Teraz jest Ni kwi 20, 2014 17:14

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt lip 20, 2007 7:34 
Offline

Dołączył(a): Cz cze 24, 2004 12:24
Posty: 21
Lokalizacja: Czarnków WLKP N
Moja kotka jest chora, dzis jedziemy do weta. Zrobilo jej sie cos na skorze cos jak zastrzal u ludzi, ciazko dokladniej powiedziec, nie pozwoli sobie obejrzec.
Jednak znam jej delikatna skore, gdy dostaje zastrzyk, co dziwne po okolo 2 tygodniach w tym miejscu robi sie gulka i duzy strup.
Teraz jest oslabiona, nie wiele chodzi, nie chce jesc, tylko tyle co jej podsune pod nosek.
Prawdopodobnie bedzie musiala dostac jakis zastrzyk i bedzie pobranie krwi. Tylko jak uniknac problemow po zastrzykach, czym odkazic, spryskac?

Jakie musze zrobic badania, co mam zasugerowac wetowi? Nie ufam im, a jedyna dobra wetka, wyjechala mi na drugi koniec polski :(


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2007 7:41 
Offline

Dołączył(a): Pt paź 21, 2005 14:01
Posty: 22306
Lokalizacja: Toruń
Za mało danych, by coś doradzać.
Jakie są objawy? W jakim wieku jest kotka? Co do tej pory dostała?

Zastrzyki podskórne trzeba podawać, mimo wszystko, dość głęboko. To, co opisujesz to nie tyle wynik źle odkażonego miejsca podania, co podania leku śródskórnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2007 7:55 
Offline

Dołączył(a): Cz cze 24, 2004 12:24
Posty: 21
Lokalizacja: Czarnków WLKP N
Kotka 5 lat, po sterylizacji, dotychczas okaz zdrowia. Nic nie miala robione, objawy pojawily sie wczoraj.

Jest osowiala, malo chodzi, ciepla, goracy nosek, nie chce jesc.

Tydzien temu bila sie z kocurem, ale nic jej nie bylo, jedna mala ranka, po pazurze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2007 8:06 
Offline

Dołączył(a): Pt paź 21, 2005 14:01
Posty: 22306
Lokalizacja: Toruń
Nie ma to jak czytać ze zrozumieniem. :oops:
To, co ma na skórze TERAZ to nie wynik zastrzyku, tylko tej akcji z kocurem, tak?
To może być ropień. Jeśli tak będzie to badania krwi można chyba sobie odpuścić, przynajmniej na razie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2007 8:28 
Offline

Dołączył(a): Cz cze 24, 2004 12:24
Posty: 21
Lokalizacja: Czarnków WLKP N
Dalem odpowiedzi na zadane pytania, mam cytowac, tylko po co :/

Skad ma wiedziec, czy to na skorze jest wynikiem po zastrzykowym czy po walce z kocurem. Tak samo nie wiem skad te oslabienie u koteczki.

Moje pytanie w piewszym poscie bylo proste, jak uniknac zastrzalow po zastrzykowych i jakie ewentualnie badania zasugerowac wetowi.

Jade do weta, zobaczymy co ten powie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2007 8:32 
Offline

Dołączył(a): Pt paź 21, 2005 14:01
Posty: 22306
Lokalizacja: Toruń
To zdanie o czytaniu było o mnie. :lol:
Nie denerwuj się.

I kciuki za kotę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2007 8:42 
Offline

Dołączył(a): Pt sty 03, 2003 19:59
Posty: 32124
Lokalizacja: Warszawa (Koło)
Jeżeli kotka ma ropień po walce z kocurem, to może mieć gorączkę i ogólnie bardzo źle to znosić. Ropień trzeba otworzyć, wyczyścić, dać kotce antybiotyk ogólny. Ropnie to paskudna sprawa :?

Zastrzyki podskórne trzeba dawać pod skórę, czyli dość głęboko. Wtedy gulki nie powinny się robić, chociaż niektóre leki mogą dawać odczyny nawet dobrze podane (np. baytril).

_________________
Obrazek
http://www.facebook.com/KoteriaOrgPl
http://www.facebook.com/sztukamruczenia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2007 9:39 
Offline

Dołączył(a): Cz cze 24, 2004 12:24
Posty: 21
Lokalizacja: Czarnków WLKP N
Walka to ciezko nazwa, raz jej pacna pazurem przez pupe i zwiala.

