» Wto lip 10, 2007 9:47
Witam Wszystkich, jestem nową forumowiczką. W maju przygarnęłam bezdomną sierotkę, dwuletniego kotka zagłodzonego, z połamanymi żebrami. Po jako takim wyleczeniu kiedy kociak już odżył, okazało się że biedak ma alergię i muszę odstawić puszki, bo to na jakiś składnik "z puszki" jest uczulony. A muszę przyznać, że reszta moich kotków (8 lat chłopak i dziewczynka) do tej pory jadła pokarm głównie z puszek i suchy, a od czasu do czasu dawałam coś na urozmaicenie. Nigdy nie przypuszczałam, że pokarm z puszki ma w sobie tyle "ciekawych rzeczy". Postanowiłam że wszystkie koty przerzucę na inne jedzenie, dodatkowo zmuszona do tego alergią Felka. Wszystkie jedzą bardzo chętnie podroby z kurczaka, robię mieszankę z serc i wątróbki, plus ryż, marchewka itd. Ale zauważyłam, że nie chcą jeść żadnego mięsa wołowego. Czy to źle? Mogę spokojnie zostać przy takim karmieniu jak do tej pory? Aha i dodatkkowo mają suchą karmę oprócz przygotowywanego jedzenia. Bardzo dziękuje za jakąkolwiek odpowiedź.