witaminki

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro cze 05, 2002 13:36 witaminki

witaminki dla kota - dawać - nie dawać, a jesli tak to co? W sklepach trochę tego jest, ale ja nie mam pojęcia na co się zdecydować. Kupiłam na "dzień dobry" takie różowe serduszka dla kociat - owszem Fila się poświęci, żeby mi zrobić przyjemność, ale żeby za tym przepadała to chyba nie koniecznie...
rozalia & Fila i Karmelki
ObrazekObrazekObrazekObrazek

rozalia

 
Posty: 6152
Od: Pon lut 11, 2002 10:53
Lokalizacja: warszawa młociny

Post » Śro cze 05, 2002 13:38

moja wetka kiedys skwitowala "swinstwo". Czasami kupuje takie paczkowane, ale nie chca jesc
"No! Często widywałam kota bez uśmiechu - pomyślała Alicja - ale uśmiech bez kota! Jest to najbardziej zagadkowa rzecz, jaką widziałam w całym moim życiu!"

Iwona

Avatar użytkownika
 
Posty: 12564
Od: Wto lut 05, 2002 15:55
Lokalizacja: Zielonka, Mazowsze

Post » Śro cze 05, 2002 13:45

Ja moim podaję takie cuś, co się nazywa gimpety(nie wiem, czy się tak pisze). Takie tabletki witaminowe z algami, rybą itd. W większości sklepów zoo powinny być.
Oprócz tego obu kotom (a faktycznie większości innych witamin "nie tykają") podaję biale tabletki w kształcie serduszek firmy Beaphar(też nie wiem jak to się pisze). Serduszka mają w sobie wit. A, E, taurynę i oba futrzaki je wprost uwielbiają! :D

Agni

 
Posty: 22286
Od: Wto mar 19, 2002 15:13
Lokalizacja: Kraków-Krowodrza

Post » Śro cze 05, 2002 13:50

Kiedyś, 2 lub3 razy kupiłam Beaphar Kitty's Mix, zawierające serduszka, myszki i rybki w jednym opakowaniu i Sanal w kształcie rybek. Koty zjadły, ale raczej bez entuzjazmu :? .
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

M.

 
Posty: 3289
Od: Wto lut 05, 2002 11:17

Post » Śro cze 05, 2002 13:58

Kupuję czasami Dyźkowi Sanal- w różnych kształatach, ale za tym nie przepada, natomiast za witaminki Gimpeta z algami to by się pokroić dał :lol:
Hwa

hwa

 
Posty: 2643
Od: Wto lut 05, 2002 10:05
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro cze 05, 2002 14:16

Kitka jest witaminkowym łasuchem, tabletki (Gimpet) całkiem lubi, ale bardziej lubi pasty: Vita-Pet albo Malt-Soft (ta ostatnia jest też odkłaczająca). Za pastę Vita-Pet Kitka odda wszystko!

Tę pastę można kupić np. u wetów albo w niektórych sklepach zoo (np. Anna-Zoo). Ale oczywiście co kot to obyczaj - widziałam koty, które były na tę pastę obojetne.

Hana

 
Posty: 9466
Od: Pon lut 04, 2002 15:36

Post » Śro cze 05, 2002 14:20

Na przykład Sasza... Ale Falka za Vita Pet da się pokroić na plasterki.

Falka

 
Posty: 31659
Od: Pon lut 04, 2002 17:01
Lokalizacja: Praga

Post » Śro cze 05, 2002 14:28

Moje kochaja Malt-Soft, Sanal sie kociurom ostatnio znudzil, Gimpeta jeszcze jedzą i to im smakuje.
Mijo
Obrazek

Mijo

 
Posty: 1747
Od: Wto lut 05, 2002 9:48
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro cze 05, 2002 14:44

