Wiejskie Kociambry-Rozliczenie pomocy str.46-Dziękujemy :)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro cze 15, 2016 20:30 Re: Wiejskie Kociambry-Koty mocno chorują

:201461
Obrazek

FElunia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1955
Od: Wto kwi 14, 2015 15:11

Post » Śro cze 15, 2016 20:38 Re: Wiejskie Kociambry-Koty mocno chorują

Trzymaj sie Iwa :ok: Masz złote serducho :1luvu:

Bunio& Daga

Avatar użytkownika
 
Posty: 1538
Od: Pt wrz 19, 2014 11:37
Lokalizacja: Serock


Post » Wto cze 21, 2016 8:24 Re: Wiejskie Kociambry-Koty mocno chorują

Wpadam na chwilę znowu
Czas w tym zabieganiu tak przelatuje przez palce że aż się dziwię że Czerwiec się kończy 8O

Koty nadal leczone są i koło chorób się kręci

Pozdrawiam Was i całuję mocno
gdy tylko czas zwolni to się odezwę znowu
IWA-zalatana śliwa

Kociama

Avatar użytkownika
 
Posty: 23278
Od: Czw gru 07, 2006 18:34
Lokalizacja: Beskidy


Post » Pon lip 04, 2016 6:35 Re: Wiejskie Kociambry-Koty mocno chorują

Witajcie Kochani :1luvu:
Istne wariatkowo u nas ,już lipiec a ja jeszcze mam wrażenie że jest maj,a czas tak zasuwa niemiłosiernie
Koty na zmiane chorują ,jak nie ten to następny i tak ciągle się coś maślaczy
A ja znowu doprowadziłam do wyczerpania organizmu i ledwo ciągnę to wszystko
Życie zmusza i tyle no co zrobić
Musiała bym nie być sobą gdybym nie przywaliła gdzieś gnatami :ryk:
od kilku dni chcę złapać Kotka którego przywiało dziwnym trafem do naszej stodoły :roll:
ma góra pół roku.Do klatki łapią się jeże nie kot
już go prawie miałam i jak nie walnę zwłokami w stodole to no palec w nodze chyba złamany,ale zrośnie się skubaniec przecież,nogi to arcydzieło ludowe tak zdrapane ,a dysk chyba wskoczył po wyginaniu ciałem na swoje miejsce.Przeżyłam jak zawsze
Na szczęście Kotuś najedzony bo ślicznie zjada i Stodołowe Koty chyba go nie biją bo cisza raczej jest
Na oko bo tyle mogę na tą chwilę stwierdzić to zdrowy jak ryba ,ale to tylko na oko
Śliczne małe Burasiątko i nie wiem czy to chłopak czy dziewuszka
Jedyne czego się okrutnie boję to obecność lisów wkoło,atakują co się rusza
ostatnio zdzieliłam jednego kijem po plecach bo się stawiał do jednego z Kotów stodołowych
głupio się czułam z faktem tej przemocy wobec Zwierzaka ,ale Kotu groziło niebezpieczeństwo przecież
Kilka km od nas stwierdzono wściekliznę,nietoperz jakimś cudem wpadł na osiatkowany balkon i zaraził domowego Kota
kurde co za pech ,biedny Kot i jego opiekunowie :(
Ściskam Was mocno i serdecznie pozdrawiam
IWA

Kociama

Avatar użytkownika
 
Posty: 23278
Od: Czw gru 07, 2006 18:34
Lokalizacja: Beskidy

Post » Pon lip 04, 2016 11:42 Re: Wiejskie Kociambry-Koty mocno chorują

Uważaj na siebie Iwonko!
Ściskam Cię mocno, a czworonożnemu towarzystwu ślę mizianki!
Obrazek

FElunia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1955
Od: Wto kwi 14, 2015 15:11

