Obecny czas: Pią Wrz 03, 2010 6:09

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 276 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 19  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Amigo - kot nad koty. Toczeń, grzyb. Już nie DT, już DS :)
PostWysłany: Nie Wrz 27, 2009 20:51 
Offline

Dołączenie: Nie Cze 08, 2008 8:16
Posty: 3378
Miejscowość: to ja wiem że w Łodzi, ale na jakim morzu?
Amigo, Amiś.... kot nad koty, takiego miziaka, przytulaka jeszcze świat nie nosił...
Amiś trafił do łódzkiego schroniska w grudniu ubiegłego roku i tak w nim siedział i siedział i chorował, przez cały ten czas nie udało się go nawet zaszczepić, bo co rusz był na coś leczony. Siedział w nim już tak długo, że nauczył się swojego imienia.
Amigo schronisko zaakceptował, można powiedzieć, że się w nim odnalazł, nie popadł w depresję, jakoś sobie radził, lubi się z psami i kotami, taki towarzyski wyluzowany kot.
Amigo się mizia. To mało powiedziane - on strzela baranki, on daje buziaczki, on obejmuje człowieka łapkami, przytula się, wywala brzuch, czasem pociumka. To kot który jako pierwszy biegnie się przywitać, on wie, że teraz będzie mieć ludzia na chwilę dla siebie, w takich w chwilach bywa zazdrosny potrafi innego kota pacnąć łapą, ale nie jest agresywny, on po prostu tak bardzo kocha człowieka...
Jest młodym kotem, ma niecałe cztery lata, a energii za trzy inne koty, tak - przy Amigu nie można się nudzić.
Podczas pewnej sesji miziankowej kątem oka zobaczyłam jak ludzie, którzy przyszli po kota patrzą na nas z obrzydzeniem... no tak... Amigo jest piękny, Amigo jest młody, Amigo jest kochaniutki i przytulaśny, ale.... coś mu jest, na szyji robią mu się bardzo brzydkie ranki, które on sobie dodatkowo rozdrapuje, nie wiem jeszcze co to, raczej nie grzyb, bo miał robione badania, być może alergia pokarmowa. Kto adoptuje kota, który na szyji jest brzydki, który ma ranki, gdy obok tyle pięknych kotów, kociaków, w każdym kolorze i rozmiarze? A Amiś jest taki zwykły biało-czarny... no kto??
Amiś jest moim wyrzutem sumienia, nie byłam w stanie o nim zapomnieć, nie myśleć.... mój TŻ nie zgadza się na tymczasy, mam swoich kotów trzy w tym jednego nerkowca, tak koty to kosztowna rozrywka finansowo i emocjonalnie, ale jak to powiedzieć kotu??? Jak mu wytłumaczyć, ze dożyje w schronisku swoich dni, skoro jest szansa, że pomoże mu karma?
Obiecałam mu coś, obiecałam mu, że nie przeżyje w schronisku swojego życia, obiecałam mu, że znajdę mu najlepszy dom świecie, ale nie mogłam, a Amiś jak to Amiś, wywala brzuch, strzela baranki....
Amiś kocha ludzi, kocha też transportery, niejednej osobie już się pakował, dziś Amiś zapakował się w transporter i bardzo się zdziwił, ze drzwi się zamknęły, że nikt go nie wyrzucił, jeszcze bardziej się zdziwił jak wypuściłam go w pokoju... a potem Amiś jak to Amiś zaczął się miziać.....

Piękny banerek - ruru dziękujęmy :1luvu:

ruru napisał(a):
Banerek dla Amisia:
Image
Kod:
[URL=http://tiny.pl/hqf1j][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/897/amigoe.jpg[/IMG][/URL]



_________________
Image Image
Etyka szacunku dla życia nakazuje nam wszystkim poszukiwać sposobności, by za tyle zła, wyrządzonego zwierzętom przez ludzi, pośpieszyć im z jakąkolwiek pomocą. Albert Schweitzer
Jeśli komuś zalegam z płatnością, bądź wysyłką proszę o pw.
Rózne różności.
Przywróćmy RC Vet do e-sklepów.


