Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
aga&2 pisze:Co do kotki Szylkretki Luspy - pani dr powiedziała, że kotka miała bardzo zgazowane jelita i to może być przyczyna podejrzeń. Z kociakami się sprawa komplikuje bo strach wsadzić je do miejsca gdzie są inne kociaki (lub mogą być)
No i klops
Bakteria pisze:Demonizujesz moją Wesołą KompanijęNie są wcale takie agresywne i krwiożercze. Musiały być mocno zszokowane tą łapanką, bo teraz są po prostu nieśmiałe
Czarno-biały i czarny to kwestia kilku dni, jeden już nawet mruczy. Dziewczyna lubi sobie "pogadać" i postraszyć, ale też łapoczynów i zęboczynów nie stosuje. Tylko rudy czasem ma jakieś odpały i jak coś go najdzie to sobie kąśnie... Ale on ma chodliwy kolorek, więc i tak pewnie najszybciej pójdzie
![]()
Luspa pisze:Na szczęście wszystko jest w porządkuPani doktor powiedziała, że biegunka jest od zmiany diety, a krew od podrażnionych jelit. Uffff. Kociaki się cywilizują i mamy nadzieję, że wkrótce zaczną szukać DS
![]()
Dzisiaj pojechał ode mnie kwartet. Miał być do niedzieli, został dwa dni dłużej- i tak cud, ze tylko dwaZakochałam się w nich po uszy
Fajnie by było jakby znalazły domki pakiecikami: 2 i 2. Na razie jednak cisza
Kocia Lady, jaki stan domków? Gimnazjum pomaga?
Luspa pisze:Na szczęście wszystko jest w porządkuPani doktor powiedziała, że biegunka jest od zmiany diety, a krew od podrażnionych jelit. Uffff. Kociaki się cywilizują i mamy nadzieję, że wkrótce zaczną szukać DS
![]()
Kocia Lady pisze:stan domków na razie marny, mam sama robić, ale nie miałam czasu, kilka ważnych spraw miałam na głowie, ale mam zamiar już dziś z jeden sklecić, a gimnazjum na razie cisza, jednakże mają na uwadze, za to załatwiłam DT dla Mruczeńki na razie,,,,
Bakteria pisze:
Jaki ty masz fajny wątekPopiszę tu sobie troszkę o moich dzieciątkach
![]()
Z biegunką już się uporaliśmy, mam nadzieję, że nie będzie nawrotów jak je przestawię na coś innego. Na razie jedzą indyka z ryżem. Dostały też ostatnią porcję zastrzyków.
Co do cywilizacji to jakoś ciężko to idzie, chociaż może ja zbyt wiele oczekuje. Są już na wolności, biegają po pokoju jak nikt nie patrzy, ale jak ktoś się zbliży to zdecydowanie wolą klimaty podszafkowo-zakanapowe. Co mnie zdziwiło rudy gryzący robi największe postępyJest strasznie żarłoczny i uwielbia się bawić, więc można go z dwóch frontów oswajać. Za to biało-szara kotka jakby się cofnęła... Na rękach syczy, gryzie, drapie i burczy...
Użytkownicy przeglądający ten dział: ewar, Google [Bot], ŁucjaBajerczak i 84 gości