Obecny czas: Wto Lut 07, 2012 8:54

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 423 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 29  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Marcysia!Taka Kicia to Wyjatek :-)))
PostWysłany: Nie Cze 08, 2008 22:02 
Offline

Dołączenie: Pią Gru 15, 2006 22:15
Posty: 1910
Miejscowość: lodz
Marcelinka,dla mnie Marcysia,to drobniutka koteczka o wielkim serduszku!Jest mniejsza od moich osmio miesiecznych tymczasow :( .
Wizyta w schronie po niemal rocznej przerwie......a po wizycie metlik w glowie,co z ta Mala,nie moze tam zostac ale nie stac mnie na opieke nad nia.....lezala w szpitalnej klatce,wychudzona,posklejane futerko..i te wielkie oczy,proszace,aby ja zabrac,dac kawalek serca,czysta podusie i pozwolic normalnie zyc!
Nie wytrzymalam,uzewnetrznilam sie mowiac o tym,ze miejsce sie znajdzie ale finansowo nie dam rady :(
Odzew byl blyskawiczny.....damy rade,tylko ja wyciagnij :P
Tak tez sie stalo!
Marcysia to poklad milosci,delikatna koteczka,ktora ma walke zycia i sie nie poddala....no wlasnie
Po pierwszym dniu i dokladnych obserwacjach okazalo sie,ze Mala ma uraz szczeki.
Wizyta u weta i rtg to potwierdzily.....stary uraz szczeki,pysio otwiera sie tylko na jekies 0,5 cm :(
Memlamy wszystko,dodajemy wspomagaczy i w tym tygodniu sie wyjasni,czy Mala ma szanse na poprawe jakosci zycia dzieki naprostowaniu szczeki,czy tylko poprzez usuniecie wszystkich kielkow!
Zrobimy wszystko co bedzie realnie mozliwe,ale z drugiej strony urazy szczeki sa ciezkie do leczenia,tym bardziej stare.......
Tutaj zamieszczam watek Kici,zalozony przez Pisiokot,po trafieniu do schroniska,to jest watek razem z Milusiem,ktory nadal tkwi w schronie,wiec damy Mu wieksza szanse do wypatrzenia Go!!!zakladajac Marcysi osobny watek!
To zdjecia Marcysi,jeszcze w schronie,po dokladnej higienie,wlacznie z wyczesaniem....
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=75 ... sc&start=0
Image Image Image


Rozliczenie wpłat i wydatków na Marcelinkę:

Z funduszu schroniskowego 150 zl.
Ruru 200zl.
Wtym 100 na''zaske''za bazare,ktore zasililo konto Marcysi od
Iśka 27.zl
Ania G-R,, 41.zl
Ewkaa 33 zl.
Zuzia96 50zl.
Etka 30 zl.
Zuzia96,laczna kwota za bazarek 210zl od
mayah 61 zl.
Dakota_gin 149 zl
Never,bazarek Magicmady 15 zl
Kotikot,bazarek Magicmady 15 zl.
Marcjannakape,z serduszka:-) 35 zl.
Razem: 706zl.


Wydatki:
Wizyta(2rtg.,tolfedyna) 50zl.
Testy 2w1,pobranie krwi 90zl.
Morfologia i biochemia 80zl.
Saszetki convakescence(5) 20zl.
Recovery x1 12zl.
Recovery x5 60zl.
recoweryx7 84zl.
wet+rtg 67zl.
wizyta 25zl.
benzyna okolo 60zl.
zwirek 11zl.

Razem 559 zl.

Wszystkim Ciociom z calego serca Dziekuje :1luvu:

Jezeli Kogos,lub cos pominelam,to prosze krzyczec i sie upominac :wink:
cale zycie zakrecona :roll:


Ostatnio edytowany przez elfrida Czw Wrz 25, 2008 22:17, edytowano w sumie 12 razy

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Cze 08, 2008 22:07 
Offline

Dołączenie: Czw Sie 21, 2003 13:32
Posty: 11038
Miejscowość: Warszawa - Ochota
jedyne co mi się ciśnie to że kolejna biedna skrzywdzona przez los (człowieka?) kiciunia..:((

_________________
Filemon, Nuteńka [*] kocham na wieki....
Franuś [*] w moim serduszku na zawsze
Dzwoneczku [*] Kochanie, pamiętam...
Bokiruniu [*] dziękuję...
Image
Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Cze 08, 2008 22:11 
Online

Dołączenie: Śro Paź 05, 2005 19:10
Posty: 11310
Miejscowość: moose county
Trzymam kciuki za konsultację u weterynarza, żeby się tylko udało poprawić jakość życia Marcysi.

_________________
Image
Image
http://allegro.pl/charytatywna-azja-i-o ... 70339.html


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Cze 08, 2008 22:23 
Offline

Dołączenie: Pią Gru 15, 2006 22:15
Posty: 1910
Miejscowość: lodz
Sa dwie mozliwosci Jej nieszczescia,choc jest bardzo radosna kotka,ktora pogodzila sie,ze swoimi urazem
Jestem szczesliwa,ze Marcysia sie nie poddala,wydaje mi sie ze wypadla przez okna,bo ma takie zaufanie do ludzi,ktorego,tak mysle,nie bylo by w momencie urazu spowodowanego przez czlowieka,nawet namolna pielegnacja powoduje po prostu mruczenie,nawet wyczesywanie posklejanego futerka sprawia Jej przyjemnosc!
Jest wdzieczna za wszystko...taki koci Aniolek!