Ostatnio edytowany przez hydra_pl Nie Sie 08, 2010 9:28, edytowano w sumie 9 razy

Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Amigo - daj mu się pokochać.... LDZ
PostWysłany: Nie Wrz 27, 2009 20:52 
Offline

Dołączenie: Nie Cze 08, 2008 8:16
Posty: 3378
Miejscowość: to ja wiem że w Łodzi, ale na jakim morzu?
Księgowość :)
Wydatki
27.09 - RC Hypoallergenic - 23 zł.
05.10 - wizyta u weterynarza (badania krwi, testy FIV i FelV, odrobaczenie) - 152 zł
05.10 - RC Hypoallergenic - 88 zł
04.11 - RC Hypoallergenic - 22 zł.
08.11 - RC Hypoallergenic - 83 zł
08.11 - wizyta u weterynarza - badanie sierści, skarpeta, kołnierz, steryd, przemycie ran - 45 zł
09.11 - weterynarz - zakup leków - Imaverol, antybiotyk, Stresnal - 35 zł
09.11 - apteka - zakup opatrunku uciskowego oraz kompresów - 19 zł
14.11 - weterynarz - zakup leków, opatrunek - 14 złotych
17.11 - apteka - codofix (15 zł) i Terbisil (49 zł) - 64 zł
01.12 - wizyta u weterynarza, zeskrobiny, opatrunek, wzmacniacz odporności na wynos - 24 zł
01.12 - apteka - codofix (11,50 zł :) tanio), leki i materiały opatrunkowe - 44 zł
Nie pamiętam daty - dwa razy apteka -- w sumie coś ponad 65 złotych (mat opatrunkowe, keflex, clemastine) - 65 zł

Wydatki pomiędzy grudniem, a marcem uzupełnię jako tako z pamięci, bo nie prowadziłam księgowości dokładne. Nie licze kosztów karmy i żwiru. Wiem na 100% co następuje:
- 4 opakowania Orungalu po 18 coś za opakowanie, to ok 72 zł
- 2 razy morfologia z rozmazem ręcznym w Korczaku to 2x18 zł = 36 zł
- 1 raz morfologia u weta 10 zł
- badania krwi: wykonane u weta - morfologia, mocznik, kreatynina, Alat,AspAT, glukoza, białko całkowite oraz wysłana do IDEXX-u wraz z opłatą za kuriera - test Coombsa oraz miano przeciwciał ANA (przeciwjądrowych, czy jakoś tak) - 250 zł
- pobranie wycinków skóry, kurier, badanie histopatologiczne, badanie krwi: Alat, AspAT, morfologia 150 złotych. Przy czym koszt zabiegu podany orientacyjne , w związku z czym może ulec zmniejszeniu bądź powiększeniu, tyle zapłaciłam dziś, a przy następnej wizycie dowiem się ile powinnam była zapłacić.
- do powyższego dopłaciłam 14 PLN.
- apteka - materiały opatrunkowe - 30 zł

Suma: 1240 zł

Wpływy
17.11 - Joanna KA - 80 zł
09.12. - Etka - 50 zł
16.12. - wsparcie z funduszu pomocowego - 200 zł

Suma: 330 zł

Wszystkim darczyńcom bardzo gorąco dziękujemy, pomogliście przetrwać ciężkie chwile.
Jeśli kogoś pominęłam proszę o informację.

_________________
Image Image
Etyka szacunku dla życia nakazuje nam wszystkim poszukiwać sposobności, by za tyle zła, wyrządzonego zwierzętom przez ludzi, pośpieszyć im z jakąkolwiek pomocą. Albert Schweitzer
Jeśli komuś zalegam z płatnością, bądź wysyłką proszę o pw.
Rózne różności.
Przywróćmy RC Vet do e-sklepów.


Ostatnio edytowany przez hydra_pl Pon Maj 17, 2010 14:24, edytowano w sumie 13 razy

Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Amigo - daj mu się pokochać.... LDZ
PostWysłany: Nie Wrz 27, 2009 20:53 
Offline

Dołączenie: Nie Wrz 24, 2006 11:25
Posty: 9508
Miejscowość: Poznań
odmeldowuje sie rzecz jasna :D

bardzo sie ciesze Karolinka ze go wzielas :)
po pierwszym cos wrzuce do skarpety Amiga!

