Mokry nos u kota

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw maja 23, 2002 22:55 Mokry nos u kota

Czy mokry nos jest objawem czegoś niedobrego czy to normalne? Bez wydzieliny, czy kichania - po prostu wilgotny. Wiem, że u psów to jest oznaka zdrowia. A u kotów?

Falka

 
Posty: 31567
Od: Pon lut 04, 2002 17:01
Lokalizacja: Praga

Post » Czw maja 23, 2002 23:43

Ot tak, wilgotny? Sprawdziłem u Kwartetu - noski niby suche, ale wilgotno chłodnawe. A w każdym razie takie wydają się przy dotyku - tak samo, jak poduszeczki łapek. Może się po prostu kotu na nosku wilgoć skropliła z powietrza? On zwykle jest ciut chłodniejszy, a dziś ciepło i chyba wilgotno... tak, wilgotno - w kuchni mam 83% wilgotności powietrza. U Ciebie może być więcej...

Estraven

 
Posty: 31460
Od: Pon lut 04, 2002 15:30
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw maja 23, 2002 23:46

Ale Sasza ma zawsze wilgotny nos. Jak zaśnie sobie z noskiem opartym o kanapę to czasem nawet zostaje mokra plamka na obiciu. Falka też ma wilgotny ale nigdy nie widziałam, żeby zostawały mokre plamki jak sie w coś wtuli.

Falka

 
Posty: 31567
Od: Pon lut 04, 2002 17:01
Lokalizacja: Praga

Post » Czw maja 23, 2002 23:54

Zatem widać taka uroda kota. Czy to mogłoby jeszcze o czymkolwiek świadczyć? Może o lepszym ukrwieniu noska? Bo chyba o niczym niepokojącym... :roll:

Estraven

 
Posty: 31460
Od: Pon lut 04, 2002 15:30
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw maja 23, 2002 23:56

No - mam nadzieję. Chociaż to jakieś dziwne :roll:

Falka

 
Posty: 31567
Od: Pon lut 04, 2002 17:01
Lokalizacja: Praga

Post » Pt maja 24, 2002 0:12

Jak to dziwne 8O ? Gapczynski cale zycie ma mokro-wilgotny nosek.
Piranie od dwoch tygodni tez :wink: Nadmienie jeszcze, ze Falkoty bedac u mnie mialy podobnie :D .

Daga

 
Posty: 25397
Od: Pon lut 04, 2002 15:46
Lokalizacja: Mysiadło

Post » Pt maja 24, 2002 7:28

No dziwne, ze Sasza te mokre ślady zostawia.

Falka

 
Posty: 31567
Od: Pon lut 04, 2002 17:01
Lokalizacja: Praga

Post » Pt maja 24, 2002 8:16

Wg mnie to zależy od kota. Np Ginka ma raczej suchy, w temperaturze reszty kota lub chłodniejszy. A Lola ma taki mokry, że jak się o mnie otrze (a uwielbia ocierać się, czy raczej wcierać noseczkiem), to zostawia mokrą smugę. 8O
Gata i Osiem Cudów Świata
Obrazek

Gata

 
Posty: 3441
Od: Wto lut 05, 2002 9:14

Post » Pt maja 24, 2002 8:42

Kleksio też ma taki mokro-wilgotno plamiacy nos, czesto też sie ślini.
A co do psich nosów to wet Lary, mojej suki i to nie byle jaki wet bo znany i ceniony wśród kotów M.Turos powiedział mi kiedyś, że mokry i wilgotny psi nos jako oznakę psiego zdrowia, to mozna do bajek schować, czym wprawił mnie w zdumienie. 8O

lewka

 
Posty: 1874
Od: Pon lut 11, 2002 7:55
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt maja 24, 2002 9:35

To chyba normalka! Moje panny okresie zdrowia mają noski lekko wilgotne i zimne.
Zawsze martwił mnie suchy kinolek i ciepły.
Liv + Mafi
& Lewka za Tęczowym Mostem
Obrazek


Zapraszam do czytania i komentowania:
Mój blog: Rekin w Himalajach

Liv

 
Posty: 21685
Od: Pon lut 04, 2002 15:40
Lokalizacja: Kraków - Balice

Post » Pt maja 24, 2002 9:54

Dyziasty też ma ciągle mokry nosek i zostawia nim śliczne pieczątki na szybach jak wygląda przez okno. :lol:
Hwa

hwa

 
Posty: 2643
Od: Wto lut 05, 2002 10:05
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt maja 24, 2002 10:03

Nie ma to jednak jak forumowa mądrość. Człowiek zaczyna się juz lekko denerwować... A tu proszę - okazuje się, że to całkiem normalne :D

Falka

 
Posty: 31567
Od: Pon lut 04, 2002 17:01
Lokalizacja: Praga

Post » Pt maja 24, 2002 11:00

:D Falka bo jak ma sie nierozwiazany problem, to najlepiej w te pedy na forum :D

Jimmy tez zostawia, piekne sliskie slady na szybach, jak u hwa :wink:

Pink

 
Posty: 12077
Od: Pon mar 04, 2002 18:47
Lokalizacja: Kostka Rubika

Post » Pt maja 24, 2002 11:38

moje potwory zsotawiaja piekne slady swoich łapek na szkle leżącym na stole w pokoju. Juz im zapowiedziałam, ze jak chcą łazic po stoje to musza po sobie myc szybe, bo jak nie to eksmisja. Juz i tak moi goscie wydziwiaja, ze "koty wchodza na stół?", a gdzie maja wchodzic, na kuchnię?
"No! Często widywałam kota bez uśmiechu - pomyślała Alicja - ale uśmiech bez kota! Jest to najbardziej zagadkowa rzecz, jaką widziałam w całym moim życiu!"

Iwona

 
Posty: 12474
Od: Wto lut 05, 2002 15:55
Lokalizacja: Zielonka, Mazowsze

Post » Pt maja 24, 2002 11:50

Lejeczka natomiast uwielbia granatowy dach samochodu TŻ, no i te cudne małe łapeczki odbite na przedniej szybie!!!!
Liv + Mafi
& Lewka za Tęczowym Mostem
Obrazek


Zapraszam do czytania i komentowania:
Mój blog: Rekin w Himalajach

Liv

 
Posty: 21685
Od: Pon lut 04, 2002 15:40
Lokalizacja: Kraków - Balice

[następna]



Powrót do Koty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: asiamaj22, Blue, Exabot [Bot], karinos, Kasia89, Marcelibu, Mtyna, Yahoo [Bot] i 29 gości