Teraz jest Ni kwi 20, 2014 11:48

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  [idź do strony] [poprzednia]  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt cze 17, 2005 17:57 
Offline

Dołączył(a): Pn lut 03, 2003 17:48
Posty: 4967
Lokalizacja: Warszawa
Hania pisze:
Witam,
Pytanie jak w temacie. Co robić w takiej sytuacji :?:
(...)


Przyzwyczaić się :wink: A tak serio, to zastanowić się, co takiego może frustrować kota, że w ten sposób sygnalizuje swoje niezadowolenie. Moja Nalunia (10,5 roku) kupę obok kuwety robi zawsze kiedy:
-w kuwecie jest poprzednia kupa
-skończyło się w miseczce żarcie
-skończyła się woda
-nie była dzisiaj głaskana
-nikt z nią nie rozmawiał

-i z miliona innych powodów, na które jeszcze nie wpadłam.

Trudno :( Taka już jest. Potrafi tygodniami załatwiać się do kuwety, po czym nagle przestać.

Powodzenia w dociekaniu powodów 8)

A.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 17, 2005 17:58 
Offline

Dołączył(a): Pn lut 03, 2003 17:48
Posty: 4967
Lokalizacja: Warszawa
Hania pisze:
Witam,
Pytanie jak w temacie. Co robić w takiej sytuacji :?:
(...)


Przyzwyczaić się :wink: A tak serio, to zastanowić się, co takiego może frustrować kota, że w ten sposób sygnalizuje swoje niezadowolenie. Moja Nalunia (10,5 roku) kupę obok kuwety robi zawsze kiedy:
-w kuwecie jest poprzednia kupa
-skończyło się w miseczce żarcie
-skończyła się woda
-nie była dzisiaj głaskana
-nikt z nią nie rozmawiał

-i z miliona innych powodów, na które jeszcze nie wpadłam.

Trudno :( Taka już jest. Potrafi tygodniami załatwiać się do kuwety, po czym nagle przestać.

Powodzenia w dociekaniu powodów 8)

A.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 17, 2005 18:18 
Offline

Dołączył(a): Pn cze 28, 2004 22:07
Posty: 205
Lokalizacja: Łódź
Jedna z moich kotek też robi obok kuwety :twisted:
Wiele razy krzyczeliśmy, błagaliśmy, sprzątaliśmy,pilnowaliśmy i NIC.
Cały czas robi obok... :evil:
Kuweta może być czyściutka, wypachniona, mogą stać dwie, a i tak to NIC nie da :roll:
Po prostu trzeba się niestety przyzwyczaić 8)
PASKUDA :evil:

_________________
Obrazek Zarka&Zafirka :)
Obrazek YOSHEK za TM :(
Prawdziwy przyjaciel wnosi więcej w nasze szczęście niż tysiąc wrogów w nasze nieszczęście


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So cze 18, 2005 11:19 
Offline

Dołączył(a): Śr gru 01, 2004 13:57
Posty: 444
Lokalizacja: Warszawa Mokotów
Dzieki wszystkim za rady. Bede próbować znaleźć i wyeliminować powód, bo to kot do adopcji, wiec przyszli właściciele mogą nie tolerować takich przyzwyczajeń.

Dziś zanoszę kupe do veta do badania.

Pzdr


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 20, 2005 0:03 
Offline

Dołączył(a): Śr gru 01, 2004 13:57
Posty: 444
Lokalizacja: Warszawa Mokotów
Witam,

Kupa została oddana do badania. Wyniki we wtorek.
Kot dostał tabletke odrobaczającą. Kuweta została odkryta, tj. pozbawiona budki. Dostawiłam drugą kuwetę, położyłam w miejscu gdzie kupka na podłodze wode do pica.

I NIC :evil: :evil: :evil:
Kot nadal robi qoopale na podłogę. Słuchajcie, to nie mój kot, to kot do adopcji. Mam dla niego niezły, zamówiony domek, ale gdy się dowiedzą, że robi na podłogę zamiast do kuwety, pewnie go nie wezmą :( :( :(
Każdy woli wziąc kota kuwetkowego niż zanieczyszczającego mieszkanie.

Zanim więc go wydam, MUSZĘ jakoś uporać się z tym problemem, żeby wiedzieć czym to jest spowodowane i przestrzec nowych opiekunów. Myślę, że może jakoś to się uda, bo na początku kot załatwiał się prawdiłowo do kuwety. Stan "podłogowy" trwa dopiero od tygodnia.

