Kot robi qoope na podłodze koło kuwety :( Co robić?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt cze 17, 2005 17:57 Re: Kot robi qoope na podłodze koło kuwety :( Co robić?

Hania pisze:Witam,
Pytanie jak w temacie. Co robić w takiej sytuacji :?:
(...)


Przyzwyczaić się :wink: A tak serio, to zastanowić się, co takiego może frustrować kota, że w ten sposób sygnalizuje swoje niezadowolenie. Moja Nalunia (10,5 roku) kupę obok kuwety robi zawsze kiedy:
-w kuwecie jest poprzednia kupa
-skończyło się w miseczce żarcie
-skończyła się woda
-nie była dzisiaj głaskana
-nikt z nią nie rozmawiał

-i z miliona innych powodów, na które jeszcze nie wpadłam.

Trudno :( Taka już jest. Potrafi tygodniami załatwiać się do kuwety, po czym nagle przestać.

Powodzenia w dociekaniu powodów 8)

A.
Obrazek

agal

 
Posty: 4967
Od: Pon lut 03, 2003 17:48
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt cze 17, 2005 17:58

Hania pisze:Witam,
Pytanie jak w temacie. Co robić w takiej sytuacji :?:
(...)


Przyzwyczaić się :wink: A tak serio, to zastanowić się, co takiego może frustrować kota, że w ten sposób sygnalizuje swoje niezadowolenie. Moja Nalunia (10,5 roku) kupę obok kuwety robi zawsze kiedy:
-w kuwecie jest poprzednia kupa
-skończyło się w miseczce żarcie
-skończyła się woda
-nie była dzisiaj głaskana
-nikt z nią nie rozmawiał

-i z miliona innych powodów, na które jeszcze nie wpadłam.

Trudno :( Taka już jest. Potrafi tygodniami załatwiać się do kuwety, po czym nagle przestać.

Powodzenia w dociekaniu powodów 8)

A.
Obrazek

agal

 
Posty: 4967
Od: Pon lut 03, 2003 17:48
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt cze 17, 2005 18:18

Jedna z moich kotek też robi obok kuwety :twisted:
Wiele razy krzyczeliśmy, błagaliśmy, sprzątaliśmy,pilnowaliśmy i NIC.
Cały czas robi obok... :evil:
Kuweta może być czyściutka, wypachniona, mogą stać dwie, a i tak to NIC nie da :roll:
Po prostu trzeba się niestety przyzwyczaić 8)
PASKUDA :evil:
Obrazek Zarka&Zafirka :)
Obrazek YOSHEK za TM :(
Prawdziwy przyjaciel wnosi więcej w nasze szczęście niż tysiąc wrogów w nasze nieszczęście

KaBe

 
Posty: 205
Od: Pon cze 28, 2004 22:07
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob cze 18, 2005 11:19

Dzieki wszystkim za rady. Bede próbować znaleźć i wyeliminować powód, bo to kot do adopcji, wiec przyszli właściciele mogą nie tolerować takich przyzwyczajeń.

Dziś zanoszę kupe do veta do badania.

Pzdr

Hania

 
Posty: 444
Od: Śro gru 01, 2004 13:57
Lokalizacja: Warszawa Mokotów

Post » Pon cze 20, 2005 0:03

Witam,

Kupa została oddana do badania. Wyniki we wtorek.
Kot dostał tabletke odrobaczającą. Kuweta została odkryta, tj. pozbawiona budki. Dostawiłam drugą kuwetę, położyłam w miejscu gdzie kupka na podłodze wode do pica.

I NIC :evil: :evil: :evil:
Kot nadal robi qoopale na podłogę. Słuchajcie, to nie mój kot, to kot do adopcji. Mam dla niego niezły, zamówiony domek, ale gdy się dowiedzą, że robi na podłogę zamiast do kuwety, pewnie go nie wezmą :( :( :(
Każdy woli wziąc kota kuwetkowego niż zanieczyszczającego mieszkanie.

Zanim więc go wydam, MUSZĘ jakoś uporać się z tym problemem, żeby wiedzieć czym to jest spowodowane i przestrzec nowych opiekunów. Myślę, że może jakoś to się uda, bo na początku kot załatwiał się prawdiłowo do kuwety. Stan "podłogowy" trwa dopiero od tygodnia.

Proszę, może jeszcze komuś się przypomni co może być przyczyną, bo to nie mój kot tylko kot adopcyjny, ja nie mogę go zatrzymać na stałe.

