SchronWro - wrocławskie koty czekają na domy! Fot. str. 95

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon wrz 03, 2012 11:12 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

No to super :ok: Tylko uważaj na przeciągi, poprzykrywaj glizdy jak będziesz je przenosił z pracy/domu do auta, takie maluchy szybko się zaziębiają, szczególnie osłabione. z tydzień będzie można powoli odetchnąć :ok:
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon wrz 03, 2012 11:50 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

Gibutkowa pisze:Ewelina - znajdź w schronie kota który jest na 100% zdrowy :roll: to Ci postawię pomnik ;)
KK to nie jest niewiadomoco i założę się,ze potencjalnie zdrowy na oko kociak ze schronu tez ma początki KK. No tyle że tu jest dwójka,a Pani chce jednego.


no wiadomo że 100 % zdrowy nie będzie dlatego napisałam - jak najbardziej zdrowy się da :wink:
Obrazek

JaEwka

 
Posty: 8795
Od: Wto gru 11, 2007 11:37
Lokalizacja: Wrocław/Lubin

Post » Pon wrz 03, 2012 11:57 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

Kasiaufo pisze:No dlatego lepiej kociaki z działek, wydaje mi się, że są bardziej potrzebujące i wbrew pozorom mniej wymagające niż ten z nóżką (a może jednak złożyli dobrze nóżkę i kociak ze schroniska dojdzie do siebie? Tak, nadzieja matką głupich, ale może jednak? I tak się tego dowiemy prędzej czy później skoro nikt go na DT nie weźmie z obawy o potencjalne koszty).
To pewnie tylko moje zdanie, ale uważam, że całkowicie zdrowego kociaka nie ma co na tymczas pchać, bo ludzie jednak adoptują te "najlepsze" prosto ze schronu. A jeśli tym z działek "tylko" koci katar dolega, to nawet niedoświadczona osoba dałaby radę, zwłaszcza jeśli ma chęci. Ale ja z tą Panią nie rozmawiałam, widziałam tylko wiadomości i wydawało mi się, że jednak najbardziej na sercu jej leży los kociaka ze złamaną łapką, ale decyzja nie moja, równie dobrze można ją namawiać na stałe dokocenie zdrowym kociakiem, skoro ma tylko jednego kota. ;)
Edit. Bo mi się przypomniało a propos łapek, że niebawem przecież Kitka czeka wizyta u ortopedy i to w ogóle będzie masakra. :(


no na dobrze złożoną łapkę bym nie liczyła - nie pamiętam żeby któryś kot nie musiałbyć znów składany :| Dt musi być przede wszystkim przygotowany na długotrwałe leczenie maluszka bo nie wiadomo jak poważne jest złamanie (choć licze na to że wystarczy jeden zabieg i po kłopocie) Napisałam Pani, że dowiem się o potencjalne koszty leczenia -ale z tego co pisze to nawet na leki było by ciężko jej wykombinować finanse (ona chyba jest studenką) więc w jej przypadku tak jak pisałam wchodzi w grę najzdrowszy kociak jaki będzie.
Ale może jak będzie wiadomo jak to wygląda kosztowno to może ktoś weźmie maluszka - czekam co mi Figaro odpiszę ona często miała połamańce więc się orientuje w kosztach.
O kociakach z katarem pisałam Pani któr mogłaby wziąc dwa maluszki ale czekam na odpowiedź bo Pani pisała kilka dni temu i nikt wcześniej jej nic nie odpisałam - także mam nadzieję że się nie zraziła
Obrazek

JaEwka

 
Posty: 8795
Od: Wto gru 11, 2007 11:37
Lokalizacja: Wrocław/Lubin

Post » Pon wrz 03, 2012 14:02 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

jestem
Obrazek

sunicram

 
Posty: 580
Od: Sob lut 26, 2011 17:35
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon wrz 03, 2012 14:04 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

Robiłam porządki i wygrzebałam z szafki Arthrofos (ja to zawsze coś tak skitram że masakra :roll: ). Jest ważny do któregoś października (jak będę w domu to napiszę), Mietek tego nie zużyje, bo on raz na jakiś czas już teraz dostaje. Mogę dać dla połamańca, ew. podzielić jak ktoś by jeszcze potrzebował.
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon wrz 03, 2012 14:07 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

Nawet super najzdrowszy kociak po kilku dniach/tygodniach może nagle zachorować - ja zapożyczyłam się na Wąskiego i białasy, będę ciułać bazarki i oddawać. Niestety ale biorąc nawet super zdrowego kota, trzeba się liczyć z tym że może się na DT rozchorować.
Pytanie, co wtedy zrobi DT? Czy jest w stanie zorganizować pieniądze i ewentualnie potem pociułać czy powie - nie mam kasy, kot miał być zdrowy.. Różnie rzeczy już widziałam - dlatego wybaczcie, nie chcę nikogo urazić absolutnie, ale wolę dmuchać na zimne.


Miałam zabrać te dwa kociambry z Brzegu, stąd pytanie o klatkę. Niestety Piotrek się nie zgodził :(((( A już sobie logistycznie to wszystko rozpracowywałam :cry:

viris

 
Posty: 729
Od: Nie cze 01, 2008 19:26

Post » Pon wrz 03, 2012 14:08 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

Martka już po nie pojechała :ok:
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon wrz 03, 2012 14:16 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

Właśnie przeczytałam, kamień z serca.

