pieniądze i ewentualnie potem pociułać czy powie - nie mam kasy, kot miał być zdrowy.. Różnie rzeczy już widziałam - dlatego wybaczcie, nie chcę nikogo urazić absolutnie, ale wolę dmuchać na zimne.
JaEwka pisze:viris pisze:Nawet super najzdrowszy kociak po kilku dniach/tygodniach może nagle zachorować - ja zapożyczyłam się na Wąskiego i białasy, będę ciułać bazarki i oddawać. Niestety ale biorąc nawet super zdrowego kota, trzeba się liczyć z tym że może się na DT rozchorować.
Pytanie, co wtedy zrobi DT? Czy jest w stanie zorganizować pieniądze i ewentualnie potem pociułać czy powie - nie mam kasy, kot miał być zdrowy.. Różnie rzeczy już widziałam - dlatego wybaczcie, nie chcę nikogo urazić absolutnie, ale wolę dmuchać na zimne.
Nie no jasne jak słońce - wszystko by się powiedziało co i jak. Ale ten połamaniec tak za nią chodzi, może z koleżanką obie się nim zaopiekują bo mają jakiś znajomych wetówzobaczymy co z tego będzie
JaEwka pisze:no to napisz do niej czy jakis dzień jej odpowiada - bo właśnie miałam pytać kto chętny do oprowadzenia
Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, kasiek1510 i 78 gości