Obecny czas: Czw Wrz 02, 2010 21:09

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1140 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 76  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Sylwuś - DT u Kiche_wilczyca i Satyr77. Szukamy DS!! :)
PostWysłany: Wto Lut 16, 2010 21:27 
Offline
Adopcje: 14 [>>>]

Dołączenie: Pon Paź 08, 2007 13:03
Posty: 6637
Miejscowość: Łódź
To ja. Na imię mi dali Sylwester. Poważne imię bo i poważny kot już ze mnie - całe 6 księżyców mi minęło.
Przytargali mnie tutaj, sam nie wiem, co to za miejsce, no, dużo kotów, i kilka takich innych kotów, co szczekają i machają ogonami. Przytargali, włożyli do klatki i poszli. A mnie tak bolało, już nie umiałem udawać, że nie boli, albo że boli trochę.
Zajebiście bolało, mówię wam. Nie wypada płakać tak poważnemu kotu, więc krzyczałem, żeby nie płakać.
Wstydliwy preblem mam, nie wiem, jak o tym powiedzieć. A niech tam. Powiem.
Siku zrobić nie mogłem. Bo tak bolało. I nie leciało, nic a nic. Więc wrócili, dali mi coś, zasnąłem po tym, a jak się obudziłem, coś mi zrobili, nie wiem co, ale bolało ale inaczej.
Następnego dnia to samo. Zabrali, sen, pobudka, kręciło mi się srasznie w głowie. I tak codziennie. Jeden koszmar.
Któregoś dnia powiesili kartkę obok mnie, na tym moim domku z drutów.
To ta kartka:

Image

I mówili że "pęcherz", że chory, że "piasek w moczu", że dlatego nie mogę sam się wysiusiać, i że to dlatego tak mnie boli.
I że nie mogę jeść tego co inne kotki, że muszę takie inne żarcie, nawet dobre to było, w takim okrągłym pudełeczku.I to w kulkach też niezłe. No ale żeby nie było tak fajnie, zabrała mnie jakaś inna ona, cos zrobiła, a potem już boleć tak nie bolao, prawie wcale nie. Tylko włożyli mi jakieś dziwne rurki i coś na co mówili kołnierz. I podrapać się nie mogłem, ani umyć.
Ale nie bolało tak.
I to już było niezłe.

Ach, zapomniałem, to ja - Sylwester. Numer 138.

Image
Image
Image
Image
Image


Gdyby Sylwester mógł mówić, mógłby opowiedzieć taką historię.
To młodziutki kocurek, ok. 6-miesięczny, przepiękny, krówka o miodowych wyrazistych wiecznie zdziwionych oczach. Elegant i uwodziciel.
Magnetyzm, że nie sposób nie zakochać się w nim na zabój.
Gdy został przyniesiony do schronu, okazało się, że ma chory pęcherz, nie mógł się wysikać, krzyczał z bólu. Badania moczu pokazały kryształy. Codziennie usypiano go do zabiegu, żeby ściągnąć mocz. Nie chcę myśleć, co przeżywał Sylwi. Ile to musiało być bólu i strachu i otumanienia narkozami.
Wolontariusze przytachali podkłady, żeby miał czysto. CoolCaty zlitowała się, przyjechała, założyła cewnik na kilka dni, i kołnierz dostał, by nie wyrwał wenflona ani cewnika. Dostaje karmę leczniczą.
Dzis usunięto wszystko. Na dniach okaże się, czy to pomogo, czy coś się poprawiło z jego zdrowiem.

Jedno jest pewne - ten śliczny kawaler potrzebuje domu, gdzie mógłby być leczony i bardzo prawdopodobne, że wyleczony.
Diety i troskliwości. Kontroli moczu.
Jakich zabiegów i czy - to się dopiero okaże.

Nie ma innych oznak chorób, czyste oczy i futerko lśniące.
Testy Felv/FIV ujemne.

Sylwi czeka, by mieć kogo kochać, i kto jego pokocha i wyleczy.

O co proszę? O dom, stały bądź tymczasowy, dla zjawiskowego kocurka o niezwykłym spojrzeniu.

Image

..............................

Szybka akcja - Sylwuś jedzie na sygnale do lecznicy, w międzyczasie znajduje się dom tymczasowy - bo Sylwuś może zostać w lecznicy tylko do weekendu.