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Cze 08, 2008 22:24 
Offline

Dołączenie: Sob Gru 29, 2007 20:10
Posty: 15648
Miejscowość: Łódź
Oj wątek Marcysi :P

_________________
ImageImage
ImageImage


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Cze 08, 2008 22:40 
Offline

Dołączenie: Sob Cze 05, 2004 11:34
Posty: 12788
Miejscowość: Łódź
o Marcelinka ma swój wątek

_________________
Image Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Cze 08, 2008 23:03 
Offline

Dołączenie: Pią Gru 15, 2006 22:15
Posty: 1910
Miejscowość: lodz
To dodam tylko tyle,ze Marcysia to Kotka bezproblemowa,pragnaca kontaktu z czlowiekiem.Patrzy oczami dziecka,ktore dopiero poznaje otaczajacy je Swiat.Moglaby spedzic na miziankach 24 godziny na dobe
Caly swoj czas chce spedzac przy swoim ludziu,towarzyszac przy wszelakich czynnosiach!
Tak bardzo chciabym jej pomoc..........teraz mamy tydzien prawdy.....


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Cze 08, 2008 23:05 
Offline

Dołączenie: Sob Gru 29, 2007 20:10
Posty: 15648
Miejscowość: Łódź
Będzie dobrze :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

_________________
ImageImage
ImageImage


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Pon Cze 09, 2008 0:48 
Offline

Dołączenie: Pon Lis 12, 2007 19:55
Posty: 895
Miejscowość: Kraków
Elfi! Glowa do gory bedzie dobrze cokolwiek by mialo byc przeciez Marcys ma Ciebie tak jak Bazio mnie , i to jest najwazniejsze.Ja caly czas trzymam za was mam nadzieje ze wszystko napiszesz albo tu na watku albo na pw.
Nie pisalam ostatnio bo troszke mialam zakrecone dni ale nie bylo takiego dnia zebym o Tobie nie myslala!
Jezeli jutro wyrobie na zakrecie to sie odezwe na pw i opowiem ci co tak zakrecilo mnbie przez te dni - sie wytlumacze ok???
Ucaluj Marcysie ode mnie i trzymaj sie bedzie dobrze!!!!!

_________________
Image Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Pon Cze 09, 2008 5:18 
Offline

Dołączenie: Nie Wrz 24, 2006 11:25
Posty: 10105
Miejscowość: Poznań
ja trzymam kciuki za Marcelinke by bylo dobrze!
Musi byc dobrze, malutka i tak juz zycie wygrala ze jest u Ciebie!

_________________
Image*Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Pon Cze 09, 2008 7:48 
Offline

Dołączenie: Śro Maj 03, 2006 15:37
Posty: 11184
Miejscowość: Łódź
Ja też wierzę, że Marcelince uda się pomóc choć w części przywrócić sprawność :ok:

_________________
Image Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Pon Cze 09, 2008 8:29 
Offline

Dołączenie: Sob Lut 10, 2007 18:59
Posty: 19771
Miejscowość: Łódź
Etka napisał(a):
Musi byc dobrze, malutka i tak juz zycie wygrala ze jest u Ciebie!


W schronisku nie miała żadnych szans.

_________________
Image Image Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Pon Cze 09, 2008 8:37 
Offline

Dołączenie: Sob Cze 05, 2004 11:34
Posty: 12788
Miejscowość: Łódź
no nie miała szans, żadnych. Wszystkie to wiemy, tym bardziej, ze nikt nie wiedział o jej problemie :cry:
Rozmawiałam z Elfridą, to wszystko nie jest takie proste. Elfrida jest załamana (sorry Karolina, ze to piszę) potrzebuje naszej pomocy - małą trzeba karmić, je małe porcyjki, wszystko trzeba jej miksować. To co zje dziś, jutro już jej nie koniecznie "wchodzi", więc te miksowane porcje po prostu się marnują. Ona potrzebuje stałej opieki. Uraz szczęki jest stary, najprawdopodobniej będzie można polepszyć tylko jej komfort usuwając ząbki. Najprawdopodobniej...
To, że Marcelinka nie jest już w schronie i ma DT nie znaczy, ze możemy odpuścić. Ona nie może zostać u Elfridy na stałe.

_________________
Image Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Pon Cze 09, 2008 10:18 
Offline

Dołączenie: Wto Lut 03, 2004 8:57
Posty: 10724
Miejscowość: Katowice
Ostatnio dla sparalizowanej Dakoty kupowalam taka szpryce do ozdabiania tortow, zeby ja karmic. Moze cos takiego by pomoglo latwiej podawac jedzenie.

_________________
Image Image Image Image
Milutek po urazie kręgosłupa chodzi:))


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Pon Cze 09, 2008 10:22 
Offline

Dołączenie: Pią Sty 03, 2003 19:59
Posty: 29857
Miejscowość: Warszawa (Koło)
Może rozważcie założenie sondy dożołądkowej?

Miałam na tymczasie Beci, która nie była w stanie otwierać szczęki i pobierać pokarmu. Sonda sprawdziła się rewelacyjnie, można kota regularnie karmić, żeby nabrał siły przed zabiegami. To nie jest dla kota uciążliwe, dla opiekuna też nie. W razie czego służę radami (karmiłam Beci przez sondę trzy tygodnie).

_________________
Image
http://sztukamruczenia.blog.pl/
Uwaga! Ko(t)miksy


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 423 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 29  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina





Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: -=sara=-, AgaPap, agul-la, alab108, Ania i jej Nitro, Astaroth86, Conchita, Fanszeta, Georg-inia, Helvti, Jaaga, joanna3113, joarkadia, justyna p, kaja888, Kasia_adopcje, kiche_wilczyca, kothka, Little20, malwinka79, Maria Szczyglińska, marioka, MB&Ofelia, mpogorzelski, pogoda1053, Randa, Sonia93 oraz 49 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group