Teraz jest Śr kwi 16, 2014 20:33

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  [idź do strony] 1, 2  [następna]
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn wrz 06, 2010 22:33 
Offline

Dołączył(a): Pn wrz 06, 2010 22:14
Posty: 6820
Lokalizacja: Łódź
Witam wszystkich,

jestem nowa na forum, ale zdążyłam już wiele przeczytać, tak więc uważam że nie zakładam tego wątku bez sensu. Moja kotka to jakiś nowy przypadek, ja nie mam doświadczenia więc szukamy porady.
Może zacznę od początku:-)
Od tygodnia jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch 3miesięcznych kociaków. Kocurka Konanka i kotki Freyki. Z kocurem wszystko idzie jak po maśle. Z kotką mamy problem:-( wzięliśmy ją jako zupełnie dziką, jedyny kontakt jaki miała to z Panią z fundacji, ale też nie za długo. Oswajamy cierpliwie. U tej pani załatwiała się do kuwetki bez problemu, u nas różnie z tym bywa.
Dostawiliśmy drugą kuwetkę w miejsce w które zaczęła załatwiać się na panele. To nic nie daje, bo czasem załatwia się obok, mówię czasem bo oprócz tego załatwia się też w kuwetce nr1 i nr2, wiec to nie jest tak, że w ogóle tego nie robi. Ot po prostu raz dziennie robi kupkę obok kuwetki dodatkowej:-/ Głowię się ale nie mogę znaleźć żadnej przyczyny. Czysto mają, nie brzydzi się raczej kocurka bo nieraz załatwia się zaraz po nim, żwirek jej odpowiada, kuwetki są w ustronnych miejscach. Nie działa czyszczenie tego miejsca wodą z octem, spreyem Akyszkiem. Raczej nie ma możliwości żeby była chora. Łobuzuje, apetyt jej dopisuje. Oswajanie idzie do przodu, tak więc czuje się u nas coraz lepiej, to widać. Od siedzenia cały dzień pod wanną doszliśmy do etapu kiedy je z ręki i czasem da się pogłaskać, jest ciekawa nas. W domu jest spokój i cisza, nie ma jej co nawet stresować. Jest tylko jedna rzecz która do głowy mi przychodzi, ale czy to możliwe żeby mała była znerwicowana? Miewa dziwne tiki nerwowe, jest wciaz czujna, nie wiem czy to się jakoś łączy ze sprawą. Jej matka była i pozostała calkiem dziką kotką, musiano ją wypuścić na dwór, a generalnie mieszkały w jakiejś dziurze przy ulicy, gdzie hałas, samochody, obcy ludzie itp, więc może stąd nerwica? Tylko nadal nie wiem czy to może mieć wpływ na załatwianie się na podłogę:-(
Proszę pomóżcie bo jestem bezradna, a chce pomóc mojej Frejce...

Z niecierpliwością czekam na porady...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn wrz 06, 2010 22:40 
Offline

Dołączył(a): Śr gru 30, 2009 23:05
Posty: 13586
Lokalizacja: Mazury
Może być tak, ze ona nie chce zanieczyszczać kuwetki (bo ją lubi??) Moje jak były małe, to załatwiały się tak bardzo przy krawędzi, ze im wychodzilo już za nią. Ja próbowałam dość łagodnie przesuwać maluchy bliżej centrum, jak je złapałam kupkajace.. Może spróbuj zgarnąć taką kupę i zakopać ja w kuwetce? Ja w końcu kupiłam kuwetę większą i z taką nakładaną ramką i kucanie przy brzegu stało się niemożliwe. Teraz mam spokój

_________________
Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn wrz 06, 2010 22:54 
Offline

Dołączył(a): Pn wrz 06, 2010 22:14
Posty: 6820
Lokalizacja: Łódź
Hehe, ciekawy punkt widzenia, ale to chyba nie w jej przypadku, bo jednak dość często zanieczyszcza obie, a czasem też obok brudzi. Ale ja już nie wiem... Ona jest na tyle płochliwa że nie mogę podbiec i ją wsunąć do środka, chyba raz wkładałam jej kupkę do środka. Spróbuję raz jeszcze. Jeszcze jakieś propozycję rozwiązania zagadki mojej zwariowanej kotki?:-)

_________________
Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn wrz 06, 2010 23:01 
Offline

Dołączył(a): Śr gru 30, 2009 23:05
Posty: 13586
Lokalizacja: Mazury
Podobno kupą na wierzchu kot próbuje zademonstrować, ze on/a rządzi. Nad ludźmi też. Moja dominująca nie zakopuje :mrgreen:

_________________
Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn wrz 06, 2010 23:17 
Offline

Dołączył(a): Pn wrz 06, 2010 22:14
Posty: 6820
Lokalizacja: Łódź
Spoko, niech rządzi:-D tylko niech nie robi kupy na podłogę, podobno koty to czyściochy, więc niech to będzie wartość nadrzędna:-P A tak na poważnie, uznam jej dominację, tylko co zrobić żeby dominowała w kuwecie? Tak nawiasem mówiąc kocurek w takim razie tez dominuje, bo też nie zakopuje, a o ile sobie przypominam, ona stara się zakopać. Widzę że przypadek mojej kotki jest wyjątkowy:-/

