Właśnie dzwonilam do Lidiyi i...chyba będzie mały bój o marmurka
Wczoraj moj teść postanowil sie dokocic, ale tylko takim kotem jak mój Filemon. Marmurek jest identyczny jak Filuś ( nawet mój Tżet sie pomylił, ogladajac zdjecia

) ale....ktos po Marmurka przyjedzie, bo go wczoraj już zarezerwował

. Z jednej strony sie ciesze, ale z drugiej wolalabym żeby jednak trafil pod "moje" skrzydla. No coż nie ten, to inny, ale najwazniejsze, ze juz teść sie przekonał do adoptowania kotka

.
Licze tak po cichutku na to, ze jednak TA osoba sie rozmysli i Marmurek bedzie mieszkał blisko mnie 