Aaa .. Kotki dwa ...

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto maja 06, 2003 21:52

No pewnie. Skoro nie ma wrogich wystąpień, a nawet wspólne posiedzenia pod wanną, to czemu nie.

PumaIM

Avatar użytkownika
 
Posty: 20169
Od: Pon sty 20, 2003 1:30
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro maja 07, 2003 11:34

No i nie zostały razem na noc !
Sytuacja się zmieniła ! nie wiemy co sie stało i jak to ugryźć !!!
Wygląda na to, że Szczęściarz BARDZO chciałby się bawić z nowym kumplem a ten chyba nie ma na to ochoty albo się jeszcze boi.
Nasz świrusek biega za Kocisiem, wchodzi wszędzie tam gdzie Kociś się położy a wyglada na to, że ten sobie tego nie życzy. Wczodzi za nim na drapak w łazience, na pralkę, na wielką walizę w przedpokoju. Kociś nie ma gdzie uciec bo gdzie by nie wszedł Szczęciarz wszędzie za nim wejdzie, bo jest mniejszy. I jak go dogoni to się zaczynają sssssyki, warrrrrczenia, bullllggggotania jakieś Kocisiowe. Do łapoczynów ani zęboczynów nie dochodzi, bo zabieramy Szczęściarza i tłumaczymy aby nie był tak nachalny. Co z tym zrobić? Ingerować? Zostawić na żywioł ? (Nie wiem czy potrafię, moja wyobraźnia podpowiada mi krwawe sceny :roll: 8O )
A juz było dobrze, myślałam, że się będą bawiły ...
Obrazek
__________
One czekają ...

Janka

 
Posty: 2750
Od: Nie gru 01, 2002 1:49
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro maja 07, 2003 11:58

Janko, u nas było bardzo podobnie. Jak Sonia nie miała ochoty na kontakt z Imbirkiem to syczała i krzyczała wniebogłosy.
Kociś chyba nie czuje się jeszcze zbyt pewnie i troszkę się boi. Przydałoby sie jakieś miejsce ucieczki dla niego, tak żeby Szczęściarz nie miał tam wstępu. Zobaczysz że za jakiś czas sam będzie zaczepiał Szczęściarza.
Sonia już ze dwa razy prowokowała Imbira do zabaw, ale dopiero jak poczuła się trochę pewniej w mieszkanku.
Zobaczysz, niedługo będą rozrabiać wspólnie :lol:
Obrazek ObrazekObrazek
Ania + Sonia (06.2002-07.2014)+ Imbir (07.2002-11.2013) - Tocik (.... -09.2023) Aszka i Niuniuś
Nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46 ... &start=675

Aniutella

 
Posty: 5234
Od: Czw sty 23, 2003 11:28
Lokalizacja: Warszawa - Chomiczówka

Post » Śro maja 07, 2003 12:16

janka nei boj zaby!!!!! to normalne!zaba tez burczala syczala ....norma..na wszystko potrzeba czasu.
kocis to duzy chlop :wink: jest nowym miejscu..zwiedza sobei a tu jakies male pachole lazikuje za nim..no kazdy zdenerwowalby sie.chyab nikt nei lubi jak cos lub ktos lazi za nim krok w krok.nie zabierajcie szczesciarza..jak sie maja potluc to sie potluka...bitwy oczyszczaja atmosfere.( jak zaczna sie bic zbyt mocno to wtedy wkraczajcie do akcji)
Obrazek
"Nawet najmniejszy kot jest arcydzielem"Leonardo da Vincimoje koty

ipsi

 
Posty: 4309
Od: Pon sty 27, 2003 0:06
Lokalizacja: okolice mikołajek pomorskich

Post » Śro maja 07, 2003 12:26

Po ostatnich awanturkach zamknęłam Kocisia w łazience coby odpoczął.
Podpatrywałam co robi Szczęściarz: pomiałkiwał pod drzwiami i wpatrywał się przez kratkę jak w telewizor. Spojrzał na mnie zdziwiony jakby chciał zapytac "no jak?", "dlaczego tak?". A potem zasnęło biedactwo zmęczone pod drzwiami ...
Obrazek
__________
One czekają ...

Janka

 
Posty: 2750
Od: Nie gru 01, 2002 1:49
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro maja 07, 2003 12:48

hihi szczesciarz mysli ze mu nowa zabawke kupiliscie :roll: oj oj ale sie myli 8) :lol:
Obrazek
"Nawet najmniejszy kot jest arcydzielem"Leonardo da Vincimoje koty

ipsi

 
Posty: 4309
Od: Pon sty 27, 2003 0:06
Lokalizacja: okolice mikołajek pomorskich

Post » Śro maja 07, 2003 15:56

No to się zdziwi jak tak ta zabaweczka, zamiast syczeć, warczeć i bulgotać zacznie go gryźć :roll:
Obrazek
__________
One czekają ...

Janka

 
Posty: 2750
Od: Nie gru 01, 2002 1:49
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro maja 07, 2003 18:07

WIADOMOŚCI SPOD WANNY :D :kotek:

Wiele razy miałem już o tym napisać ale zawsze zapomniałem...
Kociś ma swój drapak w łazience tak ustawiony, że może opierając się o umywalkę przeglądać się w lustrze :!: I robi to :!: :!: :!:
Za każdym razem gdy może przejść po górnej platformie drapaka w drodze na pralkę, na chwilkę przystaje... Spogląda... Przekrzywia głowę i patrzy.. Zupełnie jakby miał zaraz sobie fryzure poprawić... Czasem ruszy wąsem i zaraz robi duże oczy 8O , bo ten drugi robi tak samo... Można boki zrywać ze śmiechu...
Fascynuje go obserwowanie mnie jak się rano golę przed wyjściem do pracy... Pierwszy raz to aż się popłakałem ze śmiechu... Kątem oka obserwowałem jego reakcję gdy pędzlem nakładałem krem na twarz i później maszynką to zdejmowałem...Aż słupka stanął ze zdziwienia, co ten dwunożny robi... Dziś nawet zaczął mi zaglądać do umywalki i koniecznie musiał powąchać co to jest, to takie białe - pędzel :D Jeszcze bardziej zafascynowała go woda wypuszczana z umywalki i wir jaki się wytworzył oraz kręcąca się w nim piana.. Usiłował łowic ją łapką :D :D
Podobnie fascynuje go woda spływająca w muszli klozetowej... Zabawny jest ten nasz kociak ... :D :ryk:
Teraz znowu obaj siedzą pod wanną....
Aha i jeszcze coś nowego... Kociś pozwolił mi się wziąć na ręce :!: Nie było to długo ale zawsze :lol:
Pozdrawiam, Krzysio

Krzysio

 
Posty: 2622
Od: Pt lut 21, 2003 0:59
Lokalizacja: Poznań-Piątkowo

Post » Śro maja 07, 2003 21:14

Z tego co mi Krzyś mówił przed chwilą koty znowu siedzą zgodnie pod wanną.
A ja nic z tego nie rozumiem ...
Obrazek
__________
One czekają ...

Janka

 
Posty: 2750
Od: Nie gru 01, 2002 1:49
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw maja 08, 2003 0:08

ipsi pisze:janka nei boj zaby!!!!! to normalne!zaba tez burczala syczala ....norma..na wszystko potrzeba czasu.
kocis to duzy chlop :wink: jest nowym miejscu..zwiedza sobei a tu jakies male pachole lazikuje za nim..no kazdy zdenerwowalby sie.chyab nikt nei lubi jak cos lub ktos lazi za nim krok w krok.nie zabierajcie szczesciarza..jak sie maja potluc to sie potluka...bitwy oczyszczaja atmosfere.( jak zaczna sie bic zbyt mocno to wtedy wkraczajcie do akcji)

:ryk:
Tak wlasnie jest :lol:

Kocis stoi sobie pewnie pod lustrem i kombinuje...."aha, to tam za szyba maja drugi pokoj, a w nim jeszcze wiecej kotow...bosh, jeszcze temu tez bede musial wlac" :lol:

Dogadaja sie, mam przeczucie, ze juz niedlugo :D

Inka

 
Posty: 22707
Od: Pon lut 10, 2003 2:29

Post » Czw maja 08, 2003 11:43

Jak wróciłam z pracy to Szczęściarz siedział pod wanną z Kosisiem,
a ten na niego donośnie warrrrrrczał ... O co tu chodzi ? 8O :?:
Obrazek
__________
One czekają ...