Ja jak patrzę na te białe maszkaronki, Gośki to na 100% by już nie było..... a teraz tłucze brata przy misce ;)

viris

 
Posty: 729
Od: Nie cze 01, 2008 19:26

Post » Pon wrz 03, 2012 15:44 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

viris pisze:Nawet super najzdrowszy kociak po kilku dniach/tygodniach może nagle zachorować - ja zapożyczyłam się na Wąskiego i białasy, będę ciułać bazarki i oddawać. Niestety ale biorąc nawet super zdrowego kota, trzeba się liczyć z tym że może się na DT rozchorować.
Pytanie, co wtedy zrobi DT? Czy jest w stanie zorganizować pieniądze i ewentualnie potem pociułać czy powie - nie mam kasy, kot miał być zdrowy.. Różnie rzeczy już widziałam - dlatego wybaczcie, nie chcę nikogo urazić absolutnie, ale wolę dmuchać na zimne.


Nie no jasne jak słońce - wszystko by się powiedziało co i jak. Ale ten połamaniec tak za nią chodzi, może z koleżanką obie się nim zaopiekują bo mają jakiś znajomych wetów :ok: zobaczymy co z tego będzie
Obrazek

JaEwka

 
Posty: 8795
Od: Wto gru 11, 2007 11:37
Lokalizacja: Wrocław/Lubin

Post » Pon wrz 03, 2012 15:57 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

JaEwka pisze:
viris pisze:Nawet super najzdrowszy kociak po kilku dniach/tygodniach może nagle zachorować - ja zapożyczyłam się na Wąskiego i białasy, będę ciułać bazarki i oddawać. Niestety ale biorąc nawet super zdrowego kota, trzeba się liczyć z tym że może się na DT rozchorować.
Pytanie, co wtedy zrobi DT? Czy jest w stanie zorganizować pieniądze i ewentualnie potem pociułać czy powie - nie mam kasy, kot miał być zdrowy.. Różnie rzeczy już widziałam - dlatego wybaczcie, nie chcę nikogo urazić absolutnie, ale wolę dmuchać na zimne.


Nie no jasne jak słońce - wszystko by się powiedziało co i jak. Ale ten połamaniec tak za nią chodzi, może z koleżanką obie się nim zaopiekują bo mają jakiś znajomych wetów :ok: zobaczymy co z tego będzie


Już pomijając, że kociak na pewno się będzie czuł bardziej komfortowo w domu niż w izolatce. No i dziewczyna wie, że może być problem. Trzymam kciuki.

A w innej kwestii: nie ma zdrowych kotów, są tylko niezdiagnozowane. ;) Tak samo ludzie. Życie jako śmiertelna choroba i tak dalej... Każdemu coś mniej lub bardziej dolega a potem się umiera (ależ przyjemniaczek dzisiaj ze mnie). Co nie znaczy, że nie należy pomagać w miarę swoich możliwości.

Jakaś inna dziewczyna pisała na fb, że chciałaby pochodzić do schroniska, będzie ktoś w weekend, żeby ją oprowadzić? Ja mogę się przejechać nawet w tygodniu, jeśli będzie miała czas wtedy. No i w weekend ewentualnie też oczywiście.

Kasiaufo

 
Posty: 343
Od: Pon wrz 08, 2008 18:57
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon wrz 03, 2012 16:08 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

no to napisz do niej czy jakis dzień jej odpowiada - bo właśnie miałam pytać kto chętny do oprowadzenia :wink:

(edit: o umieraniu to weź mi nic nie mów bo śniło mi się, że moja Wilczka umiera :placz: )
Obrazek

JaEwka

 
Posty: 8795
Od: Wto gru 11, 2007 11:37
Lokalizacja: Wrocław/Lubin

Post » Pon wrz 03, 2012 16:14 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

Maszkarony nie mogą się doprosić odwiedzin u nas w wątku to przyszły się pokazać tutaj :)


Obrazek

viris

 
Posty: 729
Od: Nie cze 01, 2008 19:26

Post » Pon wrz 03, 2012 16:22 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

Maszkarony to ja sobie na żywo odwiedzę :wink: tylko musisz ciotce powiedzieć kiedy masz czas
Obrazek

JaEwka

 
Posty: 8795
Od: Wto gru 11, 2007 11:37
Lokalizacja: Wrocław/Lubin

Post » Pon wrz 03, 2012 16:29 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

JaEwka pisze:no to napisz do niej czy jakis dzień jej odpowiada - bo właśnie miałam pytać kto chętny do oprowadzenia :wink:


To jej odpiszę i podam swoje dane, jakoś się zgadamy. :)

Kasiaufo

 
Posty: 343
Od: Pon wrz 08, 2008 18:57
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon wrz 03, 2012 16:38 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

jeżeli z moją Wilczką będzie wszystko w porządku i nie będę musiała siedzieć u weta to w niedzielę też powinnam wpaść do schroniska - w końcu :mrgreen: :lol: (Nina sterydzianka została u rodziców co by staruszka miała spokój w dochodzeniu do siebie)
Obrazek

JaEwka

 
Posty: 8795
Od: Wto gru 11, 2007 11:37
Lokalizacja: Wrocław/Lubin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, kasiek1510 i 78 gości