Kita - nerkowiec; odeszła ..................

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro lut 18, 2004 16:31 Kita - nerkowiec; odeszła ..................

Nasza Kita od jakiegoś czasu dziwnie chodzi, przykulona, jakby ją w środku coś bolało. Nie wskakuje, a wciąga się przednimi łapkami, tylnymi nie może się odbić. Miała robione badania, wet wykluczył chorobę nerek i układu moczowego (to było moje pierwsze podejrzenie). Kolejny wet stwierdził, że to zanik mięśni po jakimś wcześniejszym urazie. Zdziwił mnie tą diagnozą, bo nie przypominam sobie żadnego wcześniejszego urazu u Kity, ale po dokładnym obmacaniu kota przyznałam mu rację. Zastanawiam się, czy jeszcze jakoś mogę Kicie pomóc oprócz rehabilitacji, o którą zapytałam. A może jednak to wcale nie skutek urazu tylko coś innego?
Ostatnio edytowano Wto sty 17, 2006 11:21 przez Ania z Poznania, łącznie edytowano 11 razy

Ania z Poznania

 
Posty: 3368
Od: Śro gru 17, 2003 15:25
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro lut 18, 2004 19:07

Ja bym poprosila o zrobienie RTG najpierw - moze tam cos bedzie widac??? A jesli nie, to pelne badania krwi na poczatek chyba...

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

Post » Śro lut 18, 2004 19:11

Wet wykluczyl nerki po badaniach krwi i siusiu? Reczywiscie drazylabym problem...

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 68740
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Śro lut 18, 2004 19:25

Aniu, moja kicia chodziła i siedziała przykurczona, gdy miała problemy z układem pokarmowym (pierwotniaki). Być może twój kotek ma jakieś problemy gastryczne? To przeciez powoduje ból. Podobnie zachowuje się wtedy człowiek - kuli się. Tak, jak radzi Beata, warto zrobić RTG - jednak nawet wtedy może nie wyjść problem z mięśniami. Może to nie nie zanik - może naciągnięcie, albo zapalenie? A może stawy? Zrób kici to prześwietlenie i krew.
Kłólewna Inka i Księciunio Salutek

Kid

 
Posty: 3131
Od: Sob lis 01, 2003 0:29
Lokalizacja: Warszawa-Tarchomin

Post » Śro lut 18, 2004 19:45

A jakie badania byly robione i jakie sa wyniki?
Moglabym prosic?
Moze czegos nie dopatrzono...
Moim zdaniem kotka powinna byla miec zrobione dokladne badania moczu, krwi i RTG.
Super byloby gdyby miala jeszcze USG jamy brzusznej - na ewentualnosc jakiegos nowotworu.

A ponadto - warto by bylo zrobic dokladne badanie neurologiczne.
Obrazek

Blue

 
Posty: 17156
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Śro lut 18, 2004 19:49

Przyczyn poza nerkami może być dziesiatki, zapalenie stawów, ściegien, mieśni, prpblemy gastryczne, niewłaściwa proporcja wapnia do fosforu, wynikła z błedów żywieniowych i spowodowana tym osteomalacja, hiperwitaminoza D i j.w. (awitaminoza D tweż moze dawać podobne objawy ale u kotów prawie nie występuje) podrażnienie układu nerwowego (może być z równoczesnym zanikiem mieśni lub bez) i tu znowu wiele różnych przyczyn itd, itp. Sprawy od stosunkowo mało groźnych i łatwych do wyleczenia po bardzo poważne. Na początek polecał bym RTG pod kątem urazów i gęstości kośćca i badania krwi (pełna morfologia z uwzględnieniem wapnia, fosforu i mikroelementów) oraz analizę diety
Obrazek

G.N.

 
Posty: 4042
Od: Nie lip 21, 2002 15:31
Lokalizacja: KrK

Post » Śro lut 18, 2004 20:03

Ja jeszcze dodam - nie chce straszyc absolutnie - ze bardzo podobne objawy mial Krzys. Najpierw podejrzewano problemy z pobieraniem mineralow, potem zapalenie stawow. Kot jadl ale juz niewiele, po diagnozie zapalenia stawow przestal jesc i w ciagu kilku dni okazalo sie, ze to FIP :( .

Napisz koniecznie jakie mial badania i ich dokladne wyniki (jesli mial robiona krew). Pewnie mial tylko "ogolne badanie krwi" a tu trzeba zrobic "pelne", czyli najlepiej "diagnostyczne" + "watrobowe" ( o ile ktoregos z nich nie mial).

Trzymam kciuki!!!

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

Post » Śro lut 18, 2004 20:25

Fip atakuje również układ nerwowy i wynikające z tego zaniki mięśni to sprawa dosyć typowa (przy postaci "suchej") między innymi to miałem na myśli pisząc że przyczyn zapalenia czy podrażnienia ułkadu nerwowego może być wiele. Tak BTW Fip atakuje praktycznie wszystko co w kocie można znaleźć. Ale nie wydaje mi sie to najprawdopodobniejsze. Nie mówie że niemożliwe, ale raczej obstawiał bym coś innego. Zwykle na etapie na którym pojawiaja się już porażenia i zaniki mięśni toważyszą im inne dosyć charakterystyczne objawy. Ogólne wycienczenie, fatalne wyniki morfologi i prób wątrobowych, wybroczyny w gałkach ocznych rozpad tęczówki itd. Nie wystepują zawsze ale zazwyczaj tak. dlatego sądze że przyczyna jest inna. Oby tak.
Obrazek

G.N.

