Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
mziel52 pisze:Ja bym na miejscu właścicieli kupiła jakiś sprzęt na raty, oddała komuś w zastaw za pożyczkę i potem spokojnie te raty spłacała.
mziel52 pisze:Ja bym na miejscu właścicieli kupiła jakiś sprzęt na raty, oddała komuś w zastaw za pożyczkę i potem spokojnie te raty spłacała.
Marzenia11 pisze:mziel52 pisze:Ja bym na miejscu właścicieli kupiła jakiś sprzęt na raty, oddała komuś w zastaw za pożyczkę i potem spokojnie te raty spłacała.
a ja nie rozumiem w ogole tego myku - mam wydać pieniądze, żeby je mieć? Rozumiem tylko jak mam je wydać, ale nie wiem w jaki sposób miałabym z tego mieć kasę.
sqbi90 pisze:Marzenia11 pisze:mziel52 pisze:Ja bym na miejscu właścicieli kupiła jakiś sprzęt na raty, oddała komuś w zastaw za pożyczkę i potem spokojnie te raty spłacała.
a ja nie rozumiem w ogole tego myku - mam wydać pieniądze, żeby je mieć? Rozumiem tylko jak mam je wydać, ale nie wiem w jaki sposób miałabym z tego mieć kasę.
Bierzesz sprzęcik w ratach, najlepiej odroczonych (spłata za X miesięcy). Zastawiasz w lombardzie albo opychasz poniżej ceny rynkowej komuś znajomemu. Masz żywą gotówkę, a kredytowane raty spłacasz po czasie, kiedy sraczka się już uspokoi i masz lepszą sytuację finansową.
Ideę rozumiem, ale nie wiem jak to działa ze zdolnością kredytową.
mziel52 pisze:Nie wiem, co to za badanie na obrazku, co to za parametr, ta SOMA?
mziel52 pisze:Wet nie skredytuje, żeby mu się kuracja udała? Trudno co chwila zbierać takie sumy.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Tundra i 153 gości