problem z kroplówką dożylną

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie mar 07, 2010 23:20 problem z kroplówką dożylną

mam problem z dożylną kroplówką - ponieważ jeden z moich kotów ma torbielowatość nerek (parę dni temu zdiagnozowaną) jest intensywnie "kroplówkowany". Aby jak najmniej go stresować uczono mnie wczoraj jak podłączyć kroplówkę w domu. Niestety robię coś źle - tzn. nijak nie wychodzi mi "przetkanie" skrzepu, mam w strzykawce glukozę, którą wstrzykuję ale ona po prostu wypływa na zewnątrz a strzykawki głębiej włożyć się nie da....może powinnam z wiekszą siłą naciskać ale się boję....czy istnieje mozliwość że po prostu to czas na zmianę wenflonu? Próbowałam rano, próbowałam wieczorem. Nie będę dziś męczyć kotka po raz kolejny ale to wszytko bardzo mnie zmarwiło i aż się głupia poryczłam z tej bezsilności. Zatrzyki podskórne mam juzo panowane a tu ta kroplówka....Przeze mnie kot (o imieniu Psinek :1luvu: ) dzień cały jest bez kroplówki....:(
Oczywiście rano lecimy do weta, by dostał kroplówkę a ja raz jeszcze przećwiczę procedurę.


Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z kroplówkami i mógłby mi coś podpowiedzieć?

latoroslka

 
Posty: 24
Od: Wto paź 21, 2008 20:32
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie mar 07, 2010 23:22 Re: problem z kroplówką dożylną

dziewczyny - ktoś w nocy poratuje koleżankę?
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 3806
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Nie mar 07, 2010 23:45 Re: problem z kroplówką dożylną

latoroslka pisze:mam problem z dożylną kroplówką - ponieważ jeden z moich kotów ma torbielowatość nerek (parę dni temu zdiagnozowaną) jest intensywnie "kroplówkowany". Aby jak najmniej go stresować uczono mnie wczoraj jak podłączyć kroplówkę w domu. Niestety robię coś źle - tzn. nijak nie wychodzi mi "przetkanie" skrzepu, mam w strzykawce glukozę, którą wstrzykuję ale ona po prostu wypływa na zewnątrz a strzykawki głębiej włożyć się nie da....może powinnam z wiekszą siłą naciskać ale się boję....czy istnieje mozliwość że po prostu to czas na zmianę wenflonu? Próbowałam rano, próbowałam wieczorem. Nie będę dziś męczyć kotka po raz kolejny ale to wszytko bardzo mnie zmarwiło i aż się głupia poryczłam z tej bezsilności. Zatrzyki podskórne mam juzo panowane a tu ta kroplówka....Przeze mnie kot (o imieniu Psinek :1luvu: ) dzień cały jest bez kroplówki....:(
Oczywiście rano lecimy do weta, by dostał kroplówkę a ja raz jeszcze przećwiczę procedurę.


Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z kroplówkami i mógłby mi coś podpowiedzieć?


Różnie bywa. Czasem skrzep jest trudny do przepchnięcia/przepłukania. Czasem faktycznie wenflon jest w żyle zbyt długo (maksimum to 5 dni).
Płukać lepiej solą fizjologiczną: przed i po zakończeniu kroplówki.
W Łodzi jest kilka lecznic czynnych również w niedzielę, w takiej sytuacji trzeba było podjechać do którejkolwiek z nich i poprosić o udrożnienie bądź zmianę wenflonu.
ObrazekObrazekObrazek
SPIESZCIE SIĘ CZYTAĆ WĄTKI, TAK SZYBKO ODCHODZĄ...
KIEDY ORŁY MILCZĄ, SKRZECZĄ PAPUGI (ALBO GDACZĄ KURY)
Ewangelia wg VVu "małpa z brzytwą"

casica

Avatar użytkownika
 
Posty: 39165
Od: Pt mar 30, 2007 22:12
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon mar 08, 2010 0:00 Re: problem z kroplówką dożylną

Lancet na pl.Kościelnym jest całodobowy.
Jeśli to nie może czekać rana, jedź do weta. Szkoda męczyć kota i płakać z bezsilności.
Obrazek

selene00

 
Posty: 6277
Od: Nie gru 13, 2009 13:55
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon mar 08, 2010 0:09 Re: problem z kroplówką dożylną

Czasem fakt, że łapka jest zgięta, uniemożliwia przetkanie. Spróbuj przy przetykaniu ja wyprostować. Sama kroplówka też potrafi przestać lecieć z powodu źle ułożonej łapy-często wystarczy wtedy zmienić jej położenie.
Jak wkładasz strzykawkę do wenflonu, to nie próbuj jej włożyć głębiej, tylko lepiej osadzić. Jedną ręką przytrzymaj wenflon, drugą strzykawkę i dociśnij. Powinno się udać, chociaż pamiętam, że też miałam z tym problemy. Czasem trzeba faktycznie użyć więcej siły.
Ile dni wenflon jest w łapce?

Tosza

 
Posty: 6378
Od: Śro mar 16, 2005 21:18
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto mar 09, 2010 20:02 Re: problem z kroplówką dożylną

Przyczyną problemu było to, iż byłam zbyt delikatna, po prostu powinnam z większą siłą wstrzyknąć glukozę. Po powtórnym przećwiczeniu (pomogło inne ułozenie dłoni) robię to poprawnie. Co z tego, jeżeli i tak kroplówka nie działa. To samo działo się u wetki - potrafiła jednak poprawić wenflon (tak jakby nieco do przodu go przesunąć) i zaczynało kapać. Ja też próbuję - ale bez skutku. Na dodatek skończyły mi się strzykawki wypełnione glukozą, któych używałam (przed chwilą zużyłam ostatnią), by usunąć skrzep. Dostawałam je gotowe, nie wiem jak samemu pobrać glukozę z całej tej butli do strzykawki. Jak się to robi?


P.S. O wyprostowaniu łapki, trzymaniu za motylki wenflonu a nie powyżej, by nie uciskać żyły pamiętam non stop:)

latoroslka

 
Posty: 24
Od: Wto paź 21, 2008 20:32
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto mar 09, 2010 20:05 Re: problem z kroplówką dożylną

Tosza pisze:Czasem fakt, że łapka jest zgięta, uniemożliwia przetkanie. Spróbuj przy przetykaniu ja wyprostować. Sama kroplówka też potrafi przestać lecieć z powodu źle ułożonej łapy-często wystarczy wtedy zmienić jej położenie.
Jak wkładasz strzykawkę do wenflonu, to nie próbuj jej włożyć głębiej, tylko lepiej osadzić. Jedną ręką przytrzymaj wenflon, drugą strzykawkę i dociśnij. Powinno się udać, chociaż pamiętam, że też miałam z tym problemy. Czasem trzeba faktycznie użyć więcej siły.
Ile dni wenflon jest w łapce?


Ja miałam ten sam problem. Wszystko dobrze robiliśmy z TŻ i okazało się że to łapka była podwinieta. Włąsnie dzieki pomocy telefonicznej Toszy udało nam się. Najgorzej jest robic kroplówke pierwszy raz.

Pieczarka

 
Posty: 1294
Od: Wto lip 15, 2008 12:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto mar 09, 2010 20:13 Re: problem z kroplówką dożylną

Dzieki za odzew ale pamiętam o prostowaniu łapki, to nie to.

latoroslka

 
Posty: 24
Od: Wto paź 21, 2008 20:32
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto mar 09, 2010 20:33 Re: problem z kroplówką dożylną

Zrób może tę kroplówkę podskórnie?
Zadzwoń do wetki i zapytaj, co masz robić.
Jednak lepiej, zeby kot dostał kroplówkę podskórnie niż żeby jej nie dostal wcale.

Jeśli w trakcie wlewu kroplówka przestaje kapać, często pomaga wyciągnięcie łapki do przodu i przytrzymanie w takiej pozycji.
Obrazek

Kazia

 
Posty: 8532
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob sty 18, 2014 17:23 Re: problem z kroplówką dożylną

My też mamy problem z podaniem kotu kroplówki.
Lekarz założył kotu wenflon. Ale nie możemy wenflonu przeczyścić. I kroplówką nie chce iść.
Do którego otworu należy włożyć strzykawkę ,żeby przetkać wenflon ,czy do tego od koreczka (niebieski) czy do tego wzdłuż osi wenflonu.
Zawieźliśmy kota do lekarza na kroplówki, ale tam kot nie chce jeść tak dużo jak je w domu. jutro ma kot wrócić do domu.
A za 3 dni kot ma mieć operację usunięcia guza tarczycy.

rafalwit

 
Posty: 6
Od: Sob sty 18, 2014 16:56
Lokalizacja: Jasło

Post » Sob sty 18, 2014 19:34 Re: problem z kroplówką dożylną

Wstrzykuje sie do otworu, do którego podłączony jest wężyk. Trzeba to zrobić energicznie-łapka musi byc nie zgięta, ruch tłoka silny-ja przestrzykiwałam solą fizjologiczną-wenflon wytrzymywał 5-6 dni, robiłam kroplówki dwa razy dziennie. Strasznie się bałam tego pierwszego razu, ale nie miałam wyjścia, nawet nie mam nikogo, kto by mi kota przytrzymał. Podskórne tez podawałam sama, kotu Mamy, bo nie dało rady mu wenflonu załozyc tak sie szarpał.
ObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"
Pani -rak!-potrzebna pomoc zwierzętom http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=164709

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 32566
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Sob sty 18, 2014 19:50 Re: problem z kroplówką dożylną

czy "otwór do którego jest podłączony wężyk" oznacza ten otwór, który jest zatkany koreczkiem w przypadku mojego kota niebieskim?

rafalwit

 
Posty: 6
Od: Sob sty 18, 2014 16:56
Lokalizacja: Jasło

Post » Sob sty 18, 2014 19:59 Re: problem z kroplówką dożylną

http://www.icatcare.org/advice-centre/c ... our-cat%22
ten link nie działa , a to była strona o dawaniu kroplówki.

rafalwit

 
Posty: 6
Od: Sob sty 18, 2014 16:56
Lokalizacja: Jasło

Post » Sob sty 18, 2014 20:13 Re: problem z kroplówką dożylną

Nie no nie wiem jakim koreczkiem-bo są dwa-nie tym z góry, tylko tym do którego podłącza się wężyk kroplówki-tym wzdłuż osi wenflonu.
ObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"
Pani -rak!-potrzebna pomoc zwierzętom http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=164709

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 32566
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Sob sty 18, 2014 20:25 Re: problem z kroplówką dożylną

rafalwit pisze:http://www.icatcare.org/advice-centre/cat-health/giving-subcutaneous-fluids-cats/advice-centre/cat-care/how-give-subcutaneous-fluids-your-cat%22
ten link nie działa , a to była strona o dawaniu kroplówki.

W linku chodziło o kroplówkę podskórną.
Ten link działa
http://www.icatcare.org/advice/cat-care ... s-your-cat

NITKA/KARINKA

Avatar użytkownika
 
Posty: 10407
Od: Sob lut 21, 2009 8:41

[następna]



Powrót do Koty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: 111janina, Agnieszka16, AnYya, Bing [Bot], Blue, Chatte, dorcia44, grainfreek, Inezka-Pinezka, Marcin83, Meteorolog1, MrsSchwarz, Nahikka, niki_01, panika, sasza925, Szemkel, Yahoo [Bot] i 48 gości