Teraz jest Ni kwi 20, 2014 14:48

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  [idź do strony] 1, 2  [następna]
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr lut 28, 2007 16:40 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 15:35
Posty: 49
Lokalizacja: Oslo
Witam serdecznie wszytskich kociomaniaków:)
Mam maly problem z moim kocurkiem.za tydzien skonczy rok,jest przecudny,ma apetyt,kupki ok,zawsze chetny do zabawy-czyli wszytsko z nim w jak najlepszym porzadku,ale...WYJE.Wydaje z siebie od jakiegos tygodnia dziwne dzwieki,srednio 3-4 razy dziennie snuje sie po domu i nie miauczy,ale wyje dlugo,porownuje to do psow,ktore wyja do ksiezyca:))To troche uciazliwe jest,dla niego nie ma znaczenia czy jest 18 czy 03.00,jak mu cos odbije to chodzi 15 min i wyje...Jest u nas od grudnia,zaaklimatyzowal sie od razu czyli to nie jest zwiazane z przeprowadzka,a moja mama mowi,ze to dlatego,ze idzie marzec....I ze koty maja w genach ze jak nadchodzi marzec trzeba sobie znalezc ukochana...:)Hmm...czy ktos mial cos takiego ze swoim futrzastym?Dodam,ze mam problemy ze snem i budzi mnie najmniejszy szelest,a przez niego nie spie juz od tygodnia i jestem coraz bardziej jego spiewami zmeczona:(

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek


Ostatnio edytowano Śr lut 28, 2007 20:56 przez annike*, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 28, 2007 16:47 
Offline

Dołączył(a): Cz gru 15, 2005 9:19
Posty: 7158
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen
czy kot kastrowany?

_________________
ObrazekObrazekObrazek

O pielęgnacji kotów długowłosych


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 28, 2007 16:49 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 15:35
Posty: 49
Lokalizacja: Oslo
nie,Rudy nie jest kastrowany,ale tez nigdy nie mial "panienki"-nie znaczy terenu takze(narazie????tfu,tfu)

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 28, 2007 16:53 
Offline

Dołączył(a): Cz gru 15, 2005 9:19
Posty: 7158
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen
to najwyzszy czas na kastracje,niektore niewychodzace i niekastrowane kocury sa ciche i nie znacza,a niektore jak w przypadku twojego wyja,moga uciekac a nawet znaczyc,kot z rodowodem?

_________________
ObrazekObrazekObrazek

O pielęgnacji kotów długowłosych


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 28, 2007 17:02 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 15:35
Posty: 49
Lokalizacja: Oslo
kocio nie jest agresywny,nie ucieka,interesuje go w sumie tylko ogladanie swiata przez okno jako ozdoba stolu:) jest kochany i miziasty,nigdy wczesniej sie tak nie zachowywal...czasami wydaje mi sie,ze to jego sposob na zwrocenie na siebie uwagi,bo jak wezme go do siebie,pomiziam to jest spokoj,czasem nie wyje 3 dni a czasem wyje 3 razy dziennie...Kot jest z rodowodem,jako malolat jezdzil na wystawy skad przywiozl kilka nagrod,a hodowca powiedzial mi,ze sa nikle szanse,ze on kiedykolwiek zacznie znaczyc.Nie chce go kastrowac,zastanawiam sie ciagle czy to zrobic,po 1.nie mam za bardzo jak(miszkam w Oslo,a tu ceny kastracji i kilkudniowego pobytu w klinice-nie wolno kota zabierac od razu do domu-siegaja nawet 3tys pln,na to nie moge sobie pozwolic),w kraju bede dopiero w lipcu na jakies 2 tyg,a po 2,szkoda mi tak dobrych genow i hodowca zasugerowal,ze Rudy moglby w przyszlosci zostac tatusiem....

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 28, 2007 17:08 
Offline

Dołączył(a): Cz gru 15, 2005 9:19
Posty: 7158
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen
ceny kastracji w Oslo,,ja słyszałam o innej sumie ale mniejsza z tym.Zrobisz jak chcesz.Kot miauczy bo chce do kotki i tyle,albo kastracja albo drugi kot tyle ze jezeli kotka to kastrowana.Moj wyjec przestał wyc jak drugi kot sie pojawił w domu

_________________
ObrazekObrazekObrazek

O pielęgnacji kotów długowłosych


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 28, 2007 17:19 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 15:35
Posty: 49
Lokalizacja: Oslo
dzieki za opinie.Mam 5min od domu klinike weterynaryjna,w ktorej zdazylo nam sie byc raz po przyjezdzie,i zapytalam od razu o cene(bo domyslalam sie,ze taki dzien moze kiedys nastapic),to pani weterynarz powiedziala nam,ze koszt samego zabiegu to 3 tys kr(1,5tys zl),plus wizyty przez jakis czas po zabiegu (200kr,za wizyte) i maksymalna kwota ktora w najgorszym przypadku trzeba by bylo zaplacic (mam na mysli ciagle wizyty w przypadku nie gojenia sie blizny itp,wszytsko trzeba brac pod uwage)to ok.5-6 tys kr.I nawet gdyby,wiedzac,ze w Polsce koszt nie przekracza nawet niech bedzie 500zl,a 2,5 tys to chyba troche roznica...Poza tym Norwegia to bardzo dziwny kraj i dla turysty z Polski ktorego zalozmy teoretycznie rozboli zab i bedzie musial zaplacic za wyrwanie 1200kr(600zl) bedzie szokiem,drugi raz sie nie zdziwi ze kastracja jest taka droga.....i wszystko inne. chyba pani cos sie pomylio albo ja zle uslyszalam:((

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek


Ostatnio edytowano Śr lut 28, 2007 17:38 przez annike*, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 28, 2007 17:37 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 15:35
Posty: 49
Lokalizacja: Oslo
hmm moze to jakas ekskluzywna klinika jest i koty spia na kaszmirowych kocykach i pija ze zlotych miseczek,pogrzebalam troche na necie i wyszukalam praktyke weterynaryjna i na stronie napisali,ze sam koszt kastracji to 1,5 tys kr czyli dwarazy mniej niz pani powiedziala w tamtej klinice.Musialabym sie na 100% dowiedziec,ale pytanie moje brzmialo nie o cene tylko czy cos jeszcze mozna zrobic oprocz kastracji i dokocenia sie??

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 28, 2007 17:39 
Offline

Dołączył(a): Cz lut 22, 2007 13:10
Posty: 508
Polecam obydwa zabiegi - a szczęgólnie dokocenie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 28, 2007 17:44 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 15:35
Posty: 49
Lokalizacja: Oslo
skrzydelkomexico27 niestety,nie ma szansy na drugiego kociaka,po 1 zabraklo by miejsca w lozku na jeszcze jedno futrzaste, bo Rudy zajmuje caly srodek a ja z chlopakiem na kantach :D druga sprawa-podroz(co jeden miauczacy kot w samochodzie to nie dwa :D )a po 3 raczej facet moj sie nie zgodzi na kotka(ile stresu przezylismy zalatwiajac dokumenty dla Rudego to sie w glowie nie miesci,zaczynajac od czekania na niego 5 miesiecy-kwarantanna((badanie antycial na minimum 120 dni po szczepieniu)))...Hmm...

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 28, 2007 18:10 
Offline

Dołączył(a): Ni wrz 04, 2005 21:24
Posty: 18763
Lokalizacja: Poznań :)
nasz Dziu jest kastrowany, a od wrzesnia wyje
nie wiem czemu
raz czesciej raz wogole
chodzi i wyje
ja juz sie przyzwyczaiłam

_________________
NIE KUPUJ! Adoptuj

ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 28, 2007 18:18 
Offline

Dołączył(a): Śr cze 28, 2006 21:40
Posty: 2710
Lokalizacja: Kraków
Annike -
- tak jak pisały dziewczyny - kocio wolę bożą czuje.

Póki się na coś nie zdecydujecie proponowałabym jakieś
odwrócenie uwagi, więcej zabaw (o ile to możliwe), itd.
Niestety w takiej sytuacji nic innego nie przychodzi mi do głowy,
jak kastracja właśnie...
Jeśli za drogo, pomęczcie się jakoś do lipca i Polsce go ciachnijcie...
Słyszałam, ale niech mnie kto poprawi ;)
że persy i exo nie palą się bardzo do "znaczenia" , więc może jakoś przecierpicie?

_________________
Obrazek
Gałka & Lolka
Licytacja Na Opak II
Klub Bezzębnych


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 28, 2007 18:19 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 15:35
Posty: 49
Lokalizacja: Oslo
czyli jedyny sposob to sie przyzwyczaic.......heh

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 28, 2007 18:24 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 15:35
Posty: 49
Lokalizacja: Oslo
chlopak proponuje mi takie gumowe korki do uszu 8O bo tylko mi to przeszkadza :D on i chwilowo zamieszkujaca u nas siostra spia jak aniolki.mnie to przeszkadza tylko w nocz,bo noc jest do spania i tydzien opery juz mnie troche meczy :oops:

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 28, 2007 18:33 
Offline

Dołączył(a): Pt sty 03, 2003 19:59
Posty: 32124
Lokalizacja: Warszawa (Koło)
On dojrzał i w ten sposób nawołuje kotki. Męczy się i kocur i Ty. Naprawdę należałoby go wykastrować...

Znam kocura (persa), który do drugiego roku życia nie znaczył, ale jak już zaczął to... zaraz wylądował u weta.

Jeśli myślisz o rozmnażaniu, to najpierw musisz mu wyrobić licencję hodowlaną, a to oznacza zapisanie się do jakiegoś związku, wystawianie kocura i zdobywanie odpowiednich ocen od sędziów. O ile kocur nie został sprzedany "na kolanka" i nie zostało to zapisane w umowie.

_________________
Obrazek
http://www.facebook.com/KoteriaOrgPl
http://www.facebook.com/sztukamruczenia


Ostatnio edytowano Śr lut 28, 2007 18:43 przez Jana, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  [idź do strony] 1, 2  [następna]



Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: AlexandraRudy, dagna90, Exabot [Bot], MSNbot Media, Sylwka, Tagarela i 51 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group