Proszę, może jeszcze komuś się przypomni co może być przyczyną, bo to nie mój kot tylko kot adopcyjny, ja nie mogę go zatrzymać na stałe.

Pzdr


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 20, 2005 0:09 
Offline

Dołączył(a): So mar 30, 2002 21:41
Posty: 30763
Lokalizacja: Myslowice
Bywają koty, które upierają się miec osobna kuwetę na "grube" i mniejsze potrzeby. Bywają koty, które za skarby nie załatwia się w kuwecie, w której jest nie sprzątnięte sioo. Ja bym sprobowała najpierw z drugą kuwetą :roll:

_________________
Obrazek Obrazek
CO GROZI KOTOM "NA WOLNOSCI"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 20, 2005 0:10 
Offline

Dołączył(a): So mar 30, 2002 21:41
Posty: 30763
Lokalizacja: Myslowice
Aaa... doczytałam... Wiesz... są kuwety bezżwirkowe. Moze on nie lubi robic qpy do zwirku? :roll:

_________________
Obrazek Obrazek
CO GROZI KOTOM "NA WOLNOSCI"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 20, 2005 0:41 
Offline

Dołączył(a): Śr gru 01, 2004 13:57
Posty: 444
Lokalizacja: Warszawa Mokotów
Olat pisze:
Aaa... doczytałam... Wiesz... są kuwety bezżwirkowe. Moze on nie lubi robic qpy do zwirku? :roll:


Spróbuję nabyć również taką kuwetkę bezżwirkową. Dzieki za rade i pzdr!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 20, 2005 0:59 
Offline

Dołączył(a): Ni kwi 03, 2005 22:23
Posty: 4517
Lokalizacja: Lublin
Chilli pisze:
A ja mam pytanie - czasem znajduje qpala sklejonego wlosami poza kuweta. Wiem, ze dlatego jest poza, bo kot usilowal sie tego pozbyc (przyczepionego do tylka)... czy odklaczajace pasty pomagaja w takim wypadku? Bo wlosy raczej moje :roll:


:lol: Hehehehe Nusia jak sie czasem najje przez przypdek moich włosów (mam bardzo długie) to tez robi qoopala na sznurku :oops: I nie moze mu to wylecieć bo część włosa jest w qoopalu a część zostaje w pupci więc biega jak poparzony po domu a kupa na włosie ciagnie się za nim. Widok niesamowity. 8O
Ostatnio wyjęłam jej mojego włosa do połowy zjedzonego, kawałek wystawał z pyszczka. Chyba ostatnio to mu włosa wyciągnęłam z gardła który dotarł już do dwunastnicy, bo Nuska przy wyciąganiu miała aż odruch wymiotny. Czy takie moje włosy zjedzone przez kota są niebezpieczne? I czy pasta odkłaczająca je rozpuszcza? Bo ich nie trawi gdyż wychodzą w postaci zasadniczej z qoopalem. :roll:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 20, 2005 1:05 
Offline

Dołączył(a): Ni kwi 03, 2005 22:23
Posty: 4517
Lokalizacja: Lublin
Tak sobie pomyślałam że kot może robi qoopala poza kuwetą bo wcześniej do kuwety zrobił siooo i teraz juz hrabia nie wejdzie do brudnej kuwety? Spróbuj od razu wyciagać sioooo, a jak kot sie przymierza do qoopala to wsadź go wtedy do kuwety, pogrzeb rączką w zwirku i wytłumacz kotkowi że ma tu zrobić qoopke :wink:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 22, 2005 9:37 
Offline

Dołączył(a): Śr gru 01, 2004 13:57
Posty: 444
Lokalizacja: Warszawa Mokotów
Udało się - adopcyjny kocurek znowu robi qoopale do kuwety :D .

Kupka zbadana, kot odrobaczony, próbowałam wszystkiego, wreszcie znalazłam przyczynę.

Żwirek mu nie odpowiadał :twisted:. Silikonowe szorstkie grudki raniły mu poduszeczki. Teraz ma Benek niebieski zbrylający i koopki powróciły na kuwetkowe łono. Mam nadzieje, że na zawsze :twisted: :twisted: :twisted:

Dzieki wszystkim za rady i pzdr


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  [idź do strony] [poprzednia]  1, 2



Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Artyna, jej siostra, Maupa, MSN [Bot], MSNbot Media, NatjaSNB, Sylwka i 49 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group