Obecny czas: Wto Lut 07, 2012 7:55

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 81 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Powodzianin Pączek - już nie szuka domu!
PostWysłany: Sob Maj 22, 2010 6:04 
Offline

Dołączenie: Nie Kwi 12, 2009 16:16
Posty: 905
Miejscowość: Kraków
Kot, który uratował innego kota

Pączek to sympatyczny, biało-bury kocurek z różowym noskiem, jakich wiele żyje na podwórkach Krakowa. Mimo dość zwyczajnego wyglądu jest jednak kotem niezwykłym. Niedawno uratował życie kociemu koledze. A było to tak:
Pączek od kilku tygodni mieszka w pokoju, którego okna wychodzą na sąsiednią kamienicę. Bardzo lubi siedzieć na parapecie i obserwować świat. Zwykle jest przy tym spokojny. Tymczasem pewnego dnia zaczął się okropnie awanturować, przeraźliwie miauczeć i uderzać łapami w szybę. Opiekunka przybiegła do niego przestraszona, nie wiedząc, co się stało. Okazało się, że wielki, czarny kot rasy maine coon, należący do sąsiadów w budynku naprzeciwko (wysokie drugie piętro w starej kamienicy), który, niestety, dość często wychodzi na zewnętrzny parapet, bo okna w mieszkaniu nie są zabezpieczone, wypadł ze swojego okna i zatrzymał się na parapecie piętro niżej. Był uwięziony, nie mógł wejść do góry, bał się też zeskoczyć w dół... Najwyraźniej Pączek musiał widzieć, że drugi kot znalazł się w niebezpieczeństwie i boi się, i dlatego podniósł alarm Ponieważ mieszkanie, na którego parapecie zatrzymał się spadający zwierzak było puste, trzeba było ratować je od zewnątrz. Na szczęście w hotelu niedaleko pożyczono ratownikom długą drabinę. Czarny olbrzym został zdjęty z parapetu i oddany właścicielce.
Historia krakowskiego dachowca kryje w sobie jeszcze jedną opowieść. Dzielny i mądry kot-ratownik nie ma własnego domu. Przebywa w tak zwanym domu tymczasowym, do którego trafił z krakowskiego schroniska przy ulicy Rybnej, gdy azylowi groziło zalanie falą powodziową. Rodzina, która zaopiekowała się nim podczas pospiesznej ewakuacji nie ma możliwości, by zatrzymać go na stałe. A jak się okazało po odczytaniu czipu wszczepionego w schronisku, Pączek (zwany w azylu Mazurem) wymaga specjalnej troski, gdyż ma kocią białaczkę. Ta choroba, nie stanowiąca zagrożenia dla ludzi czy innych zwierząt, dla kotów potrafi być groźna. Pączkowi trzeba wzmacniać odporność i chronić go przed stresem, powinien też albo być jedynym kotem w domu, albo mieszkać z kotami w podobnej sytuacji zdrowotnej
Odczytanie czipu kota pozwoliło poznać jego wcześniejsze losy - też gotowy materiał na film. Para starszych ludzi przyniosła kota do schroniska w plastikowej reklamówce, półprzytomnego. Został znaleziony na jednym z krakowskich osiedli. Podobno temperaturę ciała miał niewiele wyższą od otoczenia. Pani weterynarz postanowiła kocurka uśpić, bo wydawało się, że już jest trzema łapami po tamtej stronie. Jednak starsi państwo ubłagali ją, żeby ratowała zwierzaka. Dzięki udzielonej pomocy kot doszedł do siebie, chociaż był zabiedzony do granic możliwości. Oni też ubłagali, by nie poddawać kota eutanazji po odkryciu białaczki.
W swoim tymczasowym domu kocurek odkarmia się i odzyskuje blask futra Jest sympatyczny, przyjacielski w stosunku do ludzi, chociaż wciąż jeszcze trochę przestraszony. Wieczorami przychodzi do swojej opiekunki do łóżka i nieśmiało domaga się pieszczot, ale w dzień chętnie wraca do …swojej ulubionej szafy.


Image

Image

Edit: Zmieniłam wpis początkowy na zredagowany przez Taizu opis przygód Pączka

_________________
http://www.wilddogsteam.cba.pl/


Ostatnio edytowany przez Afryka Pon Paź 25, 2010 15:17, edytowano w sumie 9 razy

Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Powodzianin z Krakowa
PostWysłany: Sob Maj 22, 2010 7:09 
Offline

Dołączenie: Pią Maj 19, 2006 20:20
Posty: 23640
Miejscowość: Warszawa
Afryka ,kotek śliczny ,troszkę cierpliwości i domek się znajdzie schron =wyrok :cry:

_________________
Image
Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Powodzianin z Krakowa
PostWysłany: Sob Maj 22, 2010 8:05 
Offline

Dołączenie: Nie Kwi 12, 2009 16:16
Posty: 905
Miejscowość: Kraków
Na razie go nie oddajemy, ale też moja mama nie ma za bardzo warunków (finansowych, lokalowych), żeby go zatrzymać na stałe. Ja już mam dwie kotki, z czego jedna miała być tymczasem, ale tak ją polubiliśmy, że już została.
Bardzo bym chciała, żeby ten kocurek znalazł dom, bo naprawdę jest przesympatyczny. No i ma przepiękny kolor oczu, taki seledynowy. Na razie pytam wśród znajomych, ale kto chciał mieć kota, już ma :|

_________________
http://www.wilddogsteam.cba.pl/


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Powodzianin z Krakowa
PostWysłany: Pon Maj 24, 2010 19:04 
Offline

Dołączenie: Nie Kwi 12, 2009 16:16
Posty: 905
Miejscowość: Kraków
Byłam dziś u weta sprawdzić czip, no i niestety nie udało się go znaleźć czytnikiem :roll: Rozmawiała już ze schroniskiem, muszę przywieźć kota i tam spróbują odczytać ten czip, a jeśli się nie da, to jakoś inaczej dojść do tego, co to za jeden.

