Jak przestawić koty na normalne żywienie?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob mar 08, 2008 14:24

No coz,Melka zadowolona ze zmiany diety do tego stopnia ,ze nie wychodzi z kuchni :evil: Rano pozarla zylastą wolowine ,pozniej poprawila to marchwią wyjętą z gotującej sie zupy . Na obiad obskoczyla kawal kurczaka . Widac zadowolenie na ryju . Odwrotnie Ebi.Chodzące nieszczęscie . Rano zjadl kilka kawaleczkow wolowiny ,kurczakiem pogardzil i smutny poszedl spac do szafy . A mnie serce peka ,ze glodze kota :cry:

kya

 
Posty: 6513
Od: Śro mar 14, 2007 17:09
Lokalizacja: Szczecin

Post » Sob mar 08, 2008 15:08

Gdyby byl naprawde glodny to by zjadl :) Mnie tez jest ciezko wytrzymac nieraz jak zmuszam kiciedo innego jedzonka... :)

Zastanawiam sie nad porcjami rosołowymi. Chyba to najłatwiejsze do przygotowania. można taka porcje przemrozona zaserwowac kotu?

A jak przelewacie mieso wrzatkiem to juz bez wczesniejszego mrozenia? :)
Obrazek

Ajlon

 
Posty: 348
Od: Pt wrz 21, 2007 14:51
Lokalizacja: Aleksandrów Łódzki

Post » Sob mar 08, 2008 15:17

Porcje rosołowe trzeba ugotować, bo tam jest dużo tłuszczu i lepiej, żeby się wygotował. Filety można podać surowe po przemrożeniu / z tym, że takie bakterie jak salmonella nie giną i zawsze jest ryzyko. Co do żywienia kotów kurczakiem to raczej nie powinno to być ich główne danie. Mięso z kurczaka jest najmniej wartościowym mięsem. Pozatym kurczaki kupowane w sklepie są hodowane na hormonach wzrostu.

Barbara Horz

 
Posty: 6763
Od: Wto sty 02, 2007 12:39
Lokalizacja: MiauKot

Post » Sob mar 08, 2008 15:33

No i na takiej porcji rosolowej to raczej mieska malo jest, wiekszosc kosci.
A jakby nie patrzec, jednak kosci to powinien byc dodatek do miesa, a nie na odwrot.

Kazia

 
Posty: 14043
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob mar 08, 2008 15:47

Barbara Horz pisze:Porcje rosołowe trzeba ugotować, bo tam jest dużo tłuszczu i lepiej, żeby się wygotował. Filety można podać surowe po przemrożeniu / z tym, że takie bakterie jak salmonella nie giną i zawsze jest ryzyko. Co do żywienia kotów kurczakiem to raczej nie powinno to być ich główne danie. Mięso z kurczaka jest najmniej wartościowym mięsem. Pozatym kurczaki kupowane w sklepie są hodowane na hormonach wzrostu.


To nasze koty urosną duże jak MC??? 8O
Obrazek...Obrazek...Obrazek...

kristinbb

 
Posty: 40068
Od: Nie cze 03, 2007 20:32
Lokalizacja: Elbląg

Post » Sob mar 08, 2008 15:59

Nie urosną, ale mogą mieć zaburzenia hormonalne i np. łysieć.

Barbara Horz

 
Posty: 6763
Od: Wto sty 02, 2007 12:39
Lokalizacja: MiauKot

Post » Sob mar 08, 2008 16:04

Acha....a sucha karma to pewnie z ekologicznie karmionych zwierzątek,cio?:)
Po prostu jak ze wszystkim trzeba z umiarem i wszystkiego po troche a jest nadzieja ,ze nam koty nie wylysieja;)

kya

 
Posty: 6513
Od: Śro mar 14, 2007 17:09
Lokalizacja: Szczecin

Post » Sob mar 08, 2008 16:05

kristinbb pisze:o nasze koty urosną duże jak MC??? 8O


:lol:

Wiem wiem o tych hodowlach drobiu bo sama jestem wege i sie tym interesuje. Postawa oczywiscie kurczak nie bedzie... Bo podstawa chyba i tak pozostaie suche i wołowina...
O te porcje to tak sie pytam bo znalazlam w lodowce... :)

odnosnie picia. ktos tu podawal ze kot powinien pic 30-50 ml na kg mc. Moja wazy niecale 3 kg i wypija troszke ponad 100 ml. wiec sie miesci w normie :) Sporo tez jeszcze wypija z umywalki i brodzika :roll: Bo uwielbia tam siedziec i jej sie nie da upilnowac...
Obrazek

Ajlon

 
Posty: 348
Od: Pt wrz 21, 2007 14:51
Lokalizacja: Aleksandrów Łódzki

Post » Sob mar 08, 2008 16:15

Skorpuki od jajek mielę w młynku do kawy. Powstaje bardzo drobny proszek i przełyku nie drażni.
I bierze się skupruki od jajek gotowanych a nie z jajecznicy, chyba że sparzone potem będą. Nie ma wtedy możliwości zarażenia salmonellą.

AKowiec

 
Posty: 823
Od: Wto cze 26, 2007 9:41
Lokalizacja: Poznań

Post » Sob mar 08, 2008 16:20

Kazia pisze:Czytajac niektore wy powiedzi, nasuwa mi sie pytanie.
Czy chodzi o to, zeby koty jadly naturalne jedzenie o odpowiedniej zawartosci miesa, bez dodatkow bialka roslinnego ?
Czy tez chodzi wylacznie o to, zeby pobieraly odpowiednio duza ilosc wody ?
Jesli to pierwsze, to na pewno zadne puszki tego nie spelniaja.
Natomiast przeciez jest sucha karma, wg producenta spelniajaca


Sa puszki, ktore to spelniaja i mam nadzieje, ze pojawia sie wkrotce na polskim rynku takze. M.in forma Maerick produkuje takie jedzenie, ktore od kilku lat uznane jest za na najlepsze w USA
http://www.merrickpetcare.com/store/det ... 52&s=20253

Skladniki: indyk, kurczak, wywar z kurczaka, kaczka, bataty, swieza marchewka, swiezy zielony groszek, swieze jablka" Zlote Delicje", maczka ziemniaczana, suszone borowki, oliwa z oliwek, oliwa z siemienia lnianego (Omega 3) i roznego rodzaju mineraly i witaminy.
Maerick produkuje rowniez jedzenie dla ludzi i kocie puszki produkowane sa w tym samym miejscu, z tych samych skladnikow.

Te puszki zawieraja niewiele wiecej fosforu niz puszki nerkowe i ja karmie nimi swoje nerkowe koty.

AlkaM

Avatar użytkownika
 
Posty: 3566
Od: Nie sty 04, 2004 6:14
Lokalizacja: Toronto

Post » Sob mar 08, 2008 16:29

Kazia pisze:wiecie co...:)
moze faktycznie na razie sie nie upierac przy tych kosciach, poszukac innego zrodla wapnia ?
.


Mozna suszyc i mielic skorupki jajek. Ale chyba najtawiej jest uzyc maczki z kosci sprzedawanej jako suplement

AlkaM

Avatar użytkownika
 
Posty: 3566
Od: Nie sty 04, 2004 6:14
Lokalizacja: Toronto

Post » Sob mar 08, 2008 16:30

kya pisze:Acha....a sucha karma to pewnie z ekologicznie karmionych zwierzątek,cio?:)
Po prostu jak ze wszystkim trzeba z umiarem i wszystkiego po troche a jest nadzieja ,ze nam koty nie wylysieja;)


Bardzo śmieszne - faktycznie. Skąd tyle ironii u Ciebie. Wydawało mi się, że zależy Ci na lepszym karmieniu kotów niz gotowce. Poztym prawdę mówiąc nie spotkałam się z suchą karma z samego kurczaka :? .

Barbara Horz

 
Posty: 6763
Od: Wto sty 02, 2007 12:39
Lokalizacja: MiauKot

Post » Sob mar 08, 2008 16:30

Barbara Horz pisze:Nie urosną, ale mogą mieć zaburzenia hormonalne i np. łysieć.


Aha, rozumiem...
Obrazek...Obrazek...Obrazek...

kristinbb

 
Posty: 40068
Od: Nie cze 03, 2007 20:32
Lokalizacja: Elbląg

Post » Sob mar 08, 2008 16:35

Ciekawe ,czy koty wychodzące chorują na nerki??? Lub coś innego... :roll:
Obrazek...Obrazek...Obrazek...

kristinbb

 
Posty: 40068
Od: Nie cze 03, 2007 20:32
Lokalizacja: Elbląg

Post » Sob mar 08, 2008 16:47

To nie byla ironia tylko zart no bo przeciez sucha karma tez ma w skladzie drob i na pewno nie byly to kurki ,ktore chodza sobie po podworku dziobiąc ziarenka tylko pasze jak na kazdej duzej fermie .Nie sadze,zeby kot mial zaraz wylysiec jesli bedzie tez jadl drób .Dlatego napisalam ,ze wszystko z umiarem i nie powinno byc klopotow . Na pewno zdrowszy swiezy kurczak z lekkim tluszczykiem,ścięgienkiem ,chrząsteczką jak to co nam oferują dla kotow w puszkach czy saszetkach .Mnie wet powiedzial ze puszkowe rozwala watrobe i chyba chodzilo tu o srodki konserwujące ,nie wnikalam w temat . Do suchego nie mam wiekszych zastrzeżeń oprocz tego zeby koty chcialy taka ilosc wody pic by im nie szkodzila taka karma na nerki . Po Ebim widze,ze za malo pije bo kupy ma jak kamienie a raczej mial bo dzisiaj wyprodukowal juz calkiem fajniuchną o ile kupal moze byc fajniuchny :lol:

kya

 
Posty: 6513
Od: Śro mar 14, 2007 17:09
Lokalizacja: Szczecin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: banka, Exabot [Bot], FAST WebCrawler [Crawler], W3C [Validator], Yahoo [Bot] i 177 gości