 |
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
agnes_czy Adopcje.Miau.PL: 6
Dołączył: 05 Lip 2005 Posty: 3415 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Pon Lut 18, 2008 9:22 Temat postu: Orzeszki. Wkrótce startujemy z kociarnią. |
|
|
O Orzechowcach głośno jest ostatnio w prasie, tv, głośno jest na forum Dogomanii...
Na naszym forum mniej. Temat pojawił się marginalnie przy okazji głosowania w Krakvecie. Dzięki wspaniałym, pełnym poświęcenia i determinacji wolontariuszkom i mobilizacji kilku forów Orzechowce dostały spory zastrzyk karmy. Przez jakiś czas (raczej krótki) zwierzaki będą miały dobre jedzenie...
Dramat orzechowskich zwierzaków pokazałam Tutaj (uwaga!!! tylko dla ludzi o mocnych nerwach)
Wolontariuszki- Dogomaniaczki o kotach wiedziały mało: widziały te klika wychodzące, czy raczej chodzące wolno wokół budynku i wewnątrz: w dobrej kondycji, grubiutkie, miały zrobione drabinki, drapaczki, legowiska...- więc mówiły, ze kotom powodzi się tam dobrze.Potem gruchnęła wieść, że reszta kotów siedzi zamknięta w ciemnej, wilgotnej piwnicy, wszystkie chore, ale tam wolontariuszom wstęp wzbroniony.
Ponieważ z Orzechowiec dochodziły coraz bardziej niepokojące wieści, a tak się składa, że Rzeszów, tzn Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt jest najbliżej, poczuliśmy się w obowiązku pośpieszyć z pomocą- krytykować, bulwersować się, oburzać jest łatwo, tylko że od tego zwierzakom nie robi się lepiej...
Przyznam, że ja tam osobiście nie byłam- była Halina - kierowniczka Kundelka i zarazem prezes RSOZ(już kilka razy), Mati i Yolka- obie jednocześnie pracownice, wolontariuszki, Dogomaniaczki, a Yolka jeszcze członek zarządu Stowarzyszenia, oczywiście nie z pustymi rękami, zawiozły co mogły na bieżące potrzeby. Wróciły chore, ale najważniejsze, że rozeznały się w sytuacji i wiemy juz, jak trzeba pomóc...
I pomagamy: dajemy im nie rybę, ale wędkę i uczymy, jak się nia posługiwać: przygotowywać karmę, pielęgnować, prowadzić kartoteki, książeczki zdrowia, szczepić i leczyć.
O kotach wieczorem, teraz muszę do pracy
Możesz pomóc- dołożyć swoją cegiełkę do stworzenia im
godnych warunków życia, wpłacając datek
na konto
Rzeszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt
organizacji pożytku publicznego KRS 0000012533
konto nr 61 1500 1100 1211 0001 9090 0000
z dopiskiem: "Na Orzechowce"
Banerki do pobrania:
Wątek koci:
Kod:
| Kod: | | [URL=http://tinyurl.com/2xf9a3][IMG]http://images28.fotosik.pl/165/6a31fbda036bca86.jpg[/IMG][/URL] |
Wątek Orzechowski:
| Kod: | | [url=http://tinyurl.com/282du4][img]http://upload.miau.pl/3/69523.jpg[/img][/url] |
 _________________
 
Ostatnio zmieniony przez agnes_czy dnia Pią Wrz 26, 2008 20:06, w całości zmