Pomocy

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon maja 03, 2021 17:28 Re: Pomocy

Obie panie znają cała historię kota od początku. Pytały o pochodzenie kota, relacje z członkami rodziny, przebyte choroby, ulubione miejsca i zabawy, codzienne rytułały, żywienie. Jedna z nich jest technikiem weterynarii i sama miała taki przypadek ze swoim kotem, że chciał ją dosłownie zabić. Nikt nie umiał jej pomóc dlatego została behawiorystą. Udało jej się wygrać zdrowie swojego kota jednak trwało to kilka lat i nie obeszło się bez psychotropów.

W przypadku mojego kota bierzemy pod uwagę czynnik długotrwałego stresu do którego przyczynił się remont, leczenie łap u weterynarza, który nie umiał się z nią obchodzić oraz niechęć kotki wobec dzieci. Praktycznie od remontu się wszystko zaczęło. Bardzo długo nie dawała po sobie poznać, że jej to nie odpowiada. Myślałam, że jest ok skoro przychodziła pod drzwi i przyglądała się jak kleimy kafelki.
Skoro czynniki zdrowotne zostały wykluczone (tak naprawdę został nam do wykonania tomograf) to jedynie opcja stresu się kłania. Teraz pierwszy raz od 3 miesięcy uruchomiliśmy na swoim piętrze pralkę i już widzę, że kot jest zaniepokojony.

Bardzo dużą pomoc tutaj otrzymałam, przede wszystkim wsparcie psychiczne bo miałam momenty zwątpienia i mam je nadal ale dzięki wam ich mniej. Trudno się patrzy na cierpienie i dezorientacje swojego kociego przyjaciela. Zwłaszcza jak kot w nocy domaga się wolności co 2h a o 4:40 trzeba wstać do pracy. Czuję się trochę jakbym miała małe dziecko. Bardzo cenne są dla mnie wskazówki osób, które wyłapują i oswajają dzikie koty bo ja mojego kota trochę rozpatruje w tej kategorii.

Będę wdzięczna za w
info jeśli ktoś z was wykorzystywał olej CBD lub feromony F3 czy widzieliście jakieś efekty? Ewentualnie za polecenie prostych zabaw dla takiego kota żeby nabrał zaufania. Może jest tu ktoś kto leczył swojego kota psychotropami w połączeniu z terapią behawioralną i chciałby się podzielić swoim doświadczeniem? A może znacie jakąś interaktywną zabawkę, która mogłaby umilić czas mojemu kotu gdy będę w pracy?

samba1990

 
Posty: 33
Od: Nie kwi 18, 2021 12:09

Post » Pon maja 03, 2021 17:47 Re: Pomocy

Rozumiem. A czy mogłabyś napisać, jakie parametry były sprawdzane podczas badania krwi? Bo jest ich naprawdę sporo, więc warto byłoby wiedzieć, czy wszystkie czynniki somatyczne zostały wykluczone.

Mysia

 
Posty: 5009
Od: Wto lip 06, 2004 20:19
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon maja 03, 2021 18:08 Re: Pomocy

Interaktywna zabawka to może koci łowca?
https://i-zoologiczny.pl/pl/p/SportPet- ... Lowca/5145
https://www.youtube.com/watch?v=AxTGNdFFbzo
Drogi, ale koty bardzo go lubią. Tylko zastanawiam się, czy na tym etapie taki bodziec to nie byłoby za dużo? Może w przyszłości.
Teraz w czasie twojej nieobecności kot chyba powinien mieć całkowity spokój.
A kiedy sama się z nim bawisz, to proponuję niezawodną zabawę w myszkę chowająca się do dziurki. Bierzesz zwykłe piórka na patyku:
https://www.zooplus.pl/shop/koty/zabawk ... ota/403188
i przesuwasz pod poduszką w taki sposób, żeby od strony kota piórka raz po raz pojawiały się - i znikały. Mało który kot nie zareaguje na taką zabawę. Jest bezpieczna, bo ręce masz daleko od miejsca, które kot próbuje chwycić. Poza tym możesz sama stopniować siłę bodźców, jak widzisz, ze kotka za bardzo się podnieca, to przestajesz.
Wygodną formą wybawienia kota jest też laserek:
https://www.zooplus.pl/shop/koty/zabawk ... aser/31361
Tylko trzeba potem pozwolić kotu coś upolować, bo stałe bieganie za punktem, który nie daje się uchwycić może być stresujące.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 35703
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon maja 03, 2021 18:18 Re: Pomocy

