Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt sty 14, 2022 21:07 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Spróbuję z tymi miskami.
One 2 razy dziennie dostają mokre / surowe, do dyspozycji pomiedzy mają chrupki.
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 3470
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Pt sty 14, 2022 21:41 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Po co az taka mieszanka?
Niezdrowa, ma rozny czas trawienia, zaleznie od skladu czesc skladnikow odzywczych bedzie sie kumulowac.
Ale jestem upartym zwolennikiem prostoty, w tym karmienia jak najmniej przetworzonym, miesem z dodatkami.
Zrezygnowalabym przynajmniej z chrupow.

FuterNiemyty

 
Posty: 1802
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Pt sty 14, 2022 23:50 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Ja jestem upartym zwolennikiem wygody.
BARF mnie do rozpaczy doprowadzał. Biegać po sklepach, kompletować, dźwigać, potem kuchnia cuchnie kilka dni. Próbowałam je przerzucić na szyjki i skrzydełka, ale wszędzie mi się kurzy trup walał (nawet w kuwetach) a koty głodne.
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 3470
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Sob sty 15, 2022 0:26 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Przyznam sie, nie rozumiem.
Kupuje normalne mieso (wolowina, wieprz, indyk, co sie trafi), do tego dawka suplementow (gotowych, tez nie kazdego dnia daje). Mieso porcjuje na dzienne porcje dla stada i mroze. Mieso bez kosci.
Na posilek kroje porcje, przelewam wrzatkiem, potem zimna woda i gotowe.
Od czasu do czasu ida dodatki, ktore sa normalnie w domu: tran, oliwa z oliwek, twarog, jogurt, krewetki, zoltko, podroby, zmielone skorupki jajek itp.
Njatansza i najzdrowsza forma jedzenia, taki uproszczony barf.
Tylko to nie moze byc tak, ze przyniesiesz skrzydlo i juz, maja sobie poradzic, nie znajac tematu.
Szyjki i skrzydelka sa fajne, ale dobrze wprowadzone. Na poczatek pokrojone na mniejsze kawalki, z czasem ponacinane, az do opanowania sztuki konsumpcji.
Ale wszelkie duze kawalki, z koscmi, dawalabym pod nadzorem.
Albo nie dawala, tylko serwowala dla zmeczenia, na noc po kilka wiekszych kawalkow samego miesa.
Efekt: koty najedzone szczesliwe, niewiele w kuwecie, szybko sie przyrzadza, zdrowe i tansze w rozliczeniu ogolnym.
Zakupy w tych samych miejscach dla mnie i dla kotow, wiec oszczednosc czasu.

FuterNiemyty

 
Posty: 1802
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Sob sty 15, 2022 9:39 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Naprawdę, dla mnie to kombinowanie, pielgrzymki z siatami po sklepach, zamrażanie, pamiętanie aby rozmrozić to za wiele. I do tego smród jakbym miała masarnie w domu. :(
Dostają uda z kuraka raz na jakiś czas, czasem kurze serce czy żołądki.

Szyjki i skrzydełka były pokrojone, tylko Bureł nabija na paznokieć i rzuca bo się bawi. Żal mi było tej kury, która zginęła po to, aby jej członki były zagrzebywane w lawendowym benku.

I tak jedzą lepiej niż ja - jadę na gorących kubkach.
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 3470
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Sob sty 15, 2022 14:48 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Jak B sie 'bawi' w rzucanie, to dalej wyje w nocy i rozrabia?
Smrodu kompletnie nie rozumiem, przywiezlismy pare kg miesa, rozdzielone, popaczkowane. Swieze, prawie bezzapachowe. Kilka razy pytalam gosci, mam delikatna obsesje na punkcie zapachu i nic, ani kuweta ani mieso.
Warto zastanowic sie nad roznym miesem, kurczaki sa chyba najmniej fajne, niezbyt swieze czy karmione maczka rybna moga byc zapachowe.

FuterNiemyty

 
Posty: 1802
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Sob sty 15, 2022 15:27 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

FuterNiemyty pisze:Smrodu kompletnie nie rozumiem,

A ja rozumiem. Wystarczy mieć inną wrażliwość na zapachy. Co w tym dziwnego?
Obrazek*Obrazek*Obrazek*

Stomachari

 
Posty: 10168
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.


