Kot z obcietymi łapkami - potrzebuję pomocy

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lis 05, 2021 14:52 Re: Kot z obcietymi łapkami - potrzebuję pomocy

wyrobekj pisze:Chyba tak. Jest mi strasznie wstyd znowu ludzi prosić o pieniądze, ale to się zapowiada jeszcze długie leczenie :(.


Wstyd? Przecież nie prosisz dla siebie.
Ja chętnie wspomogę Łapka. I cieszę się, że lekarz tak się stara, jednak Łapek jest w dobrych rękach. Amputacja to ostateczność, gdyby istniało zagrożenie życia.
Moje koty za TM: Gaja - 21.09.2009 Bobik - 16.08.2018 Myszka - 17.01.2020 Szymek - 07.05.2021
Koty z Opola pod moją wirtualną opieką: Skarbinka - 16.02.2010 Maskotka - 22.10.2010 Fatimka - 01.11.2010 Irenka - 29.06.2012
Roki - 16.08.2012

Szymkowa

 
Posty: 3858
Od: Pon lis 21, 2005 17:06
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz

Post » Pt lis 05, 2021 15:56 Re: Kot z obcietymi łapkami - potrzebuję pomocy

Dawaj zbiórkę. Ja się dorzucam.

Doszliśmy tak daleko, że nie da się teraz wycofać. Mam nadzieję, ze ludzie zrozumieją.

WesolyOgonPL

 
Posty: 6
Od: Śro sie 04, 2021 9:10

Post » Sob lis 06, 2021 17:26 Re: Kot z obcietymi łapkami - potrzebuję pomocy

Ja też dołożę cegiełkę - poproszę o szczegóły zbiórki.

Ragaman

 
Posty: 44
Od: Pt lip 01, 2016 9:47

Post » Nie lis 07, 2021 22:03 Re: Kot z obcietymi łapkami - potrzebuję pomocy

Ja też! Misja będzie zakończona dopiero jak Łapek znajdzie kochający dom wraz z opieką. A będzie mu zdecydowanie łatwiej ten dom znaleźć jak uratujemy jego łapę/łapy.

A może to by był przypadek na jakąś pracę naukową dla studenta weterynarii? Jeżeli to rzadki i/lub trudny przypadek? Zastanawiam się, kogo by to mogło zainteresować - tak żeby Łapek miał z tego korzyść.

madziowiec

 
Posty: 19
Od: Śro sie 04, 2021 12:37

Post » Śro lis 10, 2021 12:13 Re: Kot z obcietymi łapkami - potrzebuję pomocy

Łapek przeszedł operację na obydwie łapki i obecnie wraca do siebie. Z powodów zawodowych nie mam go jak odwiedzić. Normalnie jeździłam w czwartek ale w ten czwartek jest święto, dopiero dam radę pojechać do kliniki w przyszłym tygodniu. Zobaczę czy pracują w niedzielę, ale chyba nie. Poprosiłam o dokumenty podobne do poprzednich abym mogła uwierzytelnić kolejną zbiórkę na Zrzutka.pl. Jak otrzymam dokumenty z kliniki to uruchomię kolejną zbiórkę. Klinika na razie nie zna kosztów operacji, będą znali w przyszłym tygodniu. Oczywiście, mam jeszcze środki na Zrzutce, żeby za nią zapłacić, a Doktor nadal nie żąda pieniędzy za pobyt Łapka w klinice za co Mu jestem bardzo wdzięczna.
Staram się trzymać do kupy. Wiem, że Doktor robi wszystko co może aby Łapek nie stracił łap.

wyrobekj

 
Posty: 154
Od: Sob lip 30, 2011 20:56

Post » Śro lis 10, 2021 13:04 Re: Kot z obcietymi łapkami - potrzebuję pomocy

Dzięki za aktualizację! Mam taką cichą nadzieję, że już będzie szło tak poważnie ku dobremu. Był dramat, było lepiej, był znowu zwrot akcji no i teraz tak do Świąt mógłby już ładnie dochodzić do siebie :) Trzymam mocno kciuki

madziowiec

 
Posty: 19
Od: Śro sie 04, 2021 12:37

Post » Śro lis 10, 2021 13:28 Re: Kot z obcietymi łapkami - potrzebuję pomocy

To może dwie zrzutki, w tym jedną na pomnik dla pana doktora :)
Moje koty za TM: Gaja - 21.09.2009 Bobik - 16.08.2018 Myszka - 17.01.2020 Szymek - 07.05.2021
Koty z Opola pod moją wirtualną opieką: Skarbinka - 16.02.2010 Maskotka - 22.10.2010 Fatimka - 01.11.2010 Irenka - 29.06.2012
Roki - 16.08.2012

Szymkowa

 
Posty: 3858
Od: Pon lis 21, 2005 17:06
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz

Post » Czw lis 11, 2021 23:08 Re: Kot z obcietymi łapkami - potrzebuję pomocy

Szymkowa pisze:To może dwie zrzutki, w tym jedną na pomnik dla pana doktora :)

Może lepiej na dobry sprzęt dla pana doktora, nowy i jeszcze bardziej pomocny

MaryLux

 
Posty: 148493
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro lis 17, 2021 12:17 Re: Kot z obcietymi łapkami - potrzebuję pomocy

Byłam u Łapka, dostałam go na ręce, ale dość szybko włączył mu się dzisiaj tryb chodzenia, więc za długo to mi się go nie udało wygłaskać. Pewnie go źle trzymałam. Stąd niestety, nie zrobiłam zdjęć.
Łapek jest po operacji, ma łapki owinięte bandażami, a pod bandażem jest stelaż mocujący kości. Wydaje mi się, że go to nie boli, bo jak go głaskałam to mruczał, ale tak jak napisałam, szybko zaczął się wyrywać i chciał chodzić.
Kot wygląda coraz ładniej, mimo tych chorych łapek, to jest przepiękny. Wybarwił się, ma piękne mądre oczy i mężnieje jako kot, taki się robi duży, dorosły kot. Nie wiem czy to możliwe, ale dałabym sobie głowę uciąć, że on trochę urósł.
Na razie nie mam dokumentów aby uruchomić drugą zrzutkę, ale Pani obiecała, że kompletują je powoli. Na razie nie płaciłam za operację, bo nadal liczą koszty.
Trzymajcie kciuki, że operacja się powiedzie, Łapek ma zoperowane obydwie łapki.
Kupiłam mu parę pasztecików w malutkich puszkach - niezbyt zdrowych, ale to Gourmet Gold, to może się też nie zatruje. Niech ma jakąś odmianę. Wybieram paszteciki z wołowiną.

wyrobekj

 
Posty: 154
Od: Sob lip 30, 2011 20:56

Post » Śro lis 17, 2021 13:25 Re: Kot z obcietymi łapkami - potrzebuję pomocy

dzięki za aktualizację! Oby się goiło! Może to będzie jedyny taki kot w Polsce! Jak z filmów science-fiction.
To będzie dopiero historia... :)

madziowiec

 
Posty: 19
Od: Śro sie 04, 2021 12:37

Post » Śro lis 17, 2021 14:56 Re: Kot z obcietymi łapkami - potrzebuję pomocy

Gourmet często przydaje się w przypadku kotów bez apetytu. Aromatyczny mus mają ochotę zjeść. (Oczywiście nie zawsze tak to działa.)
Tak więc odmianę będzie miał na pewno :)

Niech wychodzi na prostą :ok:
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 9657
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Śro lis 17, 2021 16:42 Re: Kot z obcietymi łapkami - potrzebuję pomocy

Jakbyś miała problemy ze zrzutką, to można zacząć tu zbierać na prosto Twoje konto, żebyś nie została na minusie.

mziel52

 
Posty: 13015
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie


Post » Czw lis 25, 2021 18:46 Re: Kot z obcietymi łapkami - potrzebuję pomocy

Jak tam sytuacja z łapkami pana kota Łapka? :)

madziowiec

 
Posty: 19
Od: Śro sie 04, 2021 12:37

Post » Pt lis 26, 2021 1:19 Re: Kot z obcietymi łapkami - potrzebuję pomocy

Łapek zachowuje się tak, jakby nie przeszedł ciężkiej operacji. Próbuje chodzić, przytula się, szuka towarzystwa ludzi.
Niestety, w pracy mi przełożyli spotkanie w ostatniej chwili z 14:30 na 13:30 i zdołałam tylko pojechać do kliniki aby zapytać o stan Łapka. Potem musiałam szybko jechać do pracy.
Ale wiem, że trzyma się dobrze, że przynajmniej z zachowania nie widać oznak choroby.
Wszyscy w klinice trzymają kciuki, żeby wszystko poszło tak jak powinno. Łapek dostaje w klinice nie tylko jedzenie czy żwirek ale miłość - panie go głaskają i przytulają. Podobno też znalazł sobie nową zabawę - obgryzanie podkładów którymi ma wyściełaną klatkę.
Nadal nie zapłaciłam, co tydzień pytam o kwotę, ale jeszcze potrzebują czasu aby wszystko podliczyć.
Co do pieniędzy to to, co jeszcze jest na Zrzutce powinno wystarczyć na operację, chyba że była jakoś koszmarnie kosztowna. A potem się będę martwić co dalej, bo mam poważną chorobę w bliskiej rodzinie i teraz muszę się tym zająć i to bardzo szybko - i czasowo i finansowo :(.

wyrobekj

 
Posty: 154
Od: Sob lip 30, 2011 20:56

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gosiagosia, LimLim, misiulka i 125 gości