Aaa .. Kotki dwa ...

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon kwi 28, 2003 12:58

janko a w nocy nei bylo rabanu?a kuweta zaliczona? a cos zjadl?no i czy widac ze w ogole wylazila na lzienke?
i widzisz z tym przyzwyczajaniem to powoli..kot ciekawskim stworzeniem jest wiec ..kwestia czasu...i bedzie wypelzal z ukrycia.
czkam na dalsze relacje
Obrazek
"Nawet najmniejszy kot jest arcydzielem"Leonardo da Vincimoje koty

ipsi

 
Posty: 4309
Od: Pon sty 27, 2003 0:06
Lokalizacja: okolice mikołajek pomorskich

Post » Pon kwi 28, 2003 13:58

Z tego co mi Krzysiu dzwonił do pracy to kuweta jest przestawina, ale
nie zaliczona.
Co do jedzenia to zjadł :)

Pędzę do domu i do dr Piotra :)
Napiszę po powrocie ...
Obrazek
__________
One czekają ...

Janka

 
Posty: 2750
Od: Nie gru 01, 2002 1:49
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon kwi 28, 2003 14:18

Kasia :D !!!!!!!! Możesz na mnie liczyć we wrześniu !!!!!! :lol: Tylko ja chcę chłopaka !!!!!!!!!!!!!!! A jakie mogą wyjść ? (chodzi mi o kolor futerka ? :oops: Bo mi się marzy taki tygrys !!! rudy, szary albo bury ! :D

Barbarella

 
Posty: 26
Od: Wto kwi 22, 2003 13:57

Post » Pon kwi 28, 2003 14:26

Barbarella pisze:Kasia :D !!!!!!!! Możesz na mnie liczyć we wrześniu !!!!!! :lol: Tylko ja chcę chłopaka !!!!!!!!!!!!!!! A jakie mogą wyjść ? (chodzi mi o kolor futerka ? :oops: Bo mi się marzy taki tygrys !!! rudy, szary albo bury ! :D


U nas tygrysów ile chcieć!
Teraz nie wiem jakie bedą we wrzesniu, bo to dopiero za 4 miesiące.
Ale znajdę cos extra.
www.fundacjafelis.org
na FB: Foondacja Felis
KRS 0000228933 - podaruj nam 1%

Kasia D.

 
Posty: 20244
Od: Sob maja 18, 2002 13:40
Lokalizacja: Lublin i okolice

Post » Pon kwi 28, 2003 14:40

SUPEROWO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tygryska z okrągłą pyszcżynką ! :D :P Nie wiem czy wytrzymam do września !!!!!!!!!!!!!!!!! :cry:
No nie! Muszę ! To przecież dla dobra maluszka !!

Barbarella

 
Posty: 26
Od: Wto kwi 22, 2003 13:57

Post » Pon kwi 28, 2003 15:47

Janko, a może na razie lepiej trochę mniej go tam oblegać pod tą wanną? Zostawiać go samego i gdzieś (poza wanną) miseczkę z dobrym żarełkiem na przynętę? Pozwolić mu najpierw otrząsnąć się z pierwszego szoku, a potem niech sam przejmie inicjatywę - przecież w końcu znudzi mu się tam i zacznie pomalutku badać teren! Jak tak wszyscy siedzicie pod tą wanną, to on się jeszcze bardziej chowa. Normalnie chodzić, korzystać z łazienki, zagadać do niego cichutko od czasu do czasu, ale tylko tyle - nie próbować go dotknąć i wywabiać na siłę. Zostawiwszy pachnące jedzonko najwyżej posiedzieć chwilę całkiem cicho i nieruchomo, udając, że Was nie ma.

Ja wiem, że jesteście okropnie podekscytowani nowym lokatorem i broń Boże nie krytykuję, to tylko takie propozycje. Bo wiem z doświadczenia, że oswajanie polega często na początkowym ignorowaniu "obiektu".

Życzę powodzenia :wink: .

PumaIM

Avatar użytkownika
 
Posty: 20169
Od: Pon sty 20, 2003 1:30
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon kwi 28, 2003 18:37

czekam czekam czekam...i umre z ciekawosci..
kocis sie zatkal...norma...choc sie tez ze stresu zatyka :roll:
Obrazek
"Nawet najmniejszy kot jest arcydzielem"Leonardo da Vincimoje koty

ipsi

 
Posty: 4309
Od: Pon sty 27, 2003 0:06
Lokalizacja: okolice mikołajek pomorskich

Post » Pon kwi 28, 2003 18:56

no i co?? Ja kce wiedziec JUUUUUUUZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ!

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

Post » Pon kwi 28, 2003 20:34

Jak wróciłam z pracy - radosna nowina - Kociś zaliczył kowetę :)
Byliśmy u dr Piotra. Kociś obserwowany 2 tygodnie a potem szczepienie.
Ma założoną swoją ksiażeczkę zdrowia :) Został odrobaczony,
dostanie kropelki na koleżanki-pchełki i obserwujemy uszka, bo są
podejrzane. Ząbki też w fatalnym stanie, może będzie trzeba niektóre usunąć.
Po raz pierwszy widziałam jak kotuszkowi dawano tabletkę :roll: 8O 8)
Obrazek
__________
One czekają ...

