prawdopodobnie w lecie wyrzucony z domu
bo na terenie OROŃSKA był widywany już od lata
najpierw nieśmiały, teraz już miziak
pojawiał się i znikał
wczoraj pojawił się przemarźnięty, wygłodzony
mojemu TŻetu, udało się szybko zorganizować mu pomieszczenie
gdzie ma ciepło i michę
ale to jest bardzo tymczasowe rozwiązanie
BARDZO PILNIE POTRZEBNY DOM dla tego pięknego kota!
NIE jest jeszcze WYKASTROWANY!
Jest młody, sądząc po ząbkach- Bielutkie, ładne
Mruczy i brzucha nadstawia, no fajne kocisko
w potrzebie!
Jest w tej chwili w OROŃSKU k. Radomia
oto on:


