Viris - jak mawia pewna znajoma, ładny kot to okrąglutki kot

a już takie małe białe kuleczki to sama rozkosz
Maluszek z kłopotami zrobił dzisiaj kupkę bez krwi, żółciutką, tyle że mocno wodnistą. Kupki pozostałej bandy są coraz bardziej zwarte i uwaga, uwaga - w dużej części zaczynają lądować w kuwecie
Nasza wetka stwierdziła, że maluchy urosły, jutro będą ważone. Bidulek dostał jeszcze kroplówkę, ale to bardziej z ostrożności, bo odwodniony (na szczęście) nie jest. Ale dzisiaj grymasił przy pierwszym śniadanku.
I zaczynają kojarzyć, że transporter = wet i krzyku jest co niemiara przy wkładaniu ferajany do transporterka

Poza tym są żywotne, radosne i zaczynają mruczeć na sam nasz widok
