Nareszcie dokocona:D jestem szczesliwa:)))

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt wrz 24, 2004 20:17

Malina, proponuję zmienić tytuł wątku na "Szukam kici", żeby od razu było wiadomo o czym jest. :)
Na pewno zaraz znajdzie się jakiś kandydat. :wink:
A co do lokalizacji to nie stanowi ona raczej problemu- forumowe kotki jeżdżą po całej Polsce. :wink: Na pewno uda się zorganizować transport.
ObrazekObrazekObrazekObrazek

magna79

 
Posty: 698
Od: Nie wrz 05, 2004 20:32
Lokalizacja: Warszawa- Ursynów

Post » Pt wrz 24, 2004 20:20

Moria przyjechala do mnie z Wroclawia! Piro z Poznania! Obie z forum! :)

A jakiego kotka chcesz? zaraz cos znajdziemy!
Buziorki od Piro i Morii! Roja tez caluje
Obrazek Obrazek Obrazek
Zorra w krainie wiecznych łowów!

Archiesa

 
Posty: 1534
Od: Nie mar 21, 2004 16:25
Lokalizacja: Poznan

Post » Pt wrz 24, 2004 21:29

Zmień szybciutko tytuł, to zobaczysz jak się posypią propozycje :D !

Tu masz piękne kotuchy potrzebujące domku:

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=795597#795597

i tu też:

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=16517&start=0

Same piękności :1luvu: , każdy jedyny w swoim rodzaju :1luvu: i tak baaaaaaaardzo potrzebują domków :( .
Powodzenia :ok:
Ostatnio edytowano Pt wrz 24, 2004 21:37 przez Tika, łącznie edytowano 1 raz

Tika

 
Posty: 9694
Od: Pon sie 02, 2004 9:04
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Pt wrz 24, 2004 21:35

Malina,zapraszam do obejrzenia zdjec gdanskich kociakow :)

Izabela

 
Posty: 6922
Od: Nie cze 08, 2003 20:33
Lokalizacja: Gdynia

Post » Pt wrz 24, 2004 22:39

Ja chciałabym kotka takiego przytulaska na maxxxa XXXL, takiego żeby mnie nie drapał... :( tylko kochał :)

malina

 
Posty: 75
Od: Pt sty 09, 2004 9:13
Lokalizacja: KALISZ

Post » Sob wrz 25, 2004 8:26

Przytulaski tez drapią, to taka forma kocich pieszczot. :wink: :lol:
Nawet podczas ugniatanka, pazurki się wyciągają i nawet największy przytulaka moze zadrapać niezamierzenie. :D
Spróbuj trochę z siebie dać tym, co mają gorszy świat...
Obrazek ->tu nasz wątek-> a tu album :)

Fraszka

 
Posty: 5746
Od: Wto lip 27, 2004 9:04
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Sob wrz 25, 2004 13:28

mam już jednego kotka, wychowałam go... bo jak do mnie trafił to miał 4 tygodnie... był taki malutki i kochany... obecnie ma 17 m-cy i diabeł wcielony :twisted: ale i tak go kocham :D kotek z charakterem i absolutnie nie do noszenia :evil:
Chcę zapewnić mu teraz towarzystwo, bo nudzi mu się strasznie... :twisted: a i sama chciałabym mieć słodziaka... :D
Raczej wolałabym małego kotka, żeby móc go przyzwyczaić np do tego że nie będzie kotkiem wychodnym... Mieszkam w bloku...
Raczej dojazd nie jest możliwy, ostatecznie do Poznania....
Wystarczy :?: :D

malina

 
Posty: 75
Od: Pt sty 09, 2004 9:13
Lokalizacja: KALISZ

Post » Sob wrz 25, 2004 13:31

malina pisze:Raczej wolałabym małego kotka, żeby móc go przyzwyczaić np do tego że nie będzie kotkiem wychodnym... Mieszkam w bloku...
Ale taki maluszek niekoniecznie musi wyrosnac na przytulaczka ;-), ale na kota z charakterem. Starsze koty, ktore nie wychodzily, tez nie beda sie tego domagac, a charakter bedzie latwiejszy do ocenienia... :D
Ewelina i...
Obrazek