Janka

 
Posty: 2750
Od: Nie gru 01, 2002 1:49
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw maja 08, 2003 12:37

Janka pisze:Jak wróciłam z pracy to Szczęściarz siedział pod wanną z Kosisiem,
a ten na niego donośnie warrrrrrczał ... O co tu chodzi ? 8O :?:

Poważna męska rozmowa:
(w tle muzyka z "W samo południe")
Kociś do Szczęściarza:
- Stary, teraz JA tu rządzę
Szczęściarz do Kocisia:
-Zapomnij... (leniwe spojrzenie spod opuszczonych powiek)
itd. itp. Skoro już razem siedzą pod wanną, to idzie szybklo ku dobremu.
Proszę nie cytować moich postów.
Dziękuję.

Agni

 
Posty: 22294
Od: Wto mar 19, 2002 15:13
Lokalizacja: Kraków-Krowodrza

Post » Czw maja 08, 2003 12:53

Inka, Agni :lol: :ryk:

Czasami Kociś wydaje się naprawdę wkurzony! :!: 8O
Wczoraj wieczorem dużo mniejszy Szcześciarz zagonił Kocisia
na dużą walizę stojącą w przedpokoju, biedny Kociś kulił się zapędzony
w róg, z którego nie mógł się ruszyć, słychać było syczenia warczenia
a jak poszłam zobaczyć co się dzieje to zobaczyłam otwartą Kocisiową
paszczękę z wyszczerzonymi zębiszczami .....
Co to będzie? Co to będzie ? :?: :?: :?: :?: :idea:
Obrazek
__________
One czekają ...

Janka

 
Posty: 2750
Od: Nie gru 01, 2002 1:49
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw maja 08, 2003 12:59

Zdaje się, że Kociś czuje się nieco osaczony :wink: . I stąd te warczenia: "Odczep się, młody, bo przyleję!"
A co do wody spływającej do dziury to chyba większość naszych futrzastych naukowców bada to zagadnienie bardzo gruntownie. Wylatuje toto z kranu, spada do dziury i tam gdzieś znika, a przy tym jeszcze przybiera takie dziwne kształty - i dokąd to może lecieć :? ?

PumaIM

Avatar użytkownika
 
Posty: 20169
Od: Pon sty 20, 2003 1:30
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw maja 08, 2003 13:21

ustalanie tego kto rzadzi wlasnei tak sie odbywa...raz jeden raz drugi pokazuje na co go stac!a zeby..hymm tak mysle ze jak jeszcze sie nie pogryzly tak feste to ..te suszenie uzebienia w strone przeciwnika...jest tylko pokazem..taki pic na wode...no ..chyab ze szczesciarz lubi sie chwalic zabkami.."zobacz zobacz jakie mam fajne..a ty takich nei masz" lub cos w tym stylu :wink:
a warczenie...choc w dalszym ciagu jak je to warczy przerazliwie...ogolenie mowiac guzik sobie z tego robimy :twisted: a jak sie gryza to niech sie gryza..tez to mam w nosie..najwyzej beda mialy dziurki na kolczyki w roznych czesciach ciala... :lol:
Obrazek
"Nawet najmniejszy kot jest arcydzielem"Leonardo da Vincimoje koty

ipsi

 
Posty: 4309
Od: Pon sty 27, 2003 0:06
Lokalizacja: okolice mikołajek pomorskich

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], wiolpie i 109 gości