Ugryzienie przez domowego kota - jakie skutki?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon mar 30, 2009 17:10 Ugryzienie przez domowego kota - jakie skutki?

Trzy dni temu, kiedy probowalam wlozyc do transporterka moja polroczna kotke, ta niespodziewanie wywinela mi sie i, spanikowana, bolesnie, gleboko ugryzla mnie w prawa dlon. Rany natychmiast przeplukalam srodkami odkazajacymi, mimo wszystko reka dosc solidnie spuchla. Po 36 godzinach (reke smarowalam zelem antyzapalnym i przeciwbolowym, przyjmowalam ibuprom) opuchlizna zeszla, pozostaly niewielkie ogniska zapalne wokol ranek. Dzis jednak przestarszylam sie, poniewaz zaczely bolec mnie zeby i zatoki - co, mysle, ma dosc silny zwiazek z ugryzieniem. Czy powinnam z tym pojsc do lekarza? (mieszkam w UK, lekarz z pewnoscia przepisze mi panadol i tyle). Czy ktos z Was mial cos podobnego?

PS kotka jest wychowywana wylacznie w domu, ma kontakt jedynie z dwoma szczepionymi, domowymi kotami.

Vonkje

 
Posty: 6
Dołączył(a): Czw wrz 06, 2007 9:33
Lokalizacja: Poznań/ Londyn

Post » Pon mar 30, 2009 17:19

umyj, zdezynfekuj jeszcze raz i niczym wiecej nie smaruj. Zostaw bez bandazowania, plastra itp.Zagoi sie.

charli

 
Posty: 53
Dołączył(a): Nie mar 08, 2009 21:20

Post » Pon mar 30, 2009 17:23

Ale jej chyba chodzi o ogólny stan zapalny, nie o rankę... Ja bym zrobiła krew na posiew (krew Vonkje, nie kotki) , żeby się upewnić.
Paluszek
 

Post » Pon mar 30, 2009 17:51

Może się dopiero zacząć paskudzić, a opuchlizna trzymać parę tygodni nawet bez niczego poważnego, ostatnio mi to chirurg tłumaczył (zgniecenie tkanki głęboko wewnątrz rany itp.)

W Polsce jest np. polseptol, maść przeciw bakteriom, nie wiem co podobnego jest w Anglii.
Dlaczego uważasz że lekarz Cię zlekceważy?

W ostateczności zapytaj weta :wink: im się zdarzają pogryzienia.

Nie sądzę żeby zęby i zatoki były z tym jakoś związane, ale nie znam się dobrze na medycynie.

Nualla

 
Posty: 1343
Dołączył(a): Pon paź 27, 2008 16:10
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon mar 30, 2009 17:56

Ja bym nie lekceważyła. Nie chcę straszyć, ale ja kiedyś po takim ugryzieniu miałam ropnie w węzłach chłonnych...
Dodatkowo pracowałam 2,5 roku w zoo i tam regułą było, że po KAŻDYM takim urazie leciało się do lekarza. Nie wiadomo, co ten nasz najsłodszy w buźce wyhodował...
Obrazek
UWAGA - Angalia to IKA 6 (na FB Krystyna Kowalska) nie wysyłajcie kotów!!!
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=117164

Zofia.Sasza

 
Posty: 15958
Dołączył(a): Wto wrz 09, 2008 15:02
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon mar 30, 2009 18:18

oj będzie bolało :wink: pozdrawiam cieplutko
Obrazek Obrazek

sawanka1

 
Posty: 4261
Dołączył(a): Pon paź 29, 2007 10:31
Lokalizacja: Gliwice ...

Post » Pon mar 30, 2009 18:30

mi Oski dawno temu poprzegryzal żyły 8)
reka zsiniała i spuchla na trzeci dzień od ugryzienia i wtedy dopiero sie przerazilam konsekwencji
U lekarza dostalam zastrzyk przeciwtężcowy i antybiotyk
Lekarz powiedzial że jeśli ugryzienie jest mocna (jak moje) należaloby się udac do lekarza po zastrzyk przeciwtężcowy
i dodala że rany po ugryzieniu przez kota sa bolesne i moga się trudno goić a to przez florę bakteryjna w mordce
nie chce straszyć, ja mialam strasznie poprzegryzane żyły na przedramieniu więc sądzę że twoje rany zagoja sie szybko i bez powiklań
ale jak uważasz że należy to myślę że możesz się udać do lekarza po zastrzyk przeciwtężcowy i jakis antybiotyk na stan zapalny
Obrazek

dalia

Avatar użytkownika
 
Posty: 13209
Dołączył(a): Nie maja 09, 2004 16:08
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw kwi 02, 2009 10:44

Dziekuje Wam za odpowiedzi. Ze mna, niestety, jest gorzej - spuchla mi prawa strona szczeki, zatoki bola coraz bardziej. Na dzisiaj mam umowiona wizyte lekarska. Po wstepnych ogledzinach lekarka wspomniala o zastrzyku przeciwtezcowym, ale nie polecala antybiotyku. Uwazam, ze powinnam odwiedzic tez przychodnie dentystyczna - co prawda nie boli mnie zaden konkretny zab (czesc z nich jest odrobine nadwrazliwa na dotyk), ale sprawa przeciez dotyczy szczeki. Dlaczego mam zle zdanie o poziomie brytyjskiej sluzby zdrowia? M.in. z autopsji. Pol roku temu lekarz przez dwa miesiace "leczyl" mi naderwane sciegna paracetamolem.

Vonkje

 
Posty: 6
Dołączył(a): Czw wrz 06, 2007 9:33
Lokalizacja: Poznań/ Londyn

Post » Czw kwi 02, 2009 10:59

Zaliczylam 2 ugryzienia domowych kotow, niewychodzacych.
Pierwsze w kciuk akurat na stawie.
Kciuk spuchl bardzo i bolal przeokropnie, ale nie rozeszlo sie to dalej. Mimo to goilo sie bardzo dlugo a bolalo jeszcze kilka misiecy po zagojeniu.

Drugie w palec wstazujacy.
W ciagu doslownie 3-4 godzin pojawil sie okropny bol calej dloni, zaczela puchnac cala reka i poszly czerwone pasy. No i goraczka. Dostalam antybiotyk wtedy i po nim przeszlo bez dalszych konsekwencji, ale ja polecialam do lekarza od razu tego samego dnia, jak tylko zobaczylam co sie dzieje.

Kazia

 
Posty: 8304
Dołączył(a): Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw kwi 02, 2009 11:04

takie rany mialam leczone przez chirurga :roll:
powinnas dostac zastrzyk p-tezcowy
okladalam rane rivanolem a do smarowania dostalam ostatnio reparil gel
:ok:
Obrazek

Maryla

 
Posty: 19525
Dołączył(a): Pt sie 22, 2003 9:21
Lokalizacja: Warszawa




Powrót do Koty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: amol56@poczta.fm, Arale Spadkovsky, dagna90, I&S, kinia098, korzonek19, maj-a28, mirek_smok, misia007, MSNbot Media, rene010, Satirra, Sylwka, wiolka06 i 71 gości