Kaleka Sonia, kulawa, z wyrwanym ogonem, koniec cierpień [']

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt paź 31, 2014 11:11 Kaleka Sonia, kulawa, z wyrwanym ogonem, koniec cierpień [']

Kotka najprawdopodobniej po kolizji drogowej.

Zacytuję ze swoje wątku viewtopic.php?f=1&t=159953
Anna61 pisze:Koteczka dzika, pchyka na mnie :( ale to tylko tak na razie mam nadzieję. Ma apetyt, bo gdy postawiłam jej miseczkę z saszetką felixa z domieszką karmy i/d to ładnie zjadła. Leży na podkładach, bo nie chodzi a tylko się ciąga z powodu złamanej tylnej łapy jak i, co dopiero się dzisiaj dowiedziałam z problemem przedniej łapki, co zresztą widać na zdjęciach.
Kotka prawdopodobnie zaatakowana przez psa, ogon praktycznie był odgryziony i wyrwany odbyt. Jest zoperowana, ładnie się wszystko goi, ale też z powodu odleżyn przy paszce musiała być szyta bo rana głęboka. :(

Obrazek Obrazek

i miednica
Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek

Proszę o pomoc dla niej, na leczenie, karmę i/d Hillsa, saszetki felixa, podkłady, bo kicia dostała szansę na życie, ale do jakiegoś tam funkcjonowania upłynie jeszcze dużo czasu.
Wiem też, że nie powinnam brać kolejnego kota, do tego jeszcze w takim stanie. Tak wiem, serce co innego i rozum co innego, najlepiej byłoby odwrócić oczy od tego nieszczęścia i po prostu ''przejść obok'' ale czy wtedy miałabym czyste sumienie?

Obrazek


Anna61 pisze: 27 X 2014
Zdjęcia koteczki w lecznicy, tej co ma wyrwany ogonek i złamaną łapkę.
Obrazek Obrazek Obrazek

Koteczka ma +3 latka, osoby opiekujące się nią mogą już ją głaskać, na mnie pchyka(ale widziała mnie dopiero drugi raz). :(
Dalej nie chodzi, załatwia się pod siebie, :( ale rany już ładnie zagojone.
Nie wiem czy ktoś ją zechce w takim stanie................... :cry:


Anna61 pisze: 17 X 2014
A taki czarnuszek, przyniesiony w ciężkim stanie do lecznicy prosi o kciuki.
Kotek nie ma ogonka, wyrwany odbyt, złamaną łapę tylną. Jest już zoperowany i Pani doktor daje mu 5 dni aby się załatwiał(na razie coś tam tylko popuszcza) i zaczął stawać na łapki bo teraz się przemieszcza po klatce ale czołgając się. :(
Pani doktor martwi się tylko, że nikt takiego kaleki nie weźmie ale ja poprosiłam, aby go ratowała i zrobiła wszystko by mógł funkcjonować gdzieś w nowym domku (tu mam na myśli jeden bardzo domek, :1luvu: i mam nadzieję, że jeżeli kotek zaczął by jakoś sobie radzić, to domek by nie odmówił mu kącika i skrawka serca za tyle bólu i cierpienia :cry: ).

Obrazek Obrazek
Ostatnio edytowano Sob sty 14, 2017 17:04 przez Anna61, łącznie edytowano 22 razy
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Jeśli już wiesz na czym stoisz, upewnij się jeszcze obok kogo!
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 34896
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Pt paź 31, 2014 11:12 Re: Połamana kotka z wyrwanym ogonkiem.

Banerek dla koteczki :1luvu:
Yocia pisze:Obrazek
Kod: Zaznacz cały
[url=http://tnij.org/jcu6nbt][img]http://oi62.tinypic.com/33m4o6d.jpg[/img][/url]
Ostatnio edytowano Sob cze 06, 2015 10:51 przez Anna61, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Jeśli już wiesz na czym stoisz, upewnij się jeszcze obok kogo!
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 34896
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Pt paź 31, 2014 14:57 Re: Połamana kotka z wyrwanym ogonkiem.

będę Was wspierać choć, tylko duchowo..... :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
30.07.09 Maciuś [*] 02.10.10 Kocik [*] 16.12.10 Pusia [*] 10.07.14 Meliska[*] wybaczcie mi, do zobaczenia...

puszatek

Avatar użytkownika
 
Posty: 21178
Od: Sob lut 05, 2011 21:53
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt paź 31, 2014 19:57 Re: Połamana kotka z wyrwanym ogonkiem.

puszatek pisze:będę Was wspierać choć, tylko duchowo..... :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

:1luvu:
Nie mnie Basiu, :wink: ja nie potrzebuję wsparcia, wsparcia potrzebuje ta biedna kicia, ale widać, jak ona kogo obchodzi.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Jeśli już wiesz na czym stoisz, upewnij się jeszcze obok kogo!
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 34896
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Pt paź 31, 2014 21:16 Re: Połamana kotka z wyrwanym ogonkiem.

Anna61 pisze:
puszatek pisze:będę Was wspierać choć, tylko duchowo..... :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

:1luvu:
Nie mnie Basiu, :wink: ja nie potrzebuję wsparcia, wsparcia potrzebuje ta biedna kicia, ale widać, jak ona kogo obchodzi.

ale wiesz co miałam na myśli, pewnie, że tylko o Kicię chodzi choć i przed Tobą zadanie nie lada :ok:
30.07.09 Maciuś [*] 02.10.10 Kocik [*] 16.12.10 Pusia [*] 10.07.14 Meliska[*] wybaczcie mi, do zobaczenia...

puszatek

Avatar użytkownika
 
Posty: 21178
Od: Sob lut 05, 2011 21:53
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt paź 31, 2014 21:38 Re: Połamana kotka z wyrwanym ogonkiem.

