Obecny czas: Czw Wrz 02, 2010 21:19

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 391 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 27  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Bazylek co miał zgniłą łapę, już w kochającym domku :)
PostWysłany: Sob Lut 27, 2010 10:57 
Offline
Adopcje: 14 [>>>]

Dołączenie: Pon Paź 08, 2007 13:03
Posty: 6637
Miejscowość: Łódź
Nie ma imienia. Nie wiem, czy jeszcze żyje. Mam nadzieję, że tak, bo bardzo chciał żyć.
Cholernie silny kot.
Wczoraj był tel. z fundacji Azyl - bo zajmujemy się kotami, i jest kot ze złamaną łapą w lecznicy w Brzezinach i chcą go uśpić.
Magija tel. do Duszka, i pojechałyśmy, podpisałam kwit, że zabieram kota, i przewiozłyśmy go do Seidla.
Kocio skrajnie odwodniony, ale z pełnym żołądkiem karmy (to jakaś karmicielka zgłaszała wetowi, że taki kot potrzebuje pomocy - ale nie wiem, kto ostateczenie kota przywiózł do lecznicy i skąd wiedział o tym Azyl).
Łapa przełamana z tydzien temu, gnijąca i śmierdząca. Zasinienie ciała, jak po uderzeniu. Łysy brzuch i pod pachą. Czy nie poszło zakażenie od tego gnicia, nie wiem.
Narządy wewn. wydaje się że ok. Kroplówka. Amputacja.
Potem kocio wymyty, otulony ręcznikiem, poszedł odpoczywać do klatki.

zdjęcia, uwaga, bo drastyczne.

http://img341.imageshack.us/img341/9350/img6634m.jpg
http://img522.imageshack.us/img522/3444/img6633m.jpg
http://img708.imageshack.us/img708/2395/img6638m.jpg
http://img40.imageshack.us/img40/6699/img6658m.jpg
http://img30.imageshack.us/img30/3726/img6657m.jpg

CoolCaty napisał(a):
Nie mam pojęcia co mogło spowodować aż tak rozległy uraz u tego kota. Wyglądał jakby się w coś wkręcił - w jakąś maszynę. Miał wykonaną laparotomię zwiadowaczą, bo brzuch był strasznie rozdęty z zasinieniami pod skórą. Został wykastrowany i miał amputowaną tę nieszczęsną gnijącą nóżkę.
Wbrew wszelkim przewidywaniom przeżył narkozę, przeżył zabieg. O 10-ej jadę do niego i zobaczę czy żyje. Jest młodziutki - ma około roku.


Będziemy potrzebować pomocy finansowej dla tego kocia, na spłatę za zabieg, leki i - mam wielką nadzieję, pomyślne leczenie.


dziękujemy za kibicowanie małemu :1luvu:


Aha, kocio został przechrzczony na bAzylka ;)

................

11.03.2010

Bazylka bardzo ciągnie do ludzi - przydałby mu się DT bądź DS, bo ile można siedziec w szpitaliku lecznicy? Miejsce potrzebne innym bidom, a on już nieźle sobie radzi :)
Ogłoszenia zrobione.

A to miziulek Bazylek :1luvu:

Image
Image

Image
Image
Image
Image
Image
Image

_________________
ImageImageImage

Pchli targ - sesje foto, opieka nad www, decoupage - by Sis
Od 10.08. poza Łodzią, na necie z doskoku.


Ostatnio edytowany przez Sis Pią Mar 19, 2010 2:02, edytowano w sumie 10 razy

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Po kota do Brzezin czyli "Azylek"
PostWysłany: Sob Lut 27, 2010 13:12 
Offline

Dołączenie: Wto Kwi 25, 2006 22:33
Posty: 3576
Miejscowość: Łódź-Polesie
Czemu nikt do kocia nie zagląda?
Sis, pewnie tytuł za mało alarmujący :(

_________________
Image
http://zbudujchatke.pl/


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Po kota do Brzezin czyli "Azylek"
PostWysłany: Sob Lut 27, 2010 13:20 
Offline

Dołączenie: Nie Paź 12, 2008 20:09
Posty: 863
Miejscowość: Zgierz
To ja zajrzę do koteczka.
Dziewczyny, dzięki za pomoc.

fufu - wolontariuszka Fundacji Azyl


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Po kota do Brzezin czyli "Azylek"
PostWysłany: Sob Lut 27, 2010 13:24 
Offline

Dołączenie: Śro Paź 05, 2005 19:10
Posty: 9085
Miejscowość: moose county
Jakie są wieści z dzisiaj?

_________________
Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Po kota do Brzezin czyli "Azylek"
PostWysłany: Sob Lut 27, 2010 14:06 
Offline

Dołączenie: Wto Kwi 25, 2006 22:33
Posty: 3576
Miejscowość: Łódź-Polesie
magicmada napisał(a):
Jakie są wieści z dzisiaj?


Pewnie dopiero wieczorem, bo Ania CC w pracy dziś.

_________________
Image
http://zbudujchatke.pl/


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Po kota do Brzezin czyli "Azylek" z gnijącą łapą
PostWysłany: Sob Lut 27, 2010 16:04 
Offline
Adopcje: 14 [>>>]

Dołączenie: Pon Paź 08, 2007 13:03
Posty: 6637
Miejscowość: Łódź
CC na pewno da znać, co z kociem.

Bardzo bym chciała, by jakaś psia fundacja zajęła się psem z niedowładem ze szpitalika na kociarni....

_________________
ImageImageImage

Pchli targ - sesje foto, opieka nad www, decoupage - by Sis
Od 10.08. poza Łodzią, na necie z doskoku.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Po kota do Brzezin czyli "Azylek" z gnijącą łapą
PostWysłany: Sob Lut 27, 2010 16:18 
Offline

Dołączenie: Pon Kwi 14, 2008 9:24
Posty: 14656
Miejscowość: Łódź
kotek żyje. Zjadł, pije. Ma problem z utrzymaniem równowagi na jednej łapce z przodu, pewnie jest słaby.
Rokowania jeszcze dość ostrożne.
Tyle wiem.
:ok: :ok: :ok:

_________________
Image Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Po kota do Brzezin czyli "Azylek" z gnijącą łapą
PostWysłany: Sob Lut 27, 2010 16:23 
Offline

Dołączenie: Wto Kwi 25, 2006 22:33
Posty: 3576
Miejscowość: Łódź-Polesie
Azylku wykorzystaj szansę... najgorsze już za Tobą.

_________________
Image
http://zbudujchatke.pl/


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Po kota do Brzezin czyli "Azylek" z gnijącą łapą
PostWysłany: Sob Lut 27, 2010 16:28 
Offline
Adopcje: 14 [>>>]

Dołączenie: Pon Paź 08, 2007 13:03
Posty: 6637
Miejscowość: Łódź
żeby tylko zakażenia nie było... nie mam pojęcia, jak on mógł się poruszać z takim poszarpanym wiszącym i gnijącym czymś....

_________________
ImageImageImage

Pchli targ - sesje foto, opieka nad www, decoupage - by Sis
Od 10.08. poza Łodzią, na necie z doskoku.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Po kota do Brzezin czyli "Azylek" z gnijącą łapą
PostWysłany: Sob Lut 27, 2010 17:14 
Online

Dołączenie: Sob Kwi 25, 2009 22:42
Posty: 1871
Miejscowość: Łódź
Kotuś jest słabiutki. Ale je. I to tak zachłannie, jakby głodował przez tydzień...
Niestety - na jedynej przedniej łapce, jaką ma, nie chce stawać... Podpiera się na niej, odpycha, ale nie staje... Może faktycznie jest jeszcze za słaby...
Kocio jest śliczny... Bardzo bym chciała, żeby mu się udało...

_________________
ImageImageImage



Pchli targ viewtopic.php?f=27&t=113134


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Po kota do Brzezin czyli "Azylek" z gnijącą łapą
PostWysłany: Sob Lut 27, 2010 17:32 
Offline

Dołączenie: Pią Lip 31, 2009 12:06
Posty: 1388
Miejscowość: Skierniewice
Wielkie kciuki za kocia :ok: :ok:

_________________
ImageImageImage
Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Po kota do Brzezin czyli "Azylek" z gnijącą łapą
PostWysłany: Sob Lut 27, 2010 18:08 
Offline

Dołączenie: Pon Sty 03, 2005 22:17
Posty: 10009
Miejscowość: Olsztyn
Biedactwo! Straszne to złamanie. Mam nadzieję że nabierze sił i zacznie uczyć się żyć na trzech łapkach.

_________________
Image
Gaja, Morfeusz, Joachim


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Po kota do Brzezin czyli "Azylek" z gnijącą łapą
PostWysłany: Sob Lut 27, 2010 18:33 
Offline

Dołączenie: Wto Wrz 29, 2009 8:20
Posty: 2005
Miejscowość: Łódź
Biedulek! jak on musiał cierpieć! ogromne kciuki za powrót do zdrowia! :ok: :ok:
oby szybko doszedł do siebie!

_________________
Image Image Image
Image Image
Konkurs dla inicjatyw w Małopolsce. Krakowskie koty proszą o głos!!! http:// forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=116630


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Po kota do Brzezin czyli "Azylek" z gnijącą łapą
PostWysłany: Sob Lut 27, 2010 19:08 
Online

Dołączenie: Sob Lut 10, 2007 18:59
Posty: 11219
Miejscowość: Łódź
Boże jakie biedactwo, jak On musiał cierpieć, a śliczny jest, ogromne kciuki trzymam :ok:

_________________
Image Image Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Po kota do Brzezin czyli "Azylek" z gnijącą łapą
PostWysłany: Sob Lut 27, 2010 20:03 
Offline

Dołączenie: Pią Lip 31, 2009 20:39
Posty: 2213
Miejscowość: dziura zwana Skierniewice
Szok, ile ten kot musiał przejść :( :( :(

Kciuki wielkie :ok: :ok: :ok: :ok:

_________________
...pozwólmy kotom godznie żyć...

Skierniewicka banda i Księżniczka

Djuna - 7letnia, mądra, spokojna, kochana, wierna i mądra kocia jedynaczka szuka domu


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 391 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 27  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Afatima, aga&2, alix76, ana18, Anna Rylska, AprilRain, awa110, barba50, bekos, Bianka 4, canada53, CatAngel, Cindy, danka05, dite, Duszek686, foczka.skoczka, Formica, gosiaa, graszka_gn, grazyna mizera, helusieq, Irlandzka Myszka, J.D., JaEwka, janna019, Kinga Warmijska, kinia03, kocurzyca41, Kułko, livy, Luspa, magdajedral, majencja, Marzenia11, michelle_shadow, Mruczeńka1981, MSN [Bot], MSNbot Media, Mulesia, naya, Near vacco, OlaEm, ossett, polhof, Rouge, ryb-ka, sbb28, Shandri, Siean, siriwan, sisay, Sylwka, taizu, trisssm, Westi oraz 45 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group