Kiara

 
Posty: 5697
Od: Nie mar 02, 2003 13:18
Lokalizacja: Toruń

Post » Sob wrz 25, 2004 13:38

W jakim wieku kotki nie zmieniają już swojego charakterku :?: :wink: :D

malina

 
Posty: 75
Od: Pt sty 09, 2004 9:13
Lokalizacja: KALISZ

Post » Sob wrz 25, 2004 18:57

Malina i co byłaś drugi raz w schronisku?? Mam nadzieję, że godziny otwarcia Cię nie zniechęciły i jednak tam dotrzesz, w schronisku koty baaardzo potrzebują domu, biorąc kota ze schroniska ratujesz mu życie.
Bemol, Tosiek i Feliks oraz Pchełka za TM i Koleś za TM

miki

 
Posty: 1763
Od: Śro paź 22, 2003 11:23
Lokalizacja: wrocław

Post » Nie wrz 26, 2004 11:59

malina

 
Posty: 75
Od: Pt sty 09, 2004 9:13
Lokalizacja: KALISZ

Post » Nie wrz 26, 2004 13:24

malina te kociaki też potrzebują ale kociaki w schronisku są bardzo narażone na wirusy, zwykle są o wiele za rzadko karmione i nie wiem jak u Ciebie ale w moim schornisku po prostu brak im opieki :( i zaczynają chorować i padają.
właśnie wróciłam ze schroniska - pełno maluchów przytulonych do siebie w kilku klatkach z totalnie obsikaną blaszaną, zimną podłogą, na której ledwo co kilka mokrych gazet, maluchy głodne bo powinny jeść 4-5 razy dziennie a dostają jak reszta dwa razy dziennie, obok chore, kichające koty - po prostu bez komentarza - to są koty dla których szybki dom to kwestia życia i śmierci i dlatego Ci mówię nie zniechęcaj się godzinami pracy i postaraj się jednak dobrzeć do schroniska
Bemol, Tosiek i Feliks oraz Pchełka za TM i Koleś za TM

miki

 
Posty: 1763
Od: Śro paź 22, 2003 11:23
Lokalizacja: wrocław

Post » Nie wrz 26, 2004 13:29

malina pisze:Ja chciałabym kotka takiego przytulaska na maxxxa XXXL, takiego żeby mnie nie drapał... :( tylko kochał :)


mam takiego przytulaska wlasnie..... dowiaze....
<img src="http://www.metempsychoza.pl/mafia/avatary/szasz.jpg"/>
Izdyka i kawalek czarnej Bastet :D

szaszthi

 
Posty: 746
Od: Pon wrz 29, 2003 9:02
Lokalizacja: Peterborough

Post » Pon wrz 27, 2004 8:57

Tika

 
Posty: 9694
Od: Pon sie 02, 2004 9:04
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Pon wrz 27, 2004 17:25

Postanowiłam, że wezmę się w garść... i poszłam do tego schroniska...
Tam było strasznie :cry: nie mogłam na to patrzeć... szczególnie na psy, bo kotki były nawet wesołe, naszczęście... albo miałam takie wrazenie (oby nie)
przynieśli mi najmłodszego (bo o takiego prosiłam) kotka i przy nim już zostałam... :D
była- (bo to ona :) ) taka biedna i wystraszona... musiałam ja nosić na rękach, miauczała przeraźliwie jak tylko ją zamknęłam w koszyczku... taki słodziak prawdziwy... w domu nie wiedziała czym się bawić najpierw :D widać, że tego jej baaardzo brakowało (była zaamknięta w takiej małej klatce :cry: ) zaniosłam ją do veta- zdrowa, dał na robaki, pchełek nie ma, tylko jej uszy jeszcze wyczyścił, bo miała strasznie brudne :(
ale była baardzo grzeczna i jestem z niej dumna. Nie puszczam jej jeszcze do Ramzesa (bo vet nie kazał, dopiero jutro) ale widzą się przez szparkę od drzwi i są sobą bardzo zainteresowane :D . Teraz mała śpi, dopiero teraz, bo była nie do zmordowania tą zabawą :D
Jutro napiszę więcej jak się razem spotkają :)

chciałam wysłać zdjęcia ale nie chcą sie załadować
spróbuje pozniej...

malina

 
Posty: 75
Od: Pt sty 09, 2004 9:13
Lokalizacja: KALISZ

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], wiolpie i 223 gości