psiama napisał(a):
Nie moge spokojnie czytać czegoś takiego. No chyba bym dooooopska tym dziciakom sprała. Sama mam córcię i od pierwszych jej dni uczyłam cierpliwie dobrego podejścia do zwierząt. I jestem dumna jak o nie dba.
Jaki on samotny, zwinięty w kuleczkę

. I jeszcze te dzieciaki. ktoś mu w końcu krzywdę zrobi. Nie moge go zabrac do siebie, ale chciałabym bardzo mu pomóc. Rozumiem, że mar9 wzięłabyś kicia na DT po zaszczepieniu ? Czy tez od razu ? Jeżeli obawiasz się z wiadomych przyczyn o ew. zarażenie, to może jest u Was lecznica, która przetrzyma kota przez tydzień kwarantannowy za rozsądne pieniądze.
Deklaruję, że zasponsoruję pierwsze szczepienie i dołożę się do ewentualnej kwarantanny Czarnula 
Proszę, zróbmy wreszcie dla niego coś konkretnego. Noce sa juz bardzo chłodne ..........
mar9, Amanda, co myślicie ?

Poczekajmy. Jeszcze parę dni i się nim zajmę.
Dziękuję za propozycje sponsoringu ale uda mi się go zaszczepić na własny koszt.
Raczej Marysi się pomoc przyda przy tylu tymczasach. No i aktywne poszukiwanie domów dla tych bied
Zanoszę teraz jedzenie w inne miejsce po drugiej stronie budynku, czarny już tam był

Och jaki mądry kociak
Natomiast dziczki czekają nadal w starym miejscu

Zostawiam im połowę żarcia a połowę zanoszę w nowe miejsce.
Czy one się zorientują, że tam będzie teraz stołówka????
Nie chce już im dawać pod oknami bo coraz więcej sąsiadek marudzi, że im śmierdzi(ciekawe co?

)
I dzisiaj się dowiedziałam, ze wynoszę kocie gówna pod schody

Normalnie myślałam, że się przewrócę
Ale te babska są durne

Ja tam nie wynoszę gówien tylko jedzenie
Ciekawe czy dzikie się przestawią

Czarnulek może do mnie przyjść PO SZCZEPIENIU I KWARANTANNIE.
Dobrze byłoby też go ciachnąć bo mam na tymczasie nie wysterylizowaną Harriet.
W mojej lecznicy raczej nie ma możliwości przechowania go przez tydzień (to mała lecznica, nie ma hoteliku).
Ewentualnie do czasu ciacha mógłby być u mnie w klatce (jest chwilowo wolna). To spora klatka, mieści się w niej legowisko, kuweta i miseczki.
Pomoc przy ogłaszaniu jest zawsze potrzebna, w każdej formie.