Afrykańskie koty: Maluch i Baja

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon kwi 16, 2007 12:20 Afrykańskie koty: Maluch i Baja

Witam,
mieszkam w Algierii. Tutaj większość kotów wałęsa się po ulicach i żywi się tym, co znajdzie w śmieciach... Te które mają więcej szczęścia pomieszkują półdziko w garażach i komórkach, częściowo dokarmiane przez ludzi. I właśnie w sąsiedztwie pojawiły się takie 3 półdzikie kociaki. Myślę, żeby przygarnąć jednego, ale z kotami nie mam w ogóle doświadczenia. Liczę na Wasze rady:
1. jak "stary" musi być kociak, żeby go można było oddzielić od matki?
2. karmy dla kotów - gotowe są trudno dostępne na tutejszym rynku, więc będę musiała karmić kota domowym jedzeniem. od czego zacząć w przypadku młodego kociaka świeżo oddzielonego od matki?
3. w naszym domu bywają myszki, a w ogródku i w garażu szczury. nie ukrywam, że kociak jest u nas mile widziany także z uwagi na rolę straszaka na gryzonie - czy kastracja kota nie spowoduje, że nie będzie mu się chciało gonić myszek?
4. radzicie trzymać kociaka w domu czy na zewnątrz - w ogródku, a do domu wpuszczać tylko czasem, żeby przegonił ewentualne myszki?
Dzięki i pozdrawiam!
Ostatnio edytowano Czw lut 10, 2011 17:13 przez bekos, łącznie edytowano 12 razy

bekos

 
Posty: 1165
Od: Nie kwi 15, 2007 21:31
Lokalizacja: Polska/Algieria

Post » Pon kwi 16, 2007 12:30

ad. 1
minimum 3 miesiące
jeśli koty są w złej formie, dobrze byłoby już teraz zacząć odrobaczać całe stadko, jakie do Ciebie przychodzi. Małe podrośnięte mogą byc już bardzo mocno zarobaczone.
ad.2
gotowany kurczak z ryżem i marchewką. Bez przypraw.
ad. 3
Kastracja/sterylizacja nie wpływa na chęć do polowań, ponoć lepiej polują kotki (ale nie wiem, czy to nie mit).
ad. 4
w domu, stanowczo :)
Zajrzyj tez do kociego ABC, podlinkowanego na górze strony.

I jeszcze dobra rada: jeśli masz wziąć jednego kota, weź dwa.
Koszty niemal te same, a radości pięć razy więcej.

I witaj na forum :)
Prawdziwi mężczyźni nie jedzą miodu, oni żują pszczoły.

sibia

Avatar użytkownika
 
Posty: 7858
Od: Śro gru 07, 2005 17:15
Lokalizacja: Praga Północ (okolice trójkąta bermudzkiego)

Post » Pon kwi 16, 2007 16:07

dzięki za odpowiedź, sibia.
myślałam o parce, ale problem polega na tym, że słyszałam, że miejscowi weterynarze kiepsko przeprowadzają zabieg sterylizacji kotek i boję się, że kotka mogłaby tego nie przeżyć. dlatego skłaniam się do wzięcia jednego kocura. a propos - znasz złoty środek na rozpoznanie płci u miesięcznych kociaków? szukałam w necie, coś tam już wiem, ale wiedzy nigdy za wiele. nie wydaje się to takie oczywiste :(

odnośnie odrobaczenia, nie mam wpływu na to, co na razie dzieje się z kociakami. jak już kociak trafi do mnie, to go od razu pokażę weterynarzowi :)

i jeszcze w temacie odłączenia od mamy: myślę, że kociak może trafić do mnie niedługo... a jak na razie nie ma jeszcze miesiąca. podejrzewam, że opiekunowie będą chcieli jak najszybciej rozdać kocięta. zresztą im starsze, tym większe ryzyko, że pójdą w świat i przyłączą się do miejscowych dzikich kotów :?

bekos

 
Posty: 1165
Od: Nie kwi 15, 2007 21:31
Lokalizacja: Polska/Algieria

Post » Pon kwi 16, 2007 17:33

Możesz wziąć 2 kocurki. Jeśli kociak, którego masz wziąć będzie miał dopiero miesiąc życia to mimo wszystko lepiej żeby miał choć towarzystwo rówieśnika. Wychowanie 2 małych kociąt jest łatwiejsze. Kocurki też trzeba wykastrować, ale zabieg jest prosty i tym samym ryzyko powikłań po zabiegu mniejsze.
Płeć kota można rozpoznać tylko zaglądając mu pod ogon. Oto zdjęcia miesięcznych kociąt.

Obrazek kocurek Obrazek kotka Obrazek kocurek i kotka
Obrazek<=klik
Obrazek

mirka_t

 
Posty: 12774
Od: Pon gru 20, 2004 18:21
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Pon kwi 16, 2007 17:59

Mirka! Rewelacyjne zdjęcia instruktażowe :D !!

Bekos - kurczak z ryżem nawet bez warzyw jaknajbardziej dobre jedzenie. Ważne żeby właśnie bez przypraw i koniecznie bez soli. Sądzę, że ze względu na klimat małymi porcjami trzeba będzie podawać i zawsze świeże :)
Jeśli weźmiesz kotka około miesięcznego, to będziesz musiała uzgodnić z wetem jakiś substytut mleka matki (bo krowiego nie należy podawać). Ewentualnie przyzwyczaisz go do jogurtu (ale zazwyczaj koty są chętne).
Powinien dostawać witaminy i zostać zaszczepiony przeciwko kocim wirusówkom (mam nadzieję, że algierscy weci uwzględniają takie opcje? ;) )
Szkoda, że z tymi kastracjami kotek taki problem, bo to właśnie troszkę zniwelowałoby dziką populację - ale cóż...co kraj to obyczaj. Trzeba się pocieszać tym, że Mahomet przepadał za kotami i muzułmanie (podobno) koty cenią i szanują, a przynajmniej dokarmiają. Chętnie bym się od ciebie dowiedziała, jak jest naprawdę, bo może to tylko moje pobożne życzenia i tureckie ploty? :D

Co do gryzoni - zdrowy i najedzony kot będzie polował - to świetna zabawa i zabija nuuuudę ;)

gauka1

 
Posty: 2710
Od: Śro cze 28, 2006 21:40
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon kwi 16, 2007 19:02

i pamiętaj - zero wieprzowiny! wieprzowina posiada w sobie śmiertelnego wirusa dla kota - Ayuszky (czy jakoś tak ;) )

Kociareczka

 
Posty: 3133
Od: Pon mar 13, 2006 12:44
Lokalizacja: Warszawa - Praga Północ

Post » Pon kwi 16, 2007 20:57

Kociareczka pisze:i pamiętaj - zero wieprzowiny! wieprzowina posiada w sobie śmiertelnego wirusa dla kota - Ayuszky (czy jakoś tak ;) )

chyba tam nie mają wogóle :wink:
Obrazek

pivonka2

 
Posty: 895
Od: Pt lis 26, 2004 17:10
Lokalizacja: Wawa Tójkąt Bermudzki

Post » Pon kwi 16, 2007 21:06

Jak kociaki mają miesiąc to poczekaj jeszcze troszkę. Miesięczne maluch trzeba dokarmiać, masować brzuszki, zmiana pokarmu powoduje biegunki, wzdęcia, a do tego przyzwoity weterynarz jest potrzebny.
Podawnia jogurtu też bym nie sugerowała, wszak jogurty też na krowim mleku są robione.
Macie coś typu gerberki dla niemowląt? Takie z samym mięsem? Super sprawa.
Kurczak gotowany z ryżem, wrzywa w niedużej ilości też muszą być jeśli ma być tylko na domowej karmie. Surpwa krojona wołowina, ryba sparzona wrżatkiem, wołowiny nie wolno.
Serki, śmietanka- tak, ale w niedużych ilościach i jeśli kociak nie będzie miał po tym biegunki.

maluchy na początku zabierz do domu, dopiero jak urosną, zadomowią się, najlepiej po kastracji, dopiero wtedy ewentualnie niech na myszki polują. Przy jedzeniu myszy musisz je częściej odrobaczać.
Piszę maluchy bo też sugeruję wzięcie dwóch kociaków.

I jeszcze jedno. Ciekawe ile kosztuje przesyłka pocztą do Ciebie. Wysyłkę worka dobrej karmy kittena, tak by przynajmniej dla maluchów było, dałoby się pewnie załatwić 8)
Obrazek
http://www.forastero.pl hodowla kotów brytyjskich

Mysza

Avatar użytkownika
 
Posty: 39449
Od: Pon cze 02, 2003 10:17
Lokalizacja: prawie Kraków

Post » Wto kwi 17, 2007 11:19

dziękuję Wam wszystkim za rady, zdjęcia. powoli mi się w głowie rozjaśnia :)
z wieprzowiną nie ma ryzyka, bo faktycznie nawet dla siebie nie znajdę :(
odnośnie mięsnych słoiczków dla niemowląt, poszukam, powinno coś się znaleźć.
postaram się jednak przekonać właściciela, żeby nie odstawiać kociąt od matki zbyt szybko. jestem dobrej myśli :D
odnośnie serków i śmietanki - przecież te także są często na krowim mleku... czyżby w tej postaci były przyswajalne? ew. jakie inne mleko podaje się kotom? cały czas w głowie mam obrazek kotka pijącego mleczko - ach te kreskówki i bajeczki :oops:
przesyłka z karmą odpada - utknie na cle. tutaj wszystko potrafią zatrzymać :?
z parką będzie problem, bo ponoć są 2 kotki i 1 kocurek, a jak już pisałam wcześniej, nie chcę ryzykować tutaj sterylizacji kotki. dlatego obstaję przy kocurku.
a jeszcze w temacie stosunku do kotów w tutejszym kraju, to powiedziałabym, tak z obserwacji, że koty im nie przeszkadzają, ale chyba niezbyt popularne jest zajmowanie się kotem, tak jak to my pojmujemy. ludzie i koty żyją obok siebie, nie wchodząc zazwyczaj w zbyt bliskie relacje.

bekos

 
Posty: 1165
Od: Nie kwi 15, 2007 21:31
Lokalizacja: Polska/Algieria

Post » Wto kwi 17, 2007 11:48

Mała uwaga - jogurty naturalne mogą być. Koty nie tolerują laktozy, ale jogurt to mleko przetworzone i laktozy w nim prawie nie ma. A dodatkowo zawiera sprzyjającą kocim brzuszkom florę bakteryjną. Tylko musi być dobrej jakości i świeży (ale nie prosto z lodówki).

Jana

 
Posty: 32148
Od: Pt sty 03, 2003 19:59
Lokalizacja: Warszawa (Koło)

Post » Wto kwi 17, 2007 11:54

Mysza pisze:Kurczak gotowany z ryżem, wrzywa w niedużej ilości też muszą być jeśli ma być tylko na domowej karmie. Surpwa krojona wołowina, ryba sparzona wrżatkiem, wołowiny nie wolno.


Myszko, miało być "wieprzowiny"?

Mimisia

 
Posty: 7221
Od: Nie lut 05, 2006 11:27
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post » Wto kwi 17, 2007 11:55

Mimisia pisze:
Mysza pisze:Kurczak gotowany z ryżem, wrzywa w niedużej ilości też muszą być jeśli ma być tylko na domowej karmie. Surpwa krojona wołowina, ryba sparzona wrżatkiem, wołowiny nie wolno.


Myszko, miało być "wieprzowiny"?


Na pewno "wieprzowiny" 8)

Jana

 
Posty: 32148
Od: Pt sty 03, 2003 19:59
Lokalizacja: Warszawa (Koło)

Post » Wto kwi 17, 2007 15:17

wieprzowiny :oops:

ogólnie z własnego doświadczenia- lepsza od zwykłego mleka jest kaszka dla niemowląt w proszku rozrabiana potem z wodą. Nawet maluszki to chłepczą, nie pamiętam jakiś strasznych sensacji po tym (wogóle nie pamiętam,alel pamięć bywa zawodna ;))
Kaszki dla niemowląt bywają też bez laktozy, sa na mleku sojowym, ale to nie wszystkie koty chcą wogóle tknąć ;)

Do kaszki można dodać trochę masła.
Obrazek
http://www.forastero.pl hodowla kotów brytyjskich

Mysza

Avatar użytkownika
 
Posty: 39449
Od: Pon cze 02, 2003 10:17
Lokalizacja: prawie Kraków

Post » Wto kwi 17, 2007 22:21

a powiedzcie mi jeszcze, jakie ilości jedzenia przygotowywać dla młodego kociaka? czy kotom nie grozi przejedzenie, tzn. czy jedzą tyle ile potrzebują, czy może tyle ile zmieszczą? no i czy karmimy raz dziennie czy częściej?

bekos

 
Posty: 1165
Od: Nie kwi 15, 2007 21:31
Lokalizacja: Polska/Algieria

Post » Wto kwi 17, 2007 22:30

Mały powinien mieć jedzenie nawet cały czas (np. suche ale nie wiem jak z jego dostępnością). Maluchy powinny jeść kiedy chcą. Raz dziennie to za mało nawet na dorosłego kota (tak niektórzy karmią psy).
Obrazek

Sylwka

 
Posty: 6967
Od: Pt lut 11, 2005 10:52
Lokalizacja: Kraków

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anemon, darkot, Exabot [Bot], Google [Bot], iwona284, jolabuk5, livy, Yahoo [Bot], zuza i 22 gości