_________________
Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn wrz 06, 2010 23:39 
Offline

Dołączył(a): Śr gru 30, 2009 23:05
Posty: 13586
Lokalizacja: Mazury
Jesli kotki pochodzą z różnych źródeł, to może ona nie śmie zanieczyścić jego kuwety? Może to jakas przepychanka o władzę? Nerwowość jednak? A może jednak żwirek - moje kupę robia tylko do benka, a mam drewniany, to tam najwyżej nasikaja

_________________
Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz wrz 09, 2010 8:23 
Offline

Dołączył(a): Pn wrz 06, 2010 22:14
Posty: 6820
Lokalizacja: Łódź
Przepraszam, że nie odpowiadałam na propozycję. No narazie żadna nie pasuje chyba:-( Co więcej, po dwóch dniach idealnego trafiania do kuwetki młoda zrobiła nam dziś niezłego psikusa. Próbowała zrobić siku na kanapie w pokoju w którym jest ta dodatkowa kuwetka i kącik do sikania, w porę zauważyłam więc ją spłoszyłam, była plama ale mała. Tylko czekałam aż skończy siusiać, no i skończyła tyle ze nie w kuwetce a w starym miejscu obok:-( nie wiem o co jej chodzi. Dwa dni umiała robic tylko w kuwetce i nagle znów wpadka:-(

_________________
Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz wrz 09, 2010 8:30 
Offline

Dołączył(a): Pt lut 08, 2002 19:26
Posty: 14873
Skoro kotka u poprzedniej właścicielki załatwiała się ok - warto się spytać czego ta pani używała jako żwirku.
Bo może być tak że kociakowi nie pasuje obecny - chodzi do kuwety bo chce do niej chodzić, ale nie czuje komfortu i czasem dlatego załatwia się obok.
Tak czy owak spróbowałabym z innymi wypełnieniami jednej z kuwet.

Warto też zwrócić uwage czy kocurek nie przeszkadza jej w kuwecie.
Ale nie chodzi tylko o ewidentne ataki na załatwiającą się koleżanke - ale także zachowania typu że ona w kuwecie a on leży i w nią oczy wgapia.
Kot podczas kuwetowania potrzebuje absolutnego spokoju i komfortu.
Bez tego może zacząć wyszukiwać sobie spokojniejsze miejsca.
Tym bardziej że koteczka nie czuje się jeszcze pewnie.

Piszesz o dziwnych tikach nerwowych.
Co się dzieje?
I jeszcze jedno - ona nie ma rozwolnienia albo zaparć?

_________________
Obrazek
Nasza działalność dla bezpieczeństwa kotów


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz wrz 09, 2010 8:48 
Offline

Dołączył(a): Pn wrz 06, 2010 22:14
Posty: 6820
Lokalizacja: Łódź
Więc tak...
żwirek mamy teraz taki jak poprzednia Pani, bardzo dobry, ekologiczny, gdzieś tu chyba o nim wspominano. Kotka nie ma zaparć ani rozwolnienia. Czy on jej przeszkadza? Nie sądzę, raczej nie biega za nią jak ona idzie do kuwetki, żeby było śmieszniej jest przeciwnie, często ona idzie zobaczyć co on robi. Ma spokój, nie podglądamy, nie straszymy. Dzisiaj ta wpadka z kanapą była przy nas, dobrze się bawiła, znalazła miły miękki kącik na kanapie i nagle bach, zaczęła. Może jej się nie chciało iść do tej kuwetki? nie wiem:-/ Jej tiki są już teraz coraz rzadsze, te najdziwniejsze w ogole jakby znikały razem z oswajaniem się, bo jest coraz lepiej, jest już dużo odażniejsza, bardziej nam ufa, generalnie szaleje jak mały kotek. Ale czasem jak coś ją stresujeto tak nagle nerwowo się liże, drapie, stroszy uszka, wcześniej było dziwnie, bo robiła coś takiego jakby się dławiła, mocno przełykała ślinę, czasem kaszlnęła, zawsze w momencie kiedy sie bała czegoś, np jak za blisko podchodziliśmy albo wyciągaliśmy dłoń do niej. Tak jak mówię tego już teraz nie ma. No mam straszny dylemat z tym o co chodzi? czy to po prostu jeszcze takie reakcje stresowe na nowe miejsce, ludzi, dom? w sobotę miną dwa tygodnie odkąd są u nas

