Jak przyzwyczaić do transportera, bez zbędnego stresu?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro paź 12, 2005 14:26 Jak przyzwyczaić do transportera, bez zbędnego stresu?

Jak tego dokonać aby zechciał tam dobrowolnie wchodzić ? Aby nie stresował go kazdy wyjazd z domu?
Obrazek

Kasjopea

 
Posty: 41
Od: Śro sie 31, 2005 9:49
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro paź 12, 2005 14:36

chyba nie ma tu złotego środka, wszystko zależy od kota - nasz Klemens na przykład transportera nie lubi, broni się przed wejściem do niego, wpychany usiłuje uciec, zamknięty po udanym wepchnięciu gada, narzeka i się trochę rzuca, po czym... zasypia. Antek jeszcze nie wiemy, bo nie próbowaliśmy go wsadzać do tego przybytku.
Najczęściej koty wozimy w szelkach specjalnych do auta - koty się nie stresują tak, chociaż chętnie połaziłyby po całym aucie, a smyczka przypięta do pasa jest krótka i nie pozwala na wędrówki. Jeśli jedziemy w conajmniej 2 osoby - jedna siedzi z tyłu i trzyma kota na smyczy - tak, żeby mógł wyjrzeć przez okno, ale nie mógł wejść kierowcy na głowę. Tak jest najlepiej dla wszystkich. A transporter się kurzy :D
Obrazek

galla

 
Posty: 10369
Od: Wto wrz 20, 2005 13:39
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro paź 12, 2005 14:57

Mój Fidel potwornie bał się transportera i wkładanie go do środka graniczyło z cudem. Stres olbrzymi. Dlatego zdjęłam kratkę z transportera, wsadziłam do środka kocyk i postawiłam w pokoju. Koty bardzo chętnie w nim spały. Myślę, że to iż Fidel przyzwyczaił się do przebywania w środku znacznie zmniejszyło mu stres podczas niesienia do weta. Nie rzucał się tak szaleńczo.
Obrazek

wacka

 
Posty: 2028
Od: Pt sie 20, 2004 9:06
Lokalizacja: Gdańsk

Post » Śro paź 12, 2005 15:02

Postawic transporter w ulubionym pomieszczeniu kota, wyłożyć wygodnym kocykiem, wrzucić do środka myszke, kilka smacznych chrupeczek i niech sobie tak stoi. Kot skojarzy go wtedy z miłym legowiskiem a nie z wizytami u weta :twisted: .
Obrazek

tangerine1

 
Posty: 13764
Od: Nie lis 14, 2004 20:59
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post » Śro paź 12, 2005 16:53

Potwierdzam :). Moje koty traktują transporter jako miejsce do spania, w którym są nietykalne. Tzn. jeśłi któaś tam jest, to nie łapiemy do podawania tabletek, czyszczenia uszu i innych nierzyjemnych zabiegów. Żeby kojarzył się raczej pozytywnie.
Obrazek

Maggda

 
Posty: 1526
Od: Sob lut 05, 2005 16:21
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro paź 12, 2005 18:20

Sposób z książki, u mnie wypróbowany. Wrzucam ulubioną karmę, a Sonia wchodzi, zeby ją zjeść, jak wychodzi to ją głaszczę i mówię, jaka jest mądra i tak do skutku przez kilkanaście wieczorów, potem zamykam klateczkę i za chwilę ją wypuszczam, żeby się nie denerwowała. Skutkuje, ona to traktuje jak zabawę!

izaA

 
Posty: 11340
Od: Nie wrz 25, 2005 14:09
Lokalizacja: Warszawa-Wesoła

Post » Śro paź 12, 2005 19:20

Mój Rufin w samochodzie może siedzieć w transporterze, byle był otwarty :? Jak go zamykam to się wkurza, nie lubi i już. W domu transporter nieużywany stoi za łóżkiem. Dziś szukam kota po całym mieszkaniu, nie ma, już myślałam, że jakimś (nie wiem jakim, bo zawsze uważam) cudem wyszedł z domu, a on...spał w transporterku swoim :) Sam się przekonał :)

Tuka

 
Posty: 11748
Od: Pon cze 20, 2005 10:57

Post » Czw paź 13, 2005 12:35

Jak tylko transporter dojedzie do nas , to go na kilka dni zostawię do przejrzenia i powąchania, moze nawet do drzemki. Mysle ,że w ten sposób jest szansa go przyzwyczaić. Nie chce aby kazda podróż była jednym wielkim stresem.
Obrazek

Kasjopea

 
Posty: 41
Od: Śro sie 31, 2005 9:49
Lokalizacja: Poznań

Post » Sob paź 15, 2005 9:43

Ustaw go gdzieś w kącie na stałe...
Obrazek

Maggda

 
Posty: 1526
Od: Sob lut 05, 2005 16:21
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob paź 15, 2005 11:21

U nas tak stoja dwa wiklinowe transportery- jeden juz tylko jako domek. Dzieki temu Biedronka nie ma zadnych przeciwskazan co to transportu w nim :). Odbywaja sie swoiste zawody kto pierwszy do wiklinki Prezes czy Biedronka :lol: . Mrowek niestety jezdzi w duzym plastikowym ale bardzo sie tym nie stresuje.

kiwi

 
Posty: 4610
Od: Pt lis 14, 2003 22:32
Lokalizacja: Belgia/Wrocław rzadko:-(




Powrót do Koty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: 111janina, 777temida, Agnieszka16, Agunia001, ASK@, bettysolo, emill, Exabot [Bot], I&S, kuba.kaczor13, Lifter, Madleine, mama04, mandala20, milva22, natalia_mru, Pysior, tofila i 72 gości