u mnie hitem ostatnio jest taka zabawka, wszystkie koty oszalaly na jej punkcie, oczywiscie, wpływ ma kocimiętka w niej, ale też to, że przyssawka świetnie trzyma, naprawdę, wieszają się na niej u mnie po 2 koty na raz, niemałe, ostatnio 6kg Zabcia cała się na tym powiesiła i przyssawka trzyma. Wedka super sprężynuje, sam ptaszek jest
z kocimiętką plus szeleści, naprawde hit. Przy następnym zamówieniu z zooplusa zamówię kilka i powieszę w kilku miejscach, bo do tej jednej się kolejka ustawia. Oczywiscie to zabawka dla smaego kota, nie ma interakcji z człowiekiem, ale plus taki, że kot sam decyduje kiedy się chce bawić i ile, co w przypadku Twojej kici może być plusem.
https://www.zooplus.pl/shop/koty/zabawk ... ota/644276
wszystkie zdjęcia zamieszczone przez użytkowników, są jak najbardziej prawdziwe i wcale na takie obrazki nie trzeba polowac ;)

maczkowa

 
Posty: 4032
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto maja 04, 2021 5:31 Re: Pomocy

Dziś chyba moja czarna panienka nie ma humoru bo jak wychodziłam do pracy i chciałam ją wypuścić z klatki to na mnie warczała. Takie mam wrażenie, że odkąd mnie pogryzła to się zdystansowała. Mam nadzieję, że to chwilowe. Ojciec spróbuje ją później wypuścić.

samba1990

 
Posty: 33
Od: Nie kwi 18, 2021 12:09

Post » Wto maja 04, 2021 8:50 Re: Pomocy

Przy takim stresie niestety bywa raz gorzej, raz lepiej :( Oby pomogła zasadnicza zmiana, czyli nowe lokum. :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 35703
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto maja 04, 2021 22:15 Re: Pomocy

:ok: :ok: :ok:

MaryLux

 
Posty: 146296
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt maja 07, 2021 7:45 Re: Pomocy

Przeczytałam cały wątek i... ja tu widzę dużą poprawę :ok: . Ciagle czeka was sporo pracy, ale naprawdę widać poprawę :D

Sierra

 
Posty: 1712
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Pt maja 07, 2021 8:05 Re: Pomocy

samba, napisz, co słychac

maczkowa

 
Posty: 4032
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pt maja 07, 2021 12:41 Re: Pomocy

Czekam póki co na spóźnioną przesyłkę z zooplusa z feromonami, zabawkami, jedzeniem. I kolejną przesyłkę z tym olejkiem CBD.
Myślę, że jest lepiej. To wypuszczanie z klatki pomogło rozładować sytuację. Można wejść do pokoju bez obaw, nawet ostatnio nie musiałam używać transporterka żeby kota wsadzić do klatki. Remont się skończył, dzieci mają zakaz odwiedzin.Kotka nie warczy, nie syczy, nie rzuca się i nie atakuje. Ma czasami takie odruchy długiego miauczenia jakby chciała powiedzieć "Odejdź, odsuń się" i to o dziwo jak jest w klatce. Na szczęście zdarza się to coraz rzadziej. Jak ją rano wypuszczam to nie muszę już uciekać w pośpiechu z pokoju w obawie, że mnie pogoni czy owarczy. Jest bardzo czuła na wszelkie zmiany nawet mojego ubioru czy upięcia włosów. Będziemy próbowali zmniejszyć jej dawkę leków psychotropowych o połowę ale to w momencie jak włączymy ten olejek.
Dalej też walczę ze swoim strachem. Myślę sobie, że jak przeżyłam dwa ataki, pogryzienie i udało mi się jakoś tego kota ogarnąć to już w krytycznej sytuacji sobie poradzę. Zawsze się staram mieć pod ręką koc, ręcznik w razie ataku. Mam lepsze i gorsze dni. Czasami z nią spędzam mniej czasu czasem więcej. Chciałabym z nią więcej czasu spędzać na zabawie i zobaczyć czy jej to pomaga, dlatego dziś przechodząc koło sklepu zoologicznego kupiłam wędkę. Stwierdziłam, że pewnie paczka z zooplusa przyjdzie w poniedziałek a każdy dzień jest tutaj na wagę złota. Chodzi też o to żeby ją zmęczyć bo nie daje w nocy spać i też się to odbija na mnie.