Post » Pon lip 04, 2016 11:55 Re: Wiejskie Kociambry-Koty mocno chorują

Kociama pisze:Witajcie Kochani :1luvu:
Istne wariatkowo u nas ,już lipiec a ja jeszcze mam wrażenie że jest maj,a czas tak zasuwa niemiłosiernie
Koty na zmiane chorują ,jak nie ten to następny i tak ciągle się coś maślaczy
A ja znowu doprowadziłam do wyczerpania organizmu i ledwo ciągnę to wszystko
Życie zmusza i tyle no co zrobić
Musiała bym nie być sobą gdybym nie przywaliła gdzieś gnatami :ryk:
od kilku dni chcę złapać Kotka którego przywiało dziwnym trafem do naszej stodoły :roll:
ma góra pół roku.Do klatki łapią się jeże nie kot
już go prawie miałam i jak nie walnę zwłokami w stodole to no palec w nodze chyba złamany,ale zrośnie się skubaniec przecież,nogi to arcydzieło ludowe tak zdrapane ,a dysk chyba wskoczył po wyginaniu ciałem na swoje miejsce.Przeżyłam jak zawsze
Na szczęście Kotuś najedzony bo ślicznie zjada i Stodołowe Koty chyba go nie biją bo cisza raczej jest
Na oko bo tyle mogę na tą chwilę stwierdzić to zdrowy jak ryba ,ale to tylko na oko
Śliczne małe Burasiątko i nie wiem czy to chłopak czy dziewuszka
Jedyne czego się okrutnie boję to obecność lisów wkoło,atakują co się rusza
ostatnio zdzieliłam jednego kijem po plecach bo się stawiał do jednego z Kotów stodołowych
głupio się czułam z faktem tej przemocy wobec Zwierzaka ,ale Kotu groziło niebezpieczeństwo przecież
Kilka km od nas stwierdzono wściekliznę,nietoperz jakimś cudem wpadł na osiatkowany balkon i zaraził domowego Kota
kurde co za pech ,biedny Kot i jego opiekunowie :(
Ściskam Was mocno i serdecznie pozdrawiam
IWA

Istotnie pech. :( zabezpieczyli ludzie balkon sadzac ,ze zażegnali niebezpieczeństwo dla kotka ,a tu taka historia :roll: :(
Iwa,uważaj na siebie.Nie wygłupiaj sie z bieganiem po stodołach, bo jak sie jeszcze nie daj Boze mocniej potłuczesz to wszystkie zwierzaki sie zapłaczą :roll: :placz: :kotek:

Bunio& Daga

Avatar użytkownika
 
Posty: 1538
Od: Pt wrz 19, 2014 11:37
Lokalizacja: Serock


Post » Wto lip 05, 2016 8:32 Re: Wiejskie Kociambry-Koty mocno chorują

Iwonko, może przyda Ci się Synulox dla chorujących kotów? Mnie zostało ok. 20 tabletek, bo dla mojej Lili jeden wet zalecił, a drugi zmienił na inny antybiotyk.
Szkoda żeby się marnował, jeżeli się przyda to daj znać na pw.
Obrazek

Adoptuj. Nie kupuj.

zuzia96

Avatar użytkownika
 
Posty: 8467
Od: Czw wrz 13, 2007 14:07
Lokalizacja: Rzeszów


Adopcje: 2 >>

Post » Wto lip 05, 2016 8:53 Re: Wiejskie Kociambry-Koty mocno chorują

Trzymajcie się zdrowo :ok: :ok: :ok:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 20945
Od: Pt mar 19, 2010 14:48


Post » Pon lip 18, 2016 21:26 Re: Wiejskie Kociambry-Koty mocno chorują

Kochani
Życie leci jak jakiś pipitolony kabarecik.Dzień za dniem ucieka jak zwariowany i nie mam czasu dla siebie
Obowiązki się mnożą i mnożą ale daję rady :wink:
W stodole przybyło kociarstwa ,jednego cudnego czarnego Kota oswajam bo ufny bardzo i gadatliwy
spokojny jest i nie skory do bójek
jak tylko sie oswoi całkiem to kastrujemy chłopaka
teraz zakatarzony i trzeba podleczyć

smutno mi bo jakiś debil zabił wiewiórkę ,wsioki boją się wścieklizny której ognisko jest kilka km od nas
ale żeby tak szaleć?gorsza od wścieklizny jest totalna głupota ludzka :evil:

Ściskam Was mocno Kochani i Wasze Kociaki miziam :D

Kociama

Avatar użytkownika
 
Posty: 23278
Od: Czw gru 07, 2006 18:34
Lokalizacja: Beskidy

Post » Pon lip 18, 2016 21:27 Re: Wiejskie Kociambry-Koty mocno chorują

Wścieklizna :(
teraz będą wszyscy podejrzliwi. Uważaj na ludzi przede wszystkim.
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 35422
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Wto lip 19, 2016 19:58 Re: Wiejskie Kociambry-Koty mocno chorują

Wścieklizna jest najgorsza w wydaniu ludzkim

MaryLux

 
Posty: 119424
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: AYO, Bing [Bot], Blue, ewa_mrau, Ewaa6, Funghi, karolink, milu, Morus4, Olat, saggi, wtenczas, Zakocona i 95 gości