Jakie piękne czarności! Trzymam mocno :ok: za kicię.
Prześlę grosik, tylko nigdzie nie mogę się doszukać numeru konta.

szanka

 
Posty: 52
Od: Czw sie 07, 2014 14:00

Post » Pt paź 31, 2014 22:18 Re: Połamana kotka z wyrwanym ogonkiem.

szanka pisze:Jakie piękne czarności! Trzymam mocno :ok: za kicię.
Prześlę grosik, tylko nigdzie nie mogę się doszukać numeru konta.

Ja jestem osobą prywatną, nie współpracuję z żadną fundacją, konto mam prywatne, dlatego podam je tylko na pw jak ktoś ma życzenie wspomóc koteczkę.

Kicia już daje mi się miziać, najpierw ją zaczęłam głaskać piórkami na patyku, przy czym syczała na mnie ale ja się nie zrażałam tym, następnie drugą ręką delikatnie zaczęłam ją gładzić po pleckach i główce. widać dobrze jej było, bo od tego miziania zrobiła kupkę, czyżby przez masaż?
Potem sytuacja się powtórzyła, ale już byłam przygotowana z papierem. :wink:
Apetyt ma, bo jak zje mokre to podjada też suche i/d z miseczki. Dużo podkładów schodzi bo sika i załatwia się pod siebie.
Przydałby się chyba takie mokre chusteczki do jej mycia, choć z tym problem, bo nie da się tam dotknąć, jak chce jej dupkę wytrzeć po załatwieniu się. :( Biedna jest, ani na tył nie może stanąć ani na przód, ale ma wielką wolę życia, a wystarczy spojrzeć na jej oczy, czyż tego tam nie widać?
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Jeśli już wiesz na czym stoisz, upewnij się jeszcze obok kogo!
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 34896
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Sob lis 01, 2014 10:19 Re: Połamana kotka z wyrwanym ogonkiem.

Mogę wesprzeć jedynie kciukami :oops: .

:ok:

Czy kotka będzie chodziła?
Jakie są rokowania?
"...nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!"

http://diakrytyczne.pl/

dzika ruta

Avatar użytkownika
 
Posty: 1971
Od: Pon mar 17, 2014 12:03

Post » Sob lis 01, 2014 12:11 Re: Połamana kotka z wyrwanym ogonkiem.

dzika ruta pisze:Czy kotka będzie chodziła?
Jakie są rokowania?

Czas pokaże, gdyby rokowania były złe, to kotka byłaby już uśpiona.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Jeśli już wiesz na czym stoisz, upewnij się jeszcze obok kogo!
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 34896
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Sob lis 01, 2014 12:12 Re: Połamana kotka z wyrwanym ogonkiem.

Śliczna koteczka , jak dobrze że ją zabrałaś ...Będzie dobrze , musi ...trzymamy kciuki za czarnulke i za ciebie ..Za twoje dobre serducho.. :201461

lidka02

 
Posty: 14773
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Sob lis 01, 2014 12:49 Re: Połamana kotka z wyrwanym ogonkiem.

lidka02 pisze:Śliczna koteczka , jak dobrze że ją zabrałaś ...Będzie dobrze , musi ...trzymamy kciuki za czarnulke i za ciebie ..Za twoje dobre serducho.. :201461

Też mam taką nadzieję :ok: :ok: choć uczucia mieszane.

Ta odleżyna co była szyta jednak dalej ropieje bo na podkładzie są takie plamki jasnoróżowe.
W lecznicy po szyciu tej dziury miała wpuszczoną maść ale do domu nic nie dostałam. :(

To nasza księżniczka, nie wiem, może na imię jej dać Sonia?
Inne propozycje?

Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Jeśli już wiesz na czym stoisz, upewnij się jeszcze obok kogo!
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 34896
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Sob lis 01, 2014 13:17 Re: Połamana kotka z wyrwanym ogonkiem.

Czas pokaże może mała szybko się pozbiera , koty nie raz nas tak zaskakują .... .Sonia ślicznie :1luvu: ja nie zbyt jestem dobra w imionach :oops: ..Ale może ktoś jeszcze coś podsunie :ok:

lidka02

 
Posty: 14773
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Sob lis 01, 2014 14:41 Re: Połamana kotka z wyrwanym ogonkiem.

Sonia jest pięknie :1luvu:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 18596
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Sob lis 01, 2014 15:15 Re: Połamana kotka z wyrwanym ogonkiem.

Walcz, piękna Soniu :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek Obrazek Obrazek

mb

 
Posty: 9131
Od: Czw kwi 13, 2006 5:51
Lokalizacja: Kraków

Post » Sob lis 01, 2014 16:53 Re: Połamana kotka z wyrwanym ogonkiem.

Jakie wymowne ma oczyska.
Biedna strasznie.

Sonia :201461

Joako

 
Posty: 3268
Od: Wto cze 19, 2007 7:59
Lokalizacja: Warszawa

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baltimoore, Bing [Bot], Dominka1, ewamaya11, Exabot [Bot], Google [Bot], Gosiagosia, kocka, lolav, Moniaaaa, Morus4, MSNbot Media, Romi85, sqter, tynka719, Ventrue1 i 160 gości