A oto relacja pani weterynarz zaraz po przeprowadzeniu zabiegu:

"Sylwester został zoperowany. Miał otwarcie pęcherza moczowego i płukanie cewki moczowej od środka, od strony pęcherza. W cewce tkwił kamyk uniemożliwiający oddawanie moczu. W pęcherzu nie było wyrażnych kamieni ani wyczuwalnego piasku. Pęcherz moczowy w silnym stanie zapalnym. Mocz jałowo pobrany do badania, mętny - jakby z ropą. Zrobimy badanie ogólne, osad i posiew.
W tej chwili kot oddaje mocz bez problemów - zobaczymy jak będzie jak się wybudzi. "


Mamy dług w lecznicy. Zabraliśmy Sylwusia wbrew rozsądkowi i naszym możliwościom. Nie mogliśmy inaczej.

Teraz potrzebujemy pomocy - na zapłacenie za zabieg, na leki i karmę leczniczą dla małego.
I kciuki, cały las kciuków, by wyszedł z tego.


Wpłaty dla Sylwusia można kierować na nasze subkonto w Vivie:

38 1370 1109 0000 1706 4838 7307
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kopernika 6/8
00-367 Warszawa
KRS 0000135274
NIP: 525-21-91-290
Bank DnB NORD Polska S.A.

z dopiskiem: Dla Sylwusia


dziękuję..... :1luvu:

...............

połowa marca:
Szukamy domu dla Sylwusia :)

_________________
ImageImageImage

Pchli targ - sesje foto, opieka nad www, decoupage - by Sis
Od 10.08. poza Łodzią, na necie z doskoku.


Ostatnio edytowany przez Sis Czw Mar 25, 2010 0:30, edytowano w sumie 15 razy

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Schron Łódź. Sylwester - kociątko z chorym pęcherzem
PostWysłany: Wto Lut 16, 2010 21:36 
Online

Dołączenie: Sob Lut 10, 2007 18:59
Posty: 11219
Miejscowość: Łódź
Sylwuniu, śliczny kocio z Ciebie, masz swój wątek, może zajrzy tu ktoś kto znajdzie w swoim domu mały kącik dla Ciebie, kącik, w którym będziesz miał szansę wrócic do zdrówka, trzymam za to z całych sił kciuki :ok:

_________________
Image Image Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Schron Łódź. Sylwester - kociątko z chorym pęcherzem
PostWysłany: Wto Lut 16, 2010 21:58 
Offline

Dołączenie: Sob Cze 05, 2004 11:34
Posty: 11380
Miejscowość: Łódź
dla mnie to on jest Lukrecjusz
i wiem, że znajdzie się ktoś, kto powie, zabierajcie go z klatki na kociarni :ok:

_________________
Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Schron Łódź. Sylwester - kociątko z chorym pęcherzem
PostWysłany: Wto Lut 16, 2010 22:07 
Online

Dołączenie: Sob Gru 29, 2007 20:10
Posty: 10430
Miejscowość: Łódź
Bardzo dzielny kotek, nie łatwo się umyć czy coś zjeść jak sie ma to wszytko na sobie
ImageImage
Image

_________________
Image Image Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Schron Łódź. Sylwester - kociątko z chorym pęcherzem
PostWysłany: Wto Lut 16, 2010 22:19 
Offline
Adopcje: 14 [>>>]

Dołączenie: Pon Paź 08, 2007 13:03
Posty: 6637
Miejscowość: Łódź
problem jest taki, że w tej chwili Sylwi nie jest leczony tak, jak powinien być leczony kot z takimi problemami. Poprosilyśmy CoolCaty, Krzysiek z kociarni też, by zerknęła swoim doświadczonym okiem i zaproponowała co kociowi jest i jak mu pomóc. Bo on krzyczał z bólu.....

Dwa dni temu Sylwuś miał przywiezioną karmę lecznicą, spore opakowanie, dzis jej nie było.

_________________
ImageImageImage

Pchli targ - sesje foto, opieka nad www, decoupage - by Sis
Od 10.08. poza Łodzią, na necie z doskoku.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Schron Łódź. Sylwester - kociątko z chorym pęcherzem
PostWysłany: Wto Lut 16, 2010 22:33 
Offline

Dołączenie: Pon Kwi 14, 2008 9:24
Posty: 14656
Miejscowość: Łódź
Sylwuś jest piękny i taki dzielny. Nie wiem doprawdy komu się "przydala" ta lecznicza karma :evil: a ten kotek jej potrzebuje = musi byc leczony przeciez.
Trzeba go stamtąd zabrać jak najszybciej!!