Adopcje: 1 >>

Post » Sob sty 15, 2022 15:49 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Stomachari pisze:
FuterNiemyty pisze:Smrodu kompletnie nie rozumiem,

A ja rozumiem. Wystarczy mieć inną wrażliwość na zapachy. Co w tym dziwnego?


Otóż to. Wchodząc do sklepu w którym nigdy nie byłam, po węchu wiem gdzie jest lada z mięsem - dla mnie cuchnie.
Po ciemku, jak mi któryś z kotów wskoczy na łóżko to też rozpoznaje po zapachu, który to. Najpiękniej pachnie Stefka.

Co do tego czy rozrabia gdy rzuca kurą - tak, bo jest głodny.
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 3470
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Sob sty 15, 2022 18:14 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

U mnie był problem z zabawą w trzaskanie drzwiami o ścianę w środku nocy i snu mojego błogiego. Leoś bawił się tak, że pchał łapami i ciałem w drzwi aż jeb.... o ścianę z hukiem. Dzień w dzień to samo. Pomogło położenie zamkniętego sztywnego (małego) kartonu między ścianą a drzwiami w takim miejscu, żeby się nie przesuwało, ale amortyzowało. I jak ręką odjął - brak huku, brak zabawy, eeee tam... przestał się tak bawić. Może coś trzeba zmienić, zasłonić drzwi, położyć przed drzwiami/dziurą, żeby już nie było jego zabawy...?
Oczywiście znajdzie sobie coś innego :) ale może o bardziej 'ludzkiej' porze.

Zilvana

 
Posty: 353
Od: Nie sty 20, 2013 17:33
Lokalizacja: okolice Warszawy

Post » Sob sty 15, 2022 19:04 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Fatka pisze:...Wchodząc do sklepu w którym nigdy nie byłam, po węchu wiem gdzie jest lada z mięsem - dla mnie cuchnie.
Po ciemku, jak mi któryś z kotów wskoczy na łóżko to też rozpoznaje po zapachu, który to. Najpiękniej pachnie Stefka.

..


Mięso mi nie śmierdzi, ale nie jest to zapach który lubię, raczej mi przeszkadza. Mówimy oczywiście o świeżym mięsie. Po zapachu chyba każdy człowiek rozróżnia gatunek mięcha - drób, wołowina, cielęcina itp.

Moje koty też rozróżniam po zapachu. Od pierwszego domowego . Nie sądzę żeby dwa koty pachniały tak samo.
Nie będę już rozszerzać, bo mi się coraz więcej spostrzeżeń nasuwa. :mrgreen:

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 2605
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Sob sty 15, 2022 19:29 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Zle sie wyrazilam, nie rozumiem kwestii zapachu w porownaniu do intensywnosci aromatu puszki, chrupow, a zwlaszcza zawartosci kuwety.
Ale to juz dyskusja o subiektywnych wrazeniach :).

FuterNiemyty

 
Posty: 1802
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Nie sty 16, 2022 9:45 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Dobra, będziemy działać.

Buras cała noc pilnował przed Stefka koszulki mojego faceta - leżał na niej, żeby ona się nie położyła, więc nie miał czasu zejść i dudnić :ryk:
Moze to jest jakiś sposób ;)
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 3470
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Nie sty 16, 2022 21:30 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Obawiam się, że to na długo nie starczy, ale przynajmniej noc przespałaś ;)
Chociaż po lekturze wątku dla wnerwionych oraz mając w pamięci inne popisy Twojego chłopa, to trochę żałuję, że Burełko tej koszulki nie oznakował :twisted:
Obrazek*Obrazek*Obrazek*

Stomachari

 
Posty: 10168
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.


Adopcje: 1 >>

Post » Nie sty 16, 2022 21:52 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Stomachari pisze: trochę żałuję, że Burełko tej koszulki nie oznakował :twisted:

Hihihi, prawda :P
Zapisz sie do newslettera PETA i pomagaj zwierzetom wysylajac email!
https://www.peta.org/about-peta/learn-a ... -to-enews/

pibon

 
Posty: 3757
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Pon sty 17, 2022 9:58 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

A mnie chrupy śmierdzą :oops: dzisiaj nasypałam psu chrupy (zawaliłam dostawę miesa w sobotę dla niego) - ale śmierdziało.
Dobrze, ze szybko zjadł.
a jak kocie puszki śmierdzą - masakra.

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 25440
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 84 gości