Teraz jest Pt kwi 18, 2014 6:32

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr gru 07, 2011 0:12 
Offline

Dołączył(a): Śr gru 07, 2011 0:05
Posty: 2
Mam nadzieję, że znajdę tutaj pomoc, bo przypadek mojego kota jest rzadko spotykany. :(
Benek (7 lat) od jakiegoś czasu wymiotuje, nie je, nie robi kupy, mało sika. Schudł niesamowicie i zachowuje się tak jakby miał depresję (nic go nie cieszy, ciągle śpi, w ogóle nie interesuje go to, co dzieje się dookoła, praktycznie nie ma z nim kontaktu). Wszystkie badania wychodziły dobrze (poziom białych krwinek, niedokrwistość, podstawowa morfologia). Okazało się, że Benek ma za niską temperaturę, więc podjęliśmy leczenie niepracujących jelit. W tym momencie temperatura jest ok i nie wymiotuje. Ale wygląda i zachowuje się tak samo. Ostatnie badanie wykazało ... NIEDOCZYNNOŚĆ tarczycy, która u kotów praktycznie nie występuje. Co mam robić? :(


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 07, 2011 0:24 
Offline

Dołączył(a): Cz gru 27, 2007 20:51
Posty: 6343
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie
Dziś akurat z wetką o tym rozmawiałam i twierdziła, że rzadko, ale się zdarza.
Napisz skąd jesteś, to doradzą Ci kompetentnego specjalistę.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 07, 2011 0:43 
Offline

Dołączył(a): Śr wrz 13, 2006 19:09
Posty: 3856
Lokalizacja: Wrocław
Zdarza się, szczególnie wtórna. Niebywale rzadko diagnozowana jest u kotów pierwotna niedoczynność tarczycy.

O ile nie powodem niedoczynności nie jest choroba, która uszkodzi także inne organy, to zazwyczaj wystarczy leczenie farmakologiczne (podawanie l-tyroksyny). Efekty bywają bardzo spektakularne ;)

_________________
kontakt telefoniczny: 724 606 293 Obrazek

Jeśli komuś coś zalegam (bazarek itp) proszę o kontakt- skleroza ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 07, 2011 0:48 
Offline

Dołączył(a): Śr gru 07, 2011 0:05
Posty: 2
Boże, czyli jest nadzieja, że go wyleczymy ...
A czy opisane przeze mnie objawy pasują do niedoczynności samej w sobie? :(


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 07, 2011 0:51 
Offline

Dołączył(a): Cz gru 27, 2007 20:51
Posty: 6343
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie
Bez dokładniejszego badania tego nie można stwierdzić.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 07, 2011 0:57 
Offline

Dołączył(a): Śr wrz 13, 2006 19:09
Posty: 3856
Lokalizacja: Wrocław
Owszem, moja tymczasowa kicia- Bianka z podobnym problemem miała bardzo zbliżone. Poza tym, ze jadała jak dzika i nie tyła wogóle (ale podobno przy tej chorobie wystepuja różne zaburzenia łaknienia). Za to była wiecznie zmarznięta (jej ukochanym przyjacielem był termofor i butelka z gorącą wodą), była skrajnie apatyczna, ospała, niemrawa i miała fatalne futro, do tego stopnia, że po wygoleniu do badania wcale jej nie odrastało.
Po zdiagnozowaniu i wprowadzeniu leku w ciągu niecałych dwóch tygodni kot jakby się na nowo urodził :wink:

Natomiast jak pisze mziel- diagnozę i leczenie może przeprowadzic tylko dobry lekarz weterynarii.

_________________
kontakt telefoniczny: 724 606 293 Obrazek

Jeśli komuś coś zalegam (bazarek itp) proszę o kontakt- skleroza ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 07, 2011 1:17 
Offline

Dołączył(a): Śr gru 07, 2005 17:15
Posty: 7697
Lokalizacja: Praga Północ (okolice trójkąta bermudzkiego)
Kotkę z nadczynnością tarczycy, Bakalię, ma dr Dominika Borkowska z http://www.canfelis.pl
I ogromną wiedzę i doświadczenie, jeśli jesteś w Wawy, polecam, jeśli nie, myślę, że można spróbować telefonicznie poprosić o wskazówki, co jeszcze zbadać.
Podejrzewaliśmy kłopoty z tarczycą u mojego kota Dziadka, wtedy o tym sporo rozmawiałyśmy.

_________________
Prawdziwi mężczyźni nie jedzą miodu, oni żują pszczoły.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt wrz 24, 2013 14:45 
Offline

Dołączył(a): Śr paź 12, 2011 10:57
Posty: 321
Lokalizacja: Warszawa
Kolejny, stary wątek, do którego się dopiszę, bo może ktoś kiedyś na niego trafi i w ten sposób utratuje swojego kota.

Niedoczynność tarczycy jest bardzo często wywołana przez NOWOTWÓR. Kotu, choremu na niedoczynność warto zrobić badania, które taki nowotwór są w stanie szybko wykryć, ponieważ nowotwory u kotów z reguły są złośliwe. Na pewno trzeba kota dobrze wymacać, czy aby nie ma guzków gdzieś na ciele i dobrze jest mu zrobić RTG. Więcej zapewne doradzi wet :)

Moja kotka zmarła właśnie dlatego, że wet nie umiał ani stwierdzić szybko niedoczynności tarczycy, ani przejąć się półcentymetrowym guzkiem na jej boku. Jak już doszedł do tego, że to niedoczynność tarczycy, Schizia miała przeżuty w płucach :(

_________________
Obrazek

BAZAREK - Ubranka i buty: Solar, Taranko, Venezia, PRZECENA -25% (-40% na hanelkowo http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=152884&start=1170)
Kup cokolwiek i wskaż DOWOLNEGO ZWIERZAKA , na którego mam przelać Twoją wpłatę: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=140602

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 



Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: belusinka.pl, brwinowianka, EllaM, Google [Bot], MSNbot Media i 35 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group