samba1990

 
Posty: 33
Od: Nie kwi 18, 2021 12:09

Post » Pt maja 07, 2021 13:20 Re: Pomocy

Zwykła cienka gałązka z krzaka, elastyczna, z paroma listkami na końcu, jest bardziej przez koty lubiana niż wędka, tylko szybciej się psuje.

mziel52

 
Posty: 12531
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Pt maja 07, 2021 13:33 Re: Pomocy

Wędka na pewno się przyda. Daj znać, jak poszła zabawa!
Bardzo ważne jest Twoje nastawienie. Ja się w ogóle boję kotów syczących i warczących, dlatego wielu rzeczy nie mogę przy nich zrobić. A Jola Dworcowa (link do wątku - w podpisie) nie boi się zupełnie i żaden kot jej nie podskoczy - obcy, dziki, nieważne. Oczywiście nie raz jest podrapana do krwi. Dlatego tak bardzo może im pomóc.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 35703
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt maja 07, 2021 13:40 Re: Pomocy

Co innego nie bać się dzikusów, kiedy człowiek wie, co go może spotkać , zresztą wtedy działa się w amoku, a pogryzienia kontempluje potem ;), a co innego zupełnie nieadekwatna reakcja kota i inicjowane przez niego ataki. Normalnie kot sam pierwszy nie atakuje silniejszego, jeśli nie jest kocicą z małymi.

mziel52

 
Posty: 12531
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Pt maja 07, 2021 13:44 Re: Pomocy

Oczywiście, tu sytuacja jest wyjątkowa, bo kotka inicjowała ataki bez powodu (to znaczy w jej małej główce pewnie jakiś powód był, ale nam nieznany). Jednak generalnie chodzi mi o podejście do kotów - ja się wycofuję, jak kot zasyczy, a Jolka mówi "co tymi tu będziesz syczał, chodź, muszę zastrzyk zrobić, nie mam czasu na takie zabawy..." I kot często łagodnieje :wink:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 35703
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt maja 07, 2021 13:50 Re: Pomocy

jolabuk5 pisze:Wędka na pewno się przyda. Daj znać, jak poszła zabawa!
Bardzo ważne jest Twoje nastawienie. Ja się w ogóle boję kotów syczących i warczących, dlatego wielu rzeczy nie mogę przy nich zrobić. A Jola Dworcowa (link do wątku - w podpisie) nie boi się zupełnie i żaden kot jej nie podskoczy - obcy, dziki, nieważne. Oczywiście nie raz jest podrapana do krwi. Dlatego tak bardzo może im pomóc.

Ja to lubie nawet takie warczace, syczace, fajnie jest patrzec, jak później z takiego syczącego, warczącego , robi się mega miziak. Z tym, ze jeszcze żaden mocniej mnie nie pokiereszował, owszem rozorane rece to juz miałam. Ciekawostka taka, po jednych kotach rana goi się szybciej, po innych wolniej. no chyba, ze to zależy w jakiej kondycji jest organizm. uważam, że kot wie kiedy człowiek sie go boi. taka moja dygresja. ale oczywiście uważać trzeba,

Myszorek

 
Posty: 326
Od: Czw sie 08, 2019 8:34

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, Google [Bot], kocikocidrapki, Maxwell&Pepis i 99 gości