_________________
Image
Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Amigo - daj mu się pokochać.... LDZ
PostWysłany: Nie Wrz 27, 2009 20:57 
Offline

Dołączenie: Nie Cze 08, 2008 8:16
Posty: 3378
Miejscowość: to ja wiem że w Łodzi, ale na jakim morzu?
edit: witamy ciocię Etkę co się zjawiła jako pierwsza :)


Amigowi kupiłam dziś u CC karmę dla alergików, oby to była tylko alergia, a nie coś jeszcze.
Dziś ciotka CC kazała kota wykąpać, wykryła obcych w uszach, oraz nakazała Amiga wykąpać, jutro się mamy odmeldować na przegląd :)

_________________
Image Image
Etyka szacunku dla życia nakazuje nam wszystkim poszukiwać sposobności, by za tyle zła, wyrządzonego zwierzętom przez ludzi, pośpieszyć im z jakąkolwiek pomocą. Albert Schweitzer
Jeśli komuś zalegam z płatnością, bądź wysyłką proszę o pw.
Rózne różności.
Przywróćmy RC Vet do e-sklepów.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Amigo - daj mu się pokochać.... LDZ
PostWysłany: Nie Wrz 27, 2009 21:05 
Online

Dołączenie: Sob Kwi 25, 2009 22:42
Posty: 1874
Miejscowość: Łódź
Wiedziałam... :lol:
Amigo musi być w siódmym niebie...
Trzymam kciuki za szybką poprawę :ok:

_________________
ImageImageImage



Pchli targ viewtopic.php?f=27&t=113134


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Amigo - daj mu się pokochać.... LDZ
PostWysłany: Nie Wrz 27, 2009 21:12 
Offline

Dołączenie: Nie Cze 08, 2008 8:16
Posty: 3378
Miejscowość: to ja wiem że w Łodzi, ale na jakim morzu?
O szczęściu to pogadamy jak oboje przeżyjemy kąpiel, którą zaraz zamierzam Amigowi sprezentować :roll:

_________________
Image Image
Etyka szacunku dla życia nakazuje nam wszystkim poszukiwać sposobności, by za tyle zła, wyrządzonego zwierzętom przez ludzi, pośpieszyć im z jakąkolwiek pomocą. Albert Schweitzer
Jeśli komuś zalegam z płatnością, bądź wysyłką proszę o pw.
Rózne różności.
Przywróćmy RC Vet do e-sklepów.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Amigo - daj mu się pokochać.... LDZ
PostWysłany: Nie Wrz 27, 2009 21:15 
Offline

Dołączenie: Pon Kwi 14, 2008 9:24
Posty: 14656
Miejscowość: Łódź
Karolina ależ się cieszę :) ten kot zasługuje na miłość i dom. Mam nadzieję, że szybko się uporacie z tymi jego zmianami na skórze i że on odnajdzie się w Twoim stadzie, a później znajdzie fantastyczny dom :ok:
Na Amisia będę mogla coś podrzucić już niestety po 10 października.... teraz mi już nie wystarczy, bo "kocia skarpetka" mi stopniała :(
ale na pewno odliczę się z kasą po wypłacie.
I czekam z niecierpliwością na relacje, jak tam Amiguś się odnajduje w Waszym domu :D

_________________
Image Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Amigo - daj mu się pokochać.... LDZ
PostWysłany: Nie Wrz 27, 2009 21:20 
Offline

Dołączenie: Nie Cze 08, 2008 8:16
Posty: 3378
Miejscowość: to ja wiem że w Łodzi, ale na jakim morzu?
Amigo pozwiedzał co miał do zwiedzania, pochrupał trochę suchego, odwiedził kuwetę, a teraz się wyleguje rozwalony na pół pokoju :)

_________________
Image Image
Etyka szacunku dla życia nakazuje nam wszystkim poszukiwać sposobności, by za tyle zła, wyrządzonego zwierzętom przez ludzi, pośpieszyć im z jakąkolwiek pomocą. Albert Schweitzer
Jeśli komuś zalegam z płatnością, bądź wysyłką proszę o pw.
Rózne różności.
Przywróćmy RC Vet do e-sklepów.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Amigo - daj mu się pokochać.... LDZ
PostWysłany: Nie Wrz 27, 2009 21:25 
Offline

