kazdy ma prawo miec swoje zdanie na ten temat, ale wprowadzanie nerwowej atmosfery tutaj nic nie da! Jesli ktos nie moze lub nie chce pomoc Kasi lub jej kotom to przynajmniej niech nie wprowadza nerwowej atmosfery, bo to szkodzi kropce!
Walka z rakiem zawsze jest nierowna i bardzo trudna, kropka walczy jak potrafi najlepiej, i tak jest nieziemsko silna osoba, bo ja bym na jej miejscu chyba tyle sily nie miala i takiej woli zycia!
Uspokojcie sie, prosze! Po co te nerwy i fochy?!
Przychodzac tutaj chcemy czytac co u kocich kolonistow, co u kropki... nawet jesli to nie sa dobre wiesci - chcemy wiedziec o tym, bo moze ktos bedzie mogl w razie czego jakos pomoc...
Prosze wiec, nie kloccie sie!
Jak sie kropka naprawde wkurzy, to zamknie watek i zniknie z forum! Jej teraz spokoj jest potrzebny a nie klotnie!
ja sie przypomne z bazarkiem kosmetycznym z ktorego 25% dochodu przeznaczam na kociaste kropki, bo wspomagajac wspaniale DT, ktore przygarnely te siersciuchy kochane pod swoj dach niemal z dnia na dzien w pewnym sensie pomagam kropce! Dbajac o futrzaki dbamy o spokoj kropki, tym sposobem Ona moze cala swoja energie skupic na sobie, na swoim leczeniu.
Tu jest link do bazarku:
viewtopic.php?f=27&t=185611, wiec jak ktos potrzebuje gdzies wyrzucic cos z siebie to zapraszam do zakupow na bazarku i do podnoszenia watku.
Kasiu, postaraj sie nie zwracac uwagi na te klotnie, nerwy w Twoim stanie sa bardzo niewskazane.