_________________
Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz wrz 09, 2010 9:23 
Offline

Dołączył(a): Ni kwi 22, 2007 12:33
Posty: 3459
Lokalizacja: Białystok
Ja mam podobny problem z jednym z moich tymczasów.
On idzie do kuwety ale załatwia się poza. Wygląda to tak, że wchodzi do kuwety ale wystawia się na zewnątrz jakby kuweta była za mała. Ale w łazience stoją 2 różnej wielkości. Jest u mnie od ponad miesiąca i przez ten czas miałam różne żwirki. Nie wiem co robić, bo przecież kto zaadoptuje takiego kota.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz wrz 09, 2010 9:39 
Offline

Dołączył(a): Pt wrz 24, 2004 21:14
Posty: 5605
Lokalizacja: Gdańsk
Czy ona załatwia się w określonych porach dnia? Np. rano. Bo może warto by ja na spodziewany czas kupkania zamknąć w łazience z kuwetą? Żeby nie było innych bodźców i nikt jej nie przeszkadzał.

shalom pisze:
Jej tiki są już teraz coraz rzadsze, te najdziwniejsze w ogole jakby znikały razem z oswajaniem się, bo jest coraz lepiej, jest już dużo odażniejsza, bardziej nam ufa, generalnie szaleje jak mały kotek. Ale czasem jak coś ją stresujeto tak nagle nerwowo się liże, drapie, stroszy uszka, wcześniej było dziwnie, bo robiła coś takiego jakby się dławiła, mocno przełykała ślinę, czasem kaszlnęła, zawsze w momencie kiedy sie bała czegoś, np jak za blisko podchodziliśmy albo wyciągaliśmy dłoń do niej. Tak jak mówię tego już teraz nie ma. No mam straszny dylemat z tym o co chodzi? czy to po prostu jeszcze takie reakcje stresowe na nowe miejsce, ludzi, dom? w sobotę miną dwa tygodnie odkąd są u nas


Najprawdopodobniej tak. I jak sama piszesz, powoli to zanika i pewnie z czasem zniknie całkowicie. :ok:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz wrz 09, 2010 9:41 
Offline

Dołączył(a): Pn wrz 06, 2010 22:14
Posty: 6820
Lokalizacja: Łódź
Pocieszające, że nie tylko moja kotka zadaje mi zagadki do rozwiązania, chociaż wiem jak to jest i współczuje, niby nic ale przecież kotek powinien wiedzieć gdzie trafiać. Moja do idzie w stronę kuwetki, nawet nie raz do niej wejdzie ale efekt znajdzie się poza. Zeby to u niej było jeszcze regułą jak w twoim przypadku, ale u mnie to są okazyjne sytuacje:-/ więc już w ogóle ciężko mi doszukac się przyczyny.
Ja wzięłam kotkę i po fakcie okazało się, że ma taki problem, u nas akurat, i nie zamierzam jej oddać:-) myślę że znajdzie się jakieś rozwiązanie i dla Twojego kotka

_________________
Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz wrz 09, 2010 9:46 
Offline

Dołączył(a): Pn wrz 06, 2010 22:14
Posty: 6820
Lokalizacja: Łódź
No właśnie nie ma jakieś określonych pór załatwiania się, ani kotka ani kocurek, jedyną regułą jest to że najczęściej jest to po posiłku, ale to kupka:-P a siusiu robią różnie. Frejka jest na tyle płochliwa że nie wiem czy dobrze by zareagowała na zamknięcie, z tego co widzę musi mieć swobode i możliwość ucieczki, wtedy mniej się boi, no i kolegę gdzieś niedaleko, narazie wędruje za nim cały czas:-)

_________________
Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz wrz 09, 2010 9:48 
Offline

Dołączył(a): Pt wrz 24, 2004 21:14
Posty: 5605
Lokalizacja: Gdańsk
1969ak pisze:
Ja mam podobny problem z jednym z moich tymczasów.
On idzie do kuwety ale załatwia się poza. Wygląda to tak, że wchodzi do kuwety ale wystawia się na zewnątrz jakby kuweta była za mała. Ale w łazience stoją 2 różnej wielkości. Jest u mnie od ponad miesiąca i przez ten czas miałam różne żwirki. Nie wiem co robić, bo przecież kto zaadoptuje takiego kota.


Kuweta kryta? Z wysokimi brzegami?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz wrz 09, 2010 9:54 
Offline

Dołączył(a): Ni kwi 22, 2007 12:33
Posty: 3459
Lokalizacja: Białystok
Kuweta zwykła, standardowa z zoologicznego.

Edit
No inteligencja aż się patrzy - myślałam, że pytasz jaką mam kuwetę a nie podpowiadasz rozwiązania :roll:

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano Cz wrz 09, 2010 10:36 przez 1969ak, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  [idź do strony] 1, 2  [następna]



Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: asia2, Czarny kot, dagna90, Exabot [Bot], foczka.skoczka, kolorowa321, lenka*, luelka, mateosia, mb, miko_bs, MSNbot Media, Nas troje, natawojtek, PodJednymDachem.org, Randa, Satirra, Wiolaww, ZUZA zuza i 92 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group