Dołączenie: Sob Gru 29, 2007 20:10
Posty: 10431
Miejscowość: Łódź
Amigosku, najśliczniejszy
parchatku świata
zaraz cię kochana ciocia Hydra :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu:
tak odchucha
że będziesz cudo nieziemskie

a tymczasem troszkę foteczek parchateczek:
ImageImageImage

_________________
Image Image Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Amigo - daj mu się pokochać.... LDZ
PostWysłany: Nie Wrz 27, 2009 21:29 
Offline

Dołączenie: Nie Cze 08, 2008 8:16
Posty: 3378
Miejscowość: to ja wiem że w Łodzi, ale na jakim morzu?
Piękne zdjęcia, na drugim bardzo dobrze widać, że Amiś ma jedno oko jakby większe :1luvu:

_________________
Image Image
Etyka szacunku dla życia nakazuje nam wszystkim poszukiwać sposobności, by za tyle zła, wyrządzonego zwierzętom przez ludzi, pośpieszyć im z jakąkolwiek pomocą. Albert Schweitzer
Jeśli komuś zalegam z płatnością, bądź wysyłką proszę o pw.
Rózne różności.
Przywróćmy RC Vet do e-sklepów.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Amigo - daj mu się pokochać.... LDZ
PostWysłany: Nie Wrz 27, 2009 21:37 
Offline

Dołączenie: Sob Gru 29, 2007 20:10
Posty: 10431
Miejscowość: Łódź
Mam bardzo dużo zdjęć Amisia
mojego ulubieńca ślicznego
zaraz poszukam, na wcześniejszych
wygląda dużo lepiej, teraz to ta skórka naprawdę biedna jest

_________________
Image Image Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Amigo - daj mu się pokochać.... LDZ
PostWysłany: Nie Wrz 27, 2009 21:38 
Offline

Dołączenie: Nie Cze 08, 2008 8:16
Posty: 3378
Miejscowość: to ja wiem że w Łodzi, ale na jakim morzu?
ruru - wykorzystałabym Cię chętnie - takie piękne banerki robisz 8)

_________________
Image Image
Etyka szacunku dla życia nakazuje nam wszystkim poszukiwać sposobności, by za tyle zła, wyrządzonego zwierzętom przez ludzi, pośpieszyć im z jakąkolwiek pomocą. Albert Schweitzer
Jeśli komuś zalegam z płatnością, bądź wysyłką proszę o pw.
Rózne różności.
Przywróćmy RC Vet do e-sklepów.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Amigo - daj mu się pokochać.... LDZ
PostWysłany: Nie Wrz 27, 2009 21:43 
Offline

Dołączenie: Sob Gru 29, 2007 20:10
Posty: 10431
Miejscowość: Łódź
zrobimy banereczek, zrobimy
Amigo w maju:
ImageImage

_________________
Image Image Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Amigo - daj mu się pokochać.... LDZ
PostWysłany: Pon Wrz 28, 2009 7:05 
Offline

Dołączenie: Czw Mar 23, 2006 18:12
Posty: 5341
Miejscowość: Łódź
I jak poszlo pranie kota? ;)

_________________
Image Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Amigo - daj mu się pokochać.... LDZ
PostWysłany: Pon Wrz 28, 2009 7:21 
Offline

Dołączenie: Pon Lis 13, 2006 10:19
Posty: 5629
Miejscowość: Łódź - okolice Parku Staszica :-)
Luuuuzak w domu, super :ok:
Spotkałam go raz, będąc w schronie z Sis, właził mi na plecy jak kucałam do innych kotów, podgryzał palce, pakował na kolana ... :kotek:

Wielkie kciuki za Nowe Życie kumpla :mrgreen:

Czekam na kasę, poproszę o nr konta na zaś.

_________________
Image*Image
Image*Image
Każdy dzień jest dobry na to, żeby pokochać kota.


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 276 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 19  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot], Duszek686, Ewaa6, Google [Bot], Ivcia, iwona66, MSN [Bot], Pianka, Yahoo [Bot] oraz 10 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group