Pzdr

Hania

 
Posty: 444
Od: Śro gru 01, 2004 13:57
Lokalizacja: Warszawa Mokotów

Post » Pon cze 20, 2005 0:09

Bywają koty, które upierają się miec osobna kuwetę na "grube" i mniejsze potrzeby. Bywają koty, które za skarby nie załatwia się w kuwecie, w której jest nie sprzątnięte sioo. Ja bym sprobowała najpierw z drugą kuwetą :roll:

Olat

Avatar użytkownika
 
Posty: 31573
Od: Sob mar 30, 2002 21:41
Lokalizacja: Myslowice

Post » Pon cze 20, 2005 0:10

Aaa... doczytałam... Wiesz... są kuwety bezżwirkowe. Moze on nie lubi robic qpy do zwirku? :roll:

Olat

Avatar użytkownika
 
Posty: 31573
Od: Sob mar 30, 2002 21:41
Lokalizacja: Myslowice

Post » Pon cze 20, 2005 0:41

Olat pisze:Aaa... doczytałam... Wiesz... są kuwety bezżwirkowe. Moze on nie lubi robic qpy do zwirku? :roll:


Spróbuję nabyć również taką kuwetkę bezżwirkową. Dzieki za rade i pzdr!

Hania

 
Posty: 444
Od: Śro gru 01, 2004 13:57
Lokalizacja: Warszawa Mokotów

Post » Pon cze 20, 2005 0:59

Chilli pisze:A ja mam pytanie - czasem znajduje qpala sklejonego wlosami poza kuweta. Wiem, ze dlatego jest poza, bo kot usilowal sie tego pozbyc (przyczepionego do tylka)... czy odklaczajace pasty pomagaja w takim wypadku? Bo wlosy raczej moje :roll:


:lol: Hehehehe Nusia jak sie czasem najje przez przypdek moich włosów (mam bardzo długie) to tez robi qoopala na sznurku :oops: I nie moze mu to wylecieć bo część włosa jest w qoopalu a część zostaje w pupci więc biega jak poparzony po domu a kupa na włosie ciagnie się za nim. Widok niesamowity. 8O
Ostatnio wyjęłam jej mojego włosa do połowy zjedzonego, kawałek wystawał z pyszczka. Chyba ostatnio to mu włosa wyciągnęłam z gardła który dotarł już do dwunastnicy, bo Nuska przy wyciąganiu miała aż odruch wymiotny. Czy takie moje włosy zjedzone przez kota są niebezpieczne? I czy pasta odkłaczająca je rozpuszcza? Bo ich nie trawi gdyż wychodzą w postaci zasadniczej z qoopalem. :roll:
Obrazek

Karolka

 
Posty: 4517
Od: Nie kwi 03, 2005 22:23
Lokalizacja: Lublin

Post » Pon cze 20, 2005 1:05

Tak sobie pomyślałam że kot może robi qoopala poza kuwetą bo wcześniej do kuwety zrobił siooo i teraz juz hrabia nie wejdzie do brudnej kuwety? Spróbuj od razu wyciagać sioooo, a jak kot sie przymierza do qoopala to wsadź go wtedy do kuwety, pogrzeb rączką w zwirku i wytłumacz kotkowi że ma tu zrobić qoopke :wink:
Obrazek

Karolka

 
Posty: 4517
Od: Nie kwi 03, 2005 22:23
Lokalizacja: Lublin

Post » Śro cze 22, 2005 9:37

Udało się - adopcyjny kocurek znowu robi qoopale do kuwety :D .

Kupka zbadana, kot odrobaczony, próbowałam wszystkiego, wreszcie znalazłam przyczynę.

Żwirek mu nie odpowiadał :twisted:. Silikonowe szorstkie grudki raniły mu poduszeczki. Teraz ma Benek niebieski zbrylający i koopki powróciły na kuwetkowe łono. Mam nadzieje, że na zawsze :twisted: :twisted: :twisted:

Dzieki wszystkim za rady i pzdr

Hania

 
Posty: 444
Od: Śro gru 01, 2004 13:57
Lokalizacja: Warszawa Mokotów

[poprzednia]



Powrót do Koty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: *anika*, anka1515, dorcia44, Exabot [Bot], grubysnake, Jozi, kicikicimiauhau, misia007, MissJoas, muza_51, olaaaaaaa, osspdg, puszatek, Salem 11, Sihaja, ultra75 i 68 gości