Obecny czas: Pią Wrz 03, 2010 5:53

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 414 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 28  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: osierocone dymne kotki mają DOM STAŁY!!!
PostWysłany: Wto Lip 20, 2010 21:42 
Offline

Dołączenie: Pon Cze 04, 2007 15:43
Posty: 921
Miejscowość: Mszczonów
Blisko moich rodziców samochód zabił kotkę która ma kociaki. Rano jak jechałam do pracy zobaczyłam kotkę, stanęłam i sprawdziłam czy żyje (niestety) ale chociaż ktoś ją ściągnął na pobocze. Miałam już odjechać gdy nagle coś mignęło w krzakach, bałam się że to jakiś kotek, jednak nic nie znalazłam (odetchnęłam z ulgą), jednak po powrocie z pracy coś nie dawało mi spokoju, wsiadłam na rower i pojechałam tam gdzie leżała zabita kocica ( kocica nadal była a przy niej mały kotek który miauczy i trąca ją łapką :cry: ), chciałam go złapać ale uciekł na opuszczone podwórko (zmieścił się przez dziurę od siatki), akurat wyszła Pani z sąsiedniego podwórka więc zapytałam czy to jej kot, powiedziała że nie, że to mama ,,tych kociaków,, (widziała dwa). Podobno wcześniej chodziła sama a od kilku dni wychodziła z kociakami. Kotek uciekł na podwórko obok (nikt tam nie mieszka, jest zarośnięte i straszne, pełno gratów, obórek, zakamarków), oczywiście pognałam do domu po torb podróżną i znów wróciłam żeby złapać koty. Weszłam na to podwórko i ich szukałam ale nie wyszły do mnie. Czekałam i nic, musiałam wracać do domu, koło 21 znów tam pojechałam i nie wyszły.

Co mam robić, jak je łapać, jak wabić??

Jutro rano też się tam wybieram ale mam niewiele czasu bo pracuję cały dzień.

Nie wiem ile mogą mieć te kociaki ale są malutkie......


Ostatnio edytowany przez Tusinka Pon Sie 09, 2010 14:50, edytowano w sumie 9 razy

Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: matka zabita, osierocone kociaki, pomocy!
PostWysłany: Wto Lip 20, 2010 21:50 
Offline

Dołączenie: Sob Wrz 19, 2009 11:51
Posty: 3067
Miejscowość: Krosno
Ojej szkoda maleńkich. koniecznie trzeba je wyłapać, bo zginą.
Ja moją małą zołzę wywabiłam spod samochodów na parkingu za pomocą mojej starszej kotki.
Chowała sie pod samochodami, właziła do silników i felg, była maleńka i darła pysia jak cholera.
3 godziny próbowałam: na jedzonko, na kicianie, na kontenerek i nie dała się.
W końcu poszłam do domu, domową kocicę wpakowała w szelki i wyszłyśmy o północy "na spacerek" . Malutka jak poczuła innego kota - wylazła i wtyedy ją capnęłam.
Nie mam doświadczenia w łapaniu, poza tym jednym przypadkiem. Życzę powodzenia i żeby sie udało :ok:

_________________
Image . Image . Image , Image
KRAKOWSKIE KOTY PROSZĄ O GŁOS viewtopic.php?f=1&t=116630&start=0


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: matka zabita, osierocone kociaki, pomocy!
PostWysłany: Wto Lip 20, 2010 21:52 
Offline

Dołączenie: Śro Gru 30, 2009 23:05
Posty: 2658
Miejscowość: Mazury
Może zmień tytuł, coś o tym, jak złapać osierocone małe kotki...
Może odezwie się ktoś, kto wie
Samej mi brak pomysłu... Może pomiauczeć? Cichutko? Wziąc kotkę, która pomiauczy?

_________________
ImageImage ImageImage
Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: matka zabita, osierocone kociaki, pomocy!
PostWysłany: Wto Lip 20, 2010 21:55 
Offline

Dołączenie: Pon Cze 04, 2007 15:43
Posty: 921
Miejscowość: Mszczonów
kota nie mam więc to odpada, udawałam kota i też nic, tam jest taki problem że one są na zarośniętym pokrzywami, krzaczorami, gdzie jest pełno gratów podwórku.....


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: matka zabita, osierocone kociaki, pomocy!
PostWysłany: Wto Lip 20, 2010 21:56 
Offline

Dołączenie: Wto Sie 12, 2008 14:18
Posty: 17628
Miejscowość: Morąg
Spróbuj zanieść im jedzenie,picie,one bez matki zgina z głodu!!!!
Napisz w tytule wątku skąd jesteś!-więcej osób zajrzy!

_________________
ImageImageImage


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: matka zabita, osierocone kociaki, pomocy!(jak złapać??)
PostWysłany: Wto Lip 20, 2010 21:59 
Offline

Dołączenie: Pon Cze 04, 2007 15:43
Posty: 921
Miejscowość: Mszczonów
Woda do picia już jest, jedzenie miałam tylko suche, rozkruszyłam i zostawiłam im.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: matka zabita, osierocone kociaki, pomocy!(jak złapać??)
PostWysłany: Wto Lip 20, 2010 22:01 
Offline

Dołączenie: Śro Gru 30, 2009 23:05
Posty: 2658
Miejscowość: Mazury
Jeżeli je złapiesz, pamiętaj, że kotkom nie daje się krowiego mleka, tylko najwyżej mleko w proszku NAN 2, rozrobione gęściej. Może zrobić miseczkę i złapać je na to mleko? Może pożyczyć kotkę do miauczenia? W szeleczkach albo torbie?

_________________
ImageImage ImageImage
Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: matka zabita, osierocone kociaki,(jak złapać??)Mszczonów
PostWysłany: Wto Lip 20, 2010 22:07 
Offline

Dołączenie: Pon Cze 04, 2007 15:43
Posty: 921
Miejscowość: Mszczonów
wiem że kotkom się nie daje mleka krowiego. Przydałby mi się ktoś do pomocy w łapaniu z doświadczeniem.....


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: matka zabita, osierocone kociaki,(jak złapać??)Mszczonów
PostWysłany: Wto Lip 20, 2010 22:10 
Offline

Dołączenie: Sob Wrz 19, 2009 11:51
Posty: 3067
Miejscowość: Krosno
Miauczące kotki to wypróbowany sposób :mrgreen: przynajmniej mój.
Ale jedno jest pewne, żeby je złapać trzeba poświęcić dużo czasu, którego pewnie ci brak. To nie będzie ani łatwe, ani szybko.
Może zanoś im jedzenie i picie, żeby się przyzwyczaiły przez jakiś czas, gdybyś nie mogła ich złapać. Niech cie poznają i wiedzą, że dajesz dobre, wtedy będzie łatwiej.
Takie małe urwisy to straszne spryciulce, nie tak prosto je schwytać. A one pewnie nie wiedzą co to człowiek

_________________
Image . Image . Image , Image
KRAKOWSKIE KOTY PROSZĄ O GŁOS viewtopic.php?f=1&t=116630&start=0


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: matka zabita, osierocone kociaki,(jak złapać??)Mszczonów
PostWysłany: Wto Lip 20, 2010 22:19 
Offline

Dołączenie: Pon Cze 04, 2007 15:43
Posty: 921
Miejscowość: Mszczonów
myślę że one dużo czasu nie mają, ta Pani mówiła mi że one wychodzą na ulicę.... :(

Teraz idę już spać bo z samego rana chcę tam podjechać i próbować je łapać.

Podam swój numer, może ktoś z okolic chciałby mi pomóc:
509 750 806
Natalia.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: matka zabita, osierocone kociaki,(jak złapać??)Mszczonów
PostWysłany: Wto Lip 20, 2010 22:22 
Offline

Dołączenie: Sob Wrz 19, 2009 11:51
Posty: 3067
Miejscowość: Krosno
Powodzenia :ok: i żeby się udało

_________________
Image . Image . Image , Image
KRAKOWSKIE KOTY PROSZĄ O GŁOS viewtopic.php?f=1&t=116630&start=0


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: matka zabita, osierocone kociaki,(jak złapać??)Mszczonów
PostWysłany: Wto Lip 20, 2010 22:33 
Offline

Dołączenie: Wto Wrz 08, 2009 19:40
Posty: 19
Dobrego sposobu nie ma ale spróbowałabym najpierw położyć mokre mocno pachnące jedzenie (tak miękkie jak się da) i wodę niedaleko siebie i czekać tak długo aż kociaki oswoją się z Twoim zapachem , najlepiej nie ruszać się z miejsca.
Druga opcja to położenie jedzenia w pudełku położonym bokiem które z boku lub u góry ma klapę, którą jesteś w stanie szybko zamknąć i kociaki nie uciekną.

Powodzenia i cierpliwości.
Na pewno gdy się nie uda za pierwszym razem to zostaw im miskę z jedzeniem/mlekiem i przynieś jedzenie rano na drugi dzień.

BTW. Jak te kociaki wyglądają? Tj. mniej więcej ile dni/tygodni mają? Biegają szybko czy jeszcze się zataczają?
Jeśli jeszcze się zataczają to zamiast mięska konieczne będzie mleko.

Aneta

_________________
ImageImage


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: matka zabita, osierocone kociaki,(jak złapać??)Mszczonów
PostWysłany: Śro Lip 21, 2010 6:45 
Offline

Dołączenie: Pon Cze 04, 2007 15:43
Posty: 921
Miejscowość: Mszczonów
byłam rano i szukałam, niestety gdzieś się schowały....... tam jest tyle chaszczy i zakamarków że ja sama sobie nie dam rady ( i do tego ogrodzony teren gdzie tak naprawdę się wdzieram :oops: ) nawołuje, miauczę i nic. Zaraz jadę do pracy i wracam dopiero po 17, ja nie wiem czy te kociaki mają jakąś szansę na przetrwanie...


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: matka zabita, osierocone kociaki,(jak złapać??)Mszczonów
PostWysłany: Śro Lip 21, 2010 6:49 
Offline

Dołączenie: Pon Cze 04, 2007 15:43
Posty: 921
Miejscowość: Mszczonów
na moje oko mają około 3-4 tygodni.

Może jest ktoś kto chciałby przyjechać przed wieczorem (np ze swoją kocicą) i pomóc mi w łapaniu kociaków???


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: matka zabita, osierocone kociaki,(jak złapać??)Mszczonów
PostWysłany: Śro Lip 21, 2010 6:52 
Offline

Dołączenie: Pon Cze 04, 2007 15:43
Posty: 921
Miejscowość: Mszczonów
proszę podbijajcie wątęk, może jednak ktoś mi pomoże zanim i kociaki umrą.

Nie wiem czy w pracy uda mi się wejść na forum ( spróbuję )
mój numer podany jest w którymś poście powyżej.


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 414 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 28  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: alix76, ASK@, Duszek686, Edytka1984, Ewaa6, lutra, MSN [Bot], MSNbot Media oraz 6 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group