Rozciac ropien? to znaczy dawac ja pod narkoze? O, nie, ostatnio o malo na nie umarla podczas wybudzania i przechodzila to wyjatkowo ciezko :(

Hmm, jedno mnie zastanawia, dlaczego tak pozno te objawy, bitka byla jakis tydzien temu, a moze nawet z 10 dni. Wiec troche dlugo, jakies objawy powinny pokazac sie chyba gora po 2 dniach, a nie tak pozno?

Jestem umowiony na 16 u weta, zobaczymy.

Co jeszcze moze byc przyczyna naglego oslabienia? To poprostu z zywotnego koteczna nagle zrobila sie osowiala. Dodam, ze nie wychodzila na dwor od tygodnia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2007 10:24 
Offline

Dołączył(a): Ni kwi 03, 2005 22:23
Posty: 4517
Lokalizacja: Lublin
Hmm...
Nuśka miała szczepienie Fel o Vaxem 4 bez białaczki już dość dawno 26 czerwca. A do tej pory ma na karku w miejscu ukłucia gulkę 8O Można ją wyczuć przy głaskaniu. Nie boli jej... ale czy to zniknie?
Czy wetka nie umie robić zastrzyków w takim razie ? :roll: :roll:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2007 11:40 
Offline

Dołączył(a): Pn sie 05, 2002 18:57
Posty: 16034
Lokalizacja: Kocia Mafia Tarchomińska
Przede wszystkim badania krwi. Skoro nie znamy przyczyny nagłego osłabienia koteczki to powinno wyjść w badaniach, czy jest jakiś stan zapalny, czy coś innego.

Jeżeli strup zrobił sie po podaniu zastrzyku to za jakiś czas odpadnie, niewykluczone że z sierścią i że sierść nie odrośnie. Moja Niedobrotka ma w jednym miejscu na karku dużą łysą plamę właśnie po zastrzyku.

Tylko tyle chyba mogę doradzić.
trzymam mocno kciuki!

_________________
Obrazek

Koty łączą ludzi, którzy w innym przypadku nigdy by się nie spotkali.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2007 12:13 
Offline

Dołączył(a): Śr maja 24, 2006 16:03
Posty: 823
pisalam wkilku watkach o pewnym preparacie, ale widac to musialo umknac poszukujacym rad :D
wiec jeszcze raz podziele sie ta wiedza
chodzi o ...aloes w postaci zelu
ten preprarat, ktory chce wam przyblizyc nadaje sie do stosowania zarowno zewnetrznego jak i wewnetrznego przy np. oslabieniu, rekonwalescencji, oslonowo na przewod pokarmowy, krwawieniach z przewodu pokarmowego itp
zewnetrznie stosuje sie go nie tylko na rany, skaleczenia, zadrapania, uzadlenia owadow, alergie skorne ale takze na owrzodzenia, ropnie i ....zmiany grzybicze
sama stosuje do przy AZS (atopowe zapalenie skory) i powiem, ze skuteczniejszego preparatu jeszcze nie widzialam

ostatnio jeden z dzikich kocurow (przychodzacych do stolowki) musial sie pobic lub zostac pogryziony przez innego kota (ucho mial juz zapuchniete zaropiale, rana byla zainfekowana - wygladalo to potwornie
kot nie pozwala przy sobie robic nic, ale mozna do niego podejsc i poglaskac, jak je
dwa razy, slownie DWA, owa rane i wrzod polalam zelem
dzisiaj zobaczylam go po tygodniu - pieknie wygojone ucho, bez sladu zaropienia, czysta nowa skora - sama jestem w szoku, ze pomoglo zaledwie dwukrotne zaaplikowanie...

oczywiscie, zel ten jest wspomagajacy leczenie, nie jest sam w sobie cudownym srodkiem na wszystkie schorzenia swiata, ale uzywany wspomagajaco czyni cuda :D
u Toni traktowalam zle gojaca sie ranke po sterylce, u Zuula dziasla, u siebie wszystkie ugryzienia komarow, skaleczenia zadrapania
goraco polecam ten preparat :!:
a oto i bohater mojej opowiesci :lol:
http://www.animalglob.pl/product_info.p ... cts_id=628


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lip 25, 2007 10:39 
Offline

Dołączył(a): Pn sie 05, 2002 18:57
Posty: 16034
Lokalizacja: Kocia Mafia Tarchomińska
Jak się zakończyła historia, co z kicią, jak się czuje?

_________________
Obrazek

Koty łączą ludzi, którzy w innym przypadku nigdy by się nie spotkali.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 



Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ais, AlfaLS, Arian, beedee, Bing [Bot], Exabot [Bot], januszk17, Lil26, miluś, MSNbot Media, nfd, wistra i 63 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group