Teraz jest Śr kwi 16, 2014 20:33

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: So gru 26, 2009 22:52 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 07, 2007 20:52
Posty: 1902
Lokalizacja: Kraków
Przedarłam się przez ABC i inne strony,ale jednoznacznej odpowiedzi nie dostałam:
Jak wyczyścić profilaktycznie uszy? Nabyłam Otosol, ale co dalej? Ograniczyć się, do ucha zewnętrznego, czy wpuścić mu kropelki do wewnętrznego (boję się, że coś sknocę)?
Doświadczone... pomóżcie :kotek:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So gru 26, 2009 22:53 
Offline

Dołączył(a): Pt sty 03, 2003 19:59
Posty: 32124
Lokalizacja: Warszawa (Koło)
Najpierw pytanie - czy uszy wymagają czyszczenia?

_________________
Obrazek
http://www.facebook.com/KoteriaOrgPl
http://www.facebook.com/sztukamruczenia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So gru 26, 2009 22:57 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 07, 2007 20:52
Posty: 1902
Lokalizacja: Kraków
Jana, przyznam szczerze, odkąd Go mam (tj. 3 lata) nie czyściłam mu uszu, raz chyba przetarłam małżowinkę ciepłym wacikiem. Nie są brudne ani chore... pomyślałam, że może profilaktycznie powinnam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So gru 26, 2009 23:01 
Offline

Dołączył(a): Cz lut 17, 2005 15:56
Posty: 24994
Lokalizacja: Warszawa-Ochota
kitkowa pisze:
Jana, przyznam szczerze, odkąd Go mam (tj. 3 lata) nie czyściłam mu uszu, raz chyba przetarłam małżowinkę ciepłym wacikiem. Nie są brudne ani chore... pomyślałam, że może profilaktycznie powinnam.


To nie ruszaj..
Jak się nic nie dzieje, to nie ma potrzeby dłubać..

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So gru 26, 2009 23:06 
Offline

Dołączył(a): Pn lis 16, 2009 11:25
Posty: 85
Z moich obserwacji wynika, że są koty, którym uszu czyścić nie trzeba - albo same to załatwiają, albo uszy jakimś cudem się nie brudzą.
Taki był mój nie odżałowany Kicuszek (*), i taka jest 2,5-letnia Kinia - oczywiście uszy sprawdzam, ale potrzeby czyszczenia nie widzę.
Jednak ostatnio trafił do mnie stwór (4-miesięczny około), któremu chyba drobne czynności higieniczne się przydadzą.. Chyba, bo kompletnie się na tym nie znam, bo nigdy żadnemu kotu uszu nie czyściłam.
W najbliższym czasie oczywiście wybiorę się do weta na przegląd, o uszy zapytam, ale chętnie wasze sposoby na czyste uszy przeczytam :)

_________________
Moje panny :)
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So gru 26, 2009 23:44 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 07, 2007 20:52
Posty: 1902
Lokalizacja: Kraków
I w ten sposób Miau powstrzymało moją nadgorliwość. Dzięki :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Ni gru 27, 2009 10:20 
Offline

Dołączył(a): Pt lut 08, 2002 19:26
Posty: 14873
kitkowa pisze:
I w ten sposób Miau powstrzymało moją nadgorliwość. Dzięki :)


I bardzo dobrze :)
Bo czyszczenie kocich uszu bez potrzeby (a ta potrzeba jest choroba) moze tylko zaszkodzic. Na pewno nic dobrego nie daje. Kocie uszy czyszcza sie same. Dlubanie w nich moze spowodowac podraznienie, uszkodzenie nablonka albo zwiekszenie produkcji woskowiny i zatykanie uszu.

circa_about -jesli kociak ma uszy brudne trzeba isc z nim do weta bo najprawdopodobniej nie sa brudne zwyklym brudem tylko kociak ma swierzbowca usznego.

_________________
Obrazek
Nasza działalność dla bezpieczeństwa kotów


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 



Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: asia2, Czarny kot, dagna90, Exabot [Bot], foczka.skoczka, kolorowa321, lenka*, luelka, mateosia, mb, miko_bs, MSNbot Media, Nas troje, natawojtek, PodJednymDachem.org, Randa, Satirra, Wiolaww, ZUZA zuza i 92 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group