_________________
Image Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Schron Łódź. Sylwester - kociątko z chorym pęcherzem
PostWysłany: Wto Lut 16, 2010 22:48 
Online

Dołączenie: Sob Gru 29, 2007 20:10
Posty: 10430
Miejscowość: Łódź
Jak najszybciej :( :( :( :( :( :( :!: :!: :!: :!: :!: :!:

_________________
Image Image Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Schr.Łódź.Sylwester-kociątko z chorym pęcherzem-potrzebny DT
PostWysłany: Śro Lut 17, 2010 8:25 
Offline

Dołączenie: Wto Wrz 29, 2009 8:20
Posty: 2005
Miejscowość: Łódź
do góry Chłopaka!

_________________
Image Image Image
Image Image
Konkurs dla inicjatyw w Małopolsce. Krakowskie koty proszą o głos!!! http:// forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=116630


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Schr.Łódź.Sylwester-kociątko z chorym pęcherzem-potrzebny DT
PostWysłany: Śro Lut 17, 2010 8:27 
Offline

Dołączenie: Śro Lut 18, 2009 15:16
Posty: 2722
Miejscowość: Łódź
kotuś w schronisku nie ma szans... karma, zabiegi i atmosfera ciepła i miłości, która przecież jest tak samo ważna jak leki aby móc wyzdrowieć...

_________________
Image Image Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Schr.Łódź.Sylwester-kociątko z chorym pęcherzem-potrzebny DT
PostWysłany: Śro Lut 17, 2010 8:28 
Offline

Dołączenie: Pon Kwi 14, 2008 9:24
Posty: 14656
Miejscowość: Łódź
Sylwusiu, czy zrobiłeś sam siusiu?

_________________
Image Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Schr.Łódź.Sylwester-kociątko z chorym pęcherzem-potrzebny DT
PostWysłany: Śro Lut 17, 2010 8:58 
Offline

Dołączenie: Śro Kwi 30, 2008 10:53
Posty: 8667
Miejscowość: poznan
Sylwusiu - pięknooki kotuniu, ktoś na pewno Cię wypatrzy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kłopoty z pęcherzem zdarzają się kotkom i można je przecież pięknie wyleczyć, ale TYLKO w warunkach domowych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
No i kciuki za samodzielne, obfite sioo Sylwusia:ok: :ok: :ok:

_________________
Image Image Image
Image Image
Anielko ['], Jerzyku ['], Malwinko [']............


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Schr.Łódź.Sylwester-kociątko z chorym pęcherzem-potrzebny DT
PostWysłany: Śro Lut 17, 2010 10:00 
Offline

Dołączenie: Sob Cze 05, 2004 11:34
Posty: 11380
Miejscowość: Łódź
przecież on nie może tam siedzieć, nie może :(

_________________
Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Schr.Łódź.Sylwester-kociątko z chorym pęcherzem-potrzebny DT
PostWysłany: Śro Lut 17, 2010 10:38 
Offline

Dołączenie: Sob Cze 05, 2004 11:34
Posty: 11380
Miejscowość: Łódź
na pierwszą

_________________
Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Schr.Łódź.Sylwester-kociątko z chorym pęcherzem-potrzebny DT
PostWysłany: Śro Lut 17, 2010 10:42 
Offline

Dołączenie: Śro Paź 05, 2005 19:10
Posty: 9085
Miejscowość: moose county
Jesteś zjawiskowym zwierzakiem.

_________________
Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Schr.Łódź.Sylwester-kociątko z chorym pęcherzem-potrzebny DT
PostWysłany: Śro Lut 17, 2010 10:47 
Offline

Dołączenie: Śro Maj 03, 2006 15:37
Posty: 9084
Miejscowość: Łódź
magicmada napisał(a):
Jesteś zjawiskowym zwierzakiem.


no, wspaniały kot.

_________________
Image Image


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1140 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 76  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: -=sara=-, alix76, amark, Amentia, ana18, Annaa, asiula_7, awa110, barba50, bekos, canada53, dite, Duszek686, dysia761, elianka, emilanka, Filomen, foczka.skoczka, gosiaa, graszka_gn, grazyna mizera, hanelka, helusieq, Irlandzka Myszka, J.D., janna019, Kinga Warmijska, kinia03, Kociasia, kocurzyca41, kosma_shiva, livy, maciaszek, magdajedral, magdalena99, majencja, majka2222, Marzenia11, Mruczeńka1981, MSN [Bot], Mulesia, Natka84, naya, noemik, OlaEm, ossett, Passiflora, polhof, ruru, ryb-ka, SARCIA, sbb28, Sedith, smarti, Syllva, Sylwka, TanundA, Terra50, Tosza, trisssm, Viveron, Westi, wiora, Ziółko oraz 49 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group