Agni pisze:Oprócz tego obu kotom (a faktycznie wiêkszo¶ci innych witamin "nie tykaj±") podajê biale tabletki w kszta³cie serduszek firmy Beaphar(te¿ nie wiem jak to siê pisze). Serduszka maj± w sobie wit. A, E, taurynê i oba futrzaki je wprost uwielbiaj±! :D


no hercia te witaminki je codziennie... 5 serduszek... uwielbia je.. jak kiedys przestalam jej dawac na jakis czas (bo sie dobrala do opakowania i zjadla polowe , a potem nie mogla wyjsc z kuwety, a ja nie nadazalam z praniem kociej pupy :) ) to siersc jej wygladala duzo gorzej.. gimpety tez jej kupowalam ale raczej nie do stalego podawania tylkow ramach atrakcji (jak cukierki :wink: )

ryza

 
Posty: 183
Od: Nie mar 24, 2002 23:35
Lokalizacja: warszawa

Post » Śro cze 05, 2002 20:51

Shaela uwielbia gimpety ( myszki i serducha) i witaminki beaphara. Dostaje codziennie po 1-3 sztuki i jest baardzooo rozzalona, jesli probuje to przystopowac. Natomiast Sanal - to najwyzej z grzecznosci i bez entuzjazmu. Co ciekawe: takich okraglych, zwyczajnych w ksztalcie gimpetow - tez nie uwielbia, choc niby to tez gimpet.

Olat

Avatar użytkownika
 
Posty: 35628
Od: Sob mar 30, 2002 21:41
Lokalizacja: Myslowice

Post » Śro cze 05, 2002 22:14

A ja kiedyś w ramach "atrakcji kocich", kupiłam moim pysiaczkom patyczki z indyka. Tak to się dziwnie nazywało. Wyglądało trochę jak słone paluszk (tej grubości, a może ciut krótsze), o charakterystycznym zapachu. Miłki z przyczaji wywlokła całą torebkę i z szałem w oczach wlokła między tłustymi nóżkami w zaciszne miejsce, żeby pożreć. Szogun nawet na to nie spojrzał.
Natomiast pan w jednym ze sklepów zoo, polecał mi jako koci przysmak malutkie , suszone rybki. Wyglądało to OHYDNIE, śmierdziało jeszcze gorzej,... nie odważyłam się dać tego kokotom. Ale pan zapewniał mnie, że np. jego koty to uwielbiają. Czy macie jakieś doświadczenia w tej kwestii? :wink:

Agni

 
Posty: 22286
Od: Wto mar 19, 2002 15:13
Lokalizacja: Kraków-Krowodrza

Post » Czw cze 06, 2002 0:36

To ja wredna jestem. Nie daje witaminek, chba że rudemu - gdy nadmiernie linieje - tranik z niektórymi witaminkami pn. Omegan.
Ale generalnie raczej polegam na solidnej karmie. I tyle...

Myślicie, że przeżyją?

ana

 
Posty: 17116
Od: Śro lut 20, 2002 21:56

Post » Czw cze 06, 2002 0:55

na pewno... :lol:

Agni

 
Posty: 22286
Od: Wto mar 19, 2002 15:13
Lokalizacja: Kraków-Krowodrza

Post » Czw gru 09, 2004 19:46

to ja podniosę temat

czytam od pewnego czasu, że jak kot nie je karmy suchej to musi dostawać witaminki (chodzi o taurynę chyba).

mysza je lekko obgotowane mięsko różne z gotowanymi zmiksowanymi warzywkami i płatkami jęczmiennymi.
raz w tygodniu dostaje gotowaną rybkę z oliwką z oliwek i zarodkami pszennymi. lubi też biały serek i jajeczniczkę.

żadnego suchego nie tknie. próbowałam dokładać jej po jednym, dwa ziarenka do mięska, ale nie da się nabrać.
pastylki witaminowe też ma gdzieś.
próbowałam chyba już wszystkie dostępne - dla myszy są niejadalne.

czy, jakie, ile i kiedy mam dawać myszy witaminy :?:
Obrazek

Amidalka

 
Posty: 4512
Od: Czw cze 10, 2004 14:46
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw gru 09, 2004 19:54

Amidalka pisze:to ja podniosę temat

czytam od pewnego czasu, że jak kot nie je karmy suchej to musi dostawać witaminki (chodzi o taurynę chyba).


czy, jakie, ile i kiedy mam dawać myszy witaminy :?:



Przy takiej diecie nie musisz dawać żadnych witamin, wystarczy tych naturalnych. A jak nie chce jeść suchego to dla niej lepiej, tylko większy kłopot dla Ciebie. Moja Kocia też tak je i wet twierdzi,że towystarcza w zupełności. :twisted:

progect

 
Posty: 5768
Od: Nie lis 28, 2004 21:36
Lokalizacja: Kraków Bronowice teraz już Smardzowice

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: 3 x, bozennak, Carrotka, Google [Bot], gryficzanka49, kasienka__1984@wp.pl, Morus4, Sanne, Stosik, yolaantaa i 111 gości