Drugim kotem, któremu bardzo chciałabym znaleźć dom jest Brzydal.
Tu sprawa nie będzie już tak łatwa jak przy kociaku.
Nie wiem, w jakim jest wieku - wiem za to jedno - jest kocim olbrzymem

Waży prawie 8 kg i jest niestety postrachem mojego stada.
Pojawił się u mnie w maju i od razu przepędził wszystkie młode kocurki z działek do pobliskiej spółdzielni. 4 biedaki nadal tam są, boją sie wrócić
Brzydal został nazwany Brzydalem z powodów oczywistych wtedy - chudy, pokiereszowany, z obłędem w oczach ... Do tego miał w paru miejscach odbarwione, siwe futerko - tak, jakby ktoś go polał czymś żrącym.
Nie byłoby problemu z opieką nad nim juz wtedy, ale chłopak postawił sobie za punkt honoru zwalczać wszystko co się rusza. Zachowywał się jak psychol

Rzucał sie do gardeł kotom, potrafił gonić za jednym do upadłego. Próbowałam bronić podopiecznych, ale Brzydal potrafił ruszyć nawet na mnie
Pytałam na forum co robić - propozycje były dwie - kastracja (być może po niej się uspokoi) albo dokarmić i oswoić.
Ponieważ nie wyobrażałam sobie podejścia, a tym bardziej złapania Brzydala, zaczęło się dokarmianie. Dostawał swoją miskę - wtedy zajmował się jedzeniem i chwilowo nie zauważał innych kotów.
Brzydal bardzo szybko się oswoił - okazało się, że jest bardzo ufny wobec człowieka i próbuje sie pakować na kolana

Do tego jak mruczy ...
Reszta kotów nadal boi się go nieprzytomnie, ale jakoś wypracowaliśmy strategię postępowania (czyli zajęcie Brzydala michą) Moje dwa kochane bracholki znów wróciły do altanki, został tylko problem pozostałej przegonionej czwórki, ale o nich później.
Podsumowując - Brzydal to kot, który chciałby mieć przy sobie non-stop człowieka - łazi za mną, cały czas gada, jak się zatrzymuję - robi za barana (i prawie mnie przewraca, taką ma siłę)
Jest zjawiskowo wielki - nie ma szyi - ma wielkie karczycho

Myślę, że jakby jakiś domek wychodzący go chciał ... namiętnie łowi myszy
Nie może być z innymi kotami - to typ maczo, toleruje tylko Batonika - syneczka adoptowanego albo prawdziwego, tego nie wiem. Byłam pod wrażeniem Batona, jak skoczył Brzydalowi na plecy i go przewrócił
Wielki i malutki śpią razem, jedzą razem, wszystko razem ...
Fotki Brzydala
Wielki Tata z małym