Janka

 
Posty: 2750
Od: Nie gru 01, 2002 1:49
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon kwi 28, 2003 21:00

:ok:
zaliczenie kuwety bomba!!!!!!!!!!
a grzeczny byl u dr.piotra?jak sie dal zlapac do kontenerka?
i cos doktor mowil o tym co go tak zalatwilo ze ma ta glowke przekrzywiona?
a jak szczesciarz?
Obrazek
"Nawet najmniejszy kot jest arcydzielem"Leonardo da Vincimoje koty

ipsi

 
Posty: 4309
Od: Pon sty 27, 2003 0:06
Lokalizacja: okolice mikołajek pomorskich

Post » Pon kwi 28, 2003 23:29

Rany Julek!!!! Kociś to jest specjalista od bunkrowania się. Musiałem trochę wannę przestawić by mieć dojście do niego. Ciężko było, bo cofał się do swojego kąta, ale wreszcie przepchnąłem go na środek i capnąłem. Widać było że boi się i prosto do kontenerka. przez całą drogę ciekawie się rozglądał. Kołysanie tramwaju nawet go zaczęło usypiać. U doktora Piotra dopiero dał próbkę możliwości. Widać było że to silny kot. Przy podaniu tabletki trzymały go 3 (słownie:trzy osoby).
Po powrocie do domu ponowne zaliczenie kuwety i jedzonko. Przy wizycie u dr Piotra, obślinił sobie kocyk z kontenerka. Zostawilismy go z otwartym wyjściem w łazience i czekaliśmy co będzie... Wylazł i czmychnął do swojego kąta pod wanną. Wyjąłem mu kocyk i zostawiłem na środku łazienki. Po chwili jak wchodziłem, ze zdziwieniem zobaczyłem że w stałym miejscu go nie ma...Znalazł się pod szafką na drugim końcu łazienki. Zostawiłem go tam i wyszedłem. Wrócił do swojego bunkra :-)
W międzyczasie widać było, że leżał na kocyku i zwiedzał łazienkę. Kociś daje się głaskać ale nie wyłazi i momentalnie włącza mruczydło...SUPER!!!
Ale fantastyczny basik, aż czuło się to w sercu. Widać że pragnie kontaktu i chce być głaskany ale boi się. Boże co on musiał przejść!?
Nasz Szczęściarz ciągle kombinuje jak tu kumpla odwiedzić... Widziały się przed wyjściem do veta - jeden w kontenerku a drugi na rękach... Widać było że są soba zaciekawione. Zgodnie z zaleceniami doktora, mogą się spotkać najwcześniej za tydzień... Ale najpierw musi nam zaufać...
Najważniejsze że podjada i wali w kuwetę. Czasem daje się pogłaskać.
Ma najwspanialsze kocie oczęta jakie w życiu widziałem... CUDO!!!! Nawet moja żona takich nie ma !!!!!!!!
Pozdrawiam, Krzysio

Krzysio

 
Posty: 2622
Od: Pt lut 21, 2003 0:59
Lokalizacja: Poznań-Piątkowo

Post » Wto kwi 29, 2003 0:14

:dance: :dance2:
Wiecej relacji, pliiiiz!

Inka

 
Posty: 22707
Od: Pon lut 10, 2003 2:29

Post » Wto kwi 29, 2003 0:49

Zgodnie z życzeniem... :D

NAJNOWSZE WIEŚCI SPOD WANNY :D

Kociś znowu jadł!!! Czuje się coraz pewniej w nowym otoczeniu... Zaczyna chodzić sobie pod ścianą za wanną ale to jest nic - NAWET WYSZEDŁ SPOD NIEJ ale zaraz uciekł :( Zupełnie jakby się wystarszył własnej śmiałości... Dosłownie lgnie do nas widać jak bardzo chce być głaskany... Jeszcze czegoś podobnego nie widziałem!!!! 8O A mruczydło..... Aż mi łezki stanęły w oczach, taki jest kochany.... :oops:
Teraz Janka go głaszcze... Kolosalny postęp w porównaniu do tego co było wczoraj... Słodki...
Za wanną widać było tę grację w ruchach, zupełnie jak czarna pantera...
Właśnie "zamordował" szarą myszkę-zabawkę a białą usiłował nauczyć pływać w misce z wodą coś koło trzech razy :-)
Pozdrawiam, Krzysio

Krzysio

 
Posty: 2622
Od: Pt lut 21, 2003 0:59
Lokalizacja: Poznań-Piątkowo

Post » Wto kwi 29, 2003 1:11

Rewelacyjne wieści :D

Zachęcony nimi wstawiam zdjęcie Kocisia - zrobione jeszcze w piwnicy pod koniec lutego, gdy szykowałem zmianę w jego anonsie na Adopcyjnej.

Obrazek

Estraven

 
Posty: 31460
Od: Pon lut 04, 2002 15:30
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto kwi 29, 2003 7:44

Wspaniale wiesci! :lol:
aktualny wątek viewtopic.php?f=46&t=221075
Urodziłam się zmęczona i żyję, żeby odpocząć.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 88271
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Dolny Mokotów

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: katikot, W3C [Validator] i 108 gości