Przedstawiam kocurka o wyjątkowo nietypowym umaszczeniu. Takiego koloru footra jeszcze nie widziałam, jak żyję

Ani on typowo rudy, ani on typowo bury. Wyszedł z tego cudny melanż!!!
Imię: Filipek
Rasa: bukiet wielokwiatowy

Trudno o bardziej rasowego kota. W nim są wszystkie rasy świata
Płeć: kocurek
Wiek: młody, około 1-2 latek
Umaszczenie: jak wyżej: ani on typowa marchewa, ani on typowy burasek

Jest w odcieniu rudo-miodowym, albo jak kto woli w kolorze mebli jasnodębowych

W zimowym oświetleniu na zdjęciach wychodzi burawy. PRĘGUSEK!!!!
Oczy: szmaragdowo-zielone

- równie rzadko spotykany odcień, co kolor jego footra

Cechy szczególne: poza powyższymi, brak
Charakter: Miziak, ale nie nieskończony przytulak. Lubi głasianie i drapanie po wszelkich częściach footra. Mruczysław

Pewnie byłby i nakolankowcem, ale w schronie nie ma jak spróbować, a są w wolierze odważniejsi od niego koledzy, którzy zawsze zajmą sobie taaaką miejscówkę

Nie próbowałam brać go na ręce, poza sprawdzaniem, czy odjajczony. Myślę, że to typ kota, który mizia się wtedy, kiedy on łaskawie chce. I kiedy on zechce udzielić opiekunowi tej łaski, to przyjdzie na kolanka. Spokojny, aczkolwiek kocha wszelkie wysoko położone, bezpieczne punkty obserwacyjne (na pewno będzie zwiedzał szczyty wysokich mebli).
Nowe odkrycie: lubi się bawić. W trakcie zabawy chwyta ząbkami. Niezbyt boleśnie i nie do krwi, ale zawsze. Myślę, że to cenna informacja dla potencjalnego domku, w którym są dzieci.
Wymagania: pełna miska, ciepłe posłanko, pieszczoty w detalu, acz może się okazać, że i w hurcie

, kocie zabawki, domek niewychodzący i bardzo kochający!!!
Oferuje: mruczanki, mizianki, bardzo przyjemne towarzystwo!!!!
Kastracja: tak
Szczepienie: prawdopodobnie na wściekliznę (obowiązek schroniska)
Filipek mieszka w schronisku dla zwierząt w Ostródzie w wiacie kocurów. Nie znam okoliczności, w jakich się tam znalazł, ale żaden kot nie trafia do schroniska z łapanki... W schronie mieszkają tylko podrzutki, przybłędy i koty z interwencji... Bardzo dobrze dogaduje się z innymi kotami - nie dostrzegłam większych konfliktów, poza zwykłymi niezbyt intensywnymi łapoczynami przy walce o moją uwagę (a do tej uwagi bywa i 12 panów...). Myślę, że nadaje się na dokocenie. Reakcja na psa - nieznana. Odgłos szczekania - znany aż za dobrze...
FILIPEK ZNALAZŁ DOM!!!