Przeklejam z Dogo, bo sprawa pilna:
"Kochani!
Zwracam się do Was o pomoc!
Bardzo pilną.
Ok. 2 miesiące temu w biurze Vivy (gdzie pracuję) zamieszkała biało –ruda koteczka.
Kocica porzucona przez swoją właścicielkę. Zabrakło nam domów tymczasowych więc z braku laku zamieszkała u nas, na oknie w kuchni. Kocica wyjątkowo przyjazna, miziasta i przytulasta. Mruczeniem witała każdego kto wchodził do kuchni. Prosiła o pieszczoty, ufnie łasiła się do wszystkich.
Niestety jakiś czas temu zauważyliśmy, że Miziak – tak jej daliśmy na imię, zaczęła chudnąć… początkowo nie budziło to naszego niepokoju, tłumaczyliśmy to sobie odpowiednią karmą. Zresztą lek. Wet. Mówiła, że Miziak jest zdrowiutka. Ale koteczka z czasem odmówiła jedzenia… Diagnoza: stres na brak człowieka. Biuro to nie miejsce dla zwierząt. Człowiek jest tam tylko od poniedziałku do piątku, od 9.00 do 17.00, no i nie po to by spędzać czas z kotem… Koteczką, która tak bardzo potrzebuje swojego własnego człowieka…
Miziak popełnia samobójstwo na naszych oczach, nie je , choruje. Jeździmy z nią na kroplówki, ale lekarz mówi, że ona umrze jeśli nie trafi do normalnego domu, najlepiej bez kotów czy innych zwierząt… Jesteśmy bezradni, koło się zamyka, im dłużej nie możemy jej znaleźć domu tym jej stan jest gorszy, im jej stan jest gorszy, tym gorzej ze znalezieniem domu…
Proszę Was bardzo bardzo mocno: roześlijcie tę wiadomość komu się da!!! Popytajcie!!! Poszukajcie!!!
Kontakt podajcie do mnie:
Magdalena Buszko
607-069-015
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
Ul. Kopernika 6/8, 00-367 Warszawa
Tel.: (22) 828 43 29; fax.: (22) 584 91 89 "

Tutaj link do wątku ze zdjęciami pięknotki:
http://www.dogomania.pl/threads/188218-Kotka-umiera-z-tęsknoty!-potrzebuje-człowieka!-PILNE!!!?p=14950389#post14950389