_________________
http://www.wilddogsteam.cba.pl/


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Powodzianin z Krakowa
PostWysłany: Pon Maj 24, 2010 19:54 
Offline

Dołączenie: Pią Lut 16, 2007 0:52
Posty: 9566
Miejscowość: Kraków
fryka, wrzuć zdjęcie kicia do tego wątku viewtopic.php?f=1&t=111484&start=315
Tam zaglądają wolontariusze ze schronu, może go rozpoznają.
I kciuki za DS :ok:

_________________
ImageImage
Image



Ceterum censeo... (Redaf Straszy)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Powodzianin z Krakowa
PostWysłany: Pon Maj 24, 2010 20:17 
Offline

Dołączenie: Nie Kwi 12, 2009 16:16
Posty: 905
Miejscowość: Kraków
Bungo, dzięki za radę. Już wrzucam :)

_________________
http://www.wilddogsteam.cba.pl/


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Powodzianin z Krakowa
PostWysłany: Pon Maj 24, 2010 20:59 
Offline

Dołączenie: Wto Wrz 12, 2006 12:16
Posty: 15303
Miejscowość: mazowieckie, Grodzisk Mazowiecki
podrzuce :!:

_________________
ImageImage


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Powodzianin z Krakowa
PostWysłany: Pon Maj 24, 2010 22:52 
Offline

Dołączenie: Czw Lut 04, 2010 14:22
Posty: 3376
Image
Kod:
[url=http://tnij.org/g0e6][img]http://tnij.org/g0e5[/img][/url]


Banerek dla kocurka... :1luvu:

_________________
Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Powodzianin z Krakowa
PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 0:35 
Offline

Dołączenie: Nie Kwi 12, 2009 16:16
Posty: 905
Miejscowość: Kraków
Dzięki :D

_________________
http://www.wilddogsteam.cba.pl/


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Powodzianin z Krakowa
PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 17:28 
Offline

Dołączenie: Nie Kwi 12, 2009 16:16
Posty: 905
Miejscowość: Kraków
O kocurku dalej nic nie wiem. Ponieważ nie można o nim ciągle mówić tak bezosobowo, dostał swoje tymczasowe imię - Pączek :P

_________________
http://www.wilddogsteam.cba.pl/


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Powodzianin z Krakowa
PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 18:02 
Offline

Dołączenie: Sob Sie 09, 2008 16:33
Posty: 1462
Miejscowość: Kraków
bardzo ładnie :1luvu: szukamy Pączkowi domu? jeśli tak, to poproszę o jakiś kontakt do ogłoszeń

_________________
Image Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Powodzianin z Krakowa
PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 18:28 
Offline

Dołączenie: Nie Kwi 12, 2009 16:16
Posty: 905
Miejscowość: Kraków
J3nny - tak, chyba będziemy szukać, tylko chcę najpierw wyjaśnić kwestię czipa i w ogóle wszystko ustalić w schronisku. W tym momencie nie mam na przykład pewności, czy Pączek jest zdrowy. No i czy ktoś go nie szuka, bo przecież skoro jest z kwarantanny, to musiał do schronu całkiem niedawno trafić. Chociaż na to za bardzo nie liczę, bo jest okropnie zabiedzony, chudy jak patyk. Imię Pączek dostał na zachętę :wink:

_________________
http://www.wilddogsteam.cba.pl/


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Powodzianin z Krakowa
PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 18:32 
Offline

Dołączenie: Sob Sie 09, 2008 16:33
Posty: 1462
Miejscowość: Kraków
ok, wstrzymam się jeszcze

_________________
Image Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Powodzianin z Krakowa
PostWysłany: Czw Maj 27, 2010 9:04 
Offline

Dołączenie: Śro Kwi 21, 2010 15:23
Posty: 946
Miejscowość: Kraków
Fajny kituch :) Moje ulubione barwy futerka - taki bury krówek z różowym noskiem (sama też taką jedną wzięłam do domu). Mam nadzieję, że znajdzie dobry domek :1luvu:

_________________
Użytkownik na długim urlopie - nie ma go. Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Powodzianin z Krakowa
PostWysłany: Sob Maj 29, 2010 15:26 
Offline

Dołączenie: Nie Kwi 12, 2009 16:16
Posty: 905
Miejscowość: Kraków
Byłam dziś w schronisku. Kocurek rzeczywiście nie miał czipa, ale weterynarzom udało się dojść, o którego zwierzaka chodzi. Kocio ma na imię Mazur i niestety jest chory na białaczkę :cry:

_________________
http://www.wilddogsteam.cba.pl/


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 81 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina





Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: karishma, Ozanna1405 oraz 6 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group