 
Posty: 4042
Od: Nie lip 21, 2002 15:31
Lokalizacja: KrK

Post » Śro lut 18, 2004 20:32

G.N. - w zupelnosci sie z Toba zgadzam.
Na dodatek jeszcze podrazylabym jednak temat nerek - bo to ze w wynikach wychodzi ze sa sprawne wcale nie oznacza ze nie sa chore - a zainfekowane nerki potrafia bardzo bolec. I czesto objawia sie to takim "podkurczonym", ostroznym chodzeniem.
Wogole tego kociaka trzeba na wszystkie strony przebadac :(
Obrazek

Blue

 
Posty: 17156
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Czw lut 19, 2004 13:35

Bardzo dziękuję za wszystkie porady.
Domyślam się, co za chwilę usłyszę, ale właśnie badania krwi Kita nie miała robionego, tylko badanie moczu i USG. Mój wet twierdził, że badanie moczu jest podstawą i przekonywająco uzasadniał dlaczego. Teraz byliśmy u innego weta, ten oprócz tego, że stwierdził skutki urazu, proponował jednak badanie krwi i wybieramy się (czekam na zwrot transporterka, który pożyczyłam). Też biorę pod uwagę chorobę układu pokarmowego.
Kita apetyt ma normalny, zachowuje się normalnie, tylko mało się rusza, ale osowiała nie jest.
Przy okazji: zdarza jej się spadać jak mocno zaśnie (np. z parapetu) - może to też nie jest normalne?

Ania z Poznania

 
Posty: 3368
Od: Śro gru 17, 2003 15:25
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw lut 19, 2004 13:42

Ania z Poznania pisze:Przy okazji: zdarza jej się spadać jak mocno zaśnie (np. z parapetu) - może to też nie jest normalne?

Cykorii tez sie zdarza. Pod jednym parapetem do spania jest biurko, pod drugim jak wychodze klade cos miekiego. Cykoria jest taka proszke ciapa, kocham moja gapowata ksiezniczke :D
Monika & Zuzia i Ruda oraz Dyś. Za TM Bursztyn, Kocinka, Cykoria i Wodzik.
Nasz wątek http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46 ... #p10850216

Monika

 
Posty: 16716
Od: Pt lut 22, 2002 12:49
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lut 19, 2004 14:17

Monika pisze:
Ania z Poznania pisze:Przy okazji: zdarza jej się spadać jak mocno zaśnie (np. z parapetu) - może to też nie jest normalne?

Cykorii tez sie zdarza. Pod jednym parapetem do spania jest biurko, pod drugim jak wychodze klade cos miekiego. Cykoria jest taka proszke ciapa, kocham moja gapowata ksiezniczke :D


No to się uspokoiłam. Wet też powiedział, że to się zdarza, ale wolałam zapytać na wszelki wypadek.

Ania z Poznania

 
Posty: 3368
Od: Śro gru 17, 2003 15:25
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw lut 19, 2004 14:18

Moja Śliwka też tak miała, tyle że ona sypiała na drzwiach :wink:
Obrazek

G.N.

 
Posty: 4042
Od: Nie lip 21, 2002 15:31
Lokalizacja: KrK

Post » Pt lut 20, 2004 14:58

Kurcze, chyba naprawdę coś jest nie tak. Dzisiaj rano zobaczyłam Kitę w kuwecie po raz pierwszy w jej 11-letnim życiu (do tej pory załatwiała się na ogródku). Tylko, że jak wyszła, to okazało się, że nic nie zrobiła! Za jakiś czas zobaczyłam ją w drugiej kuwecie - i też nic nie zrobiła :cry:
Musiałam ją niestety zostawić i lecieć do pracy (i tak się spóźniłam).
Wieczorem biorę ją pod pachę i jedziemy do weta.

Ania z Poznania

 
Posty: 3368
Od: Śro gru 17, 2003 15:25
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie lut 22, 2004 13:13

Ania z Poznania pisze:Wieczorem biorę ją pod pachę i jedziemy do weta.

Ojej, napisz koniecznie co wet powiedzial i jak sie kicia czuje.
Monika & Zuzia i Ruda oraz Dyś. Za TM Bursztyn, Kocinka, Cykoria i Wodzik.
Nasz wątek http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46 ... #p10850216

Monika

 
Posty: 16716
Od: Pt lut 22, 2002 12:49
Lokalizacja: Warszawa

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: AnnaŚ, Bing [Bot], Google [Bot], haaszek, jej siostra, kocka, Lunaotic, MegGrey, Morus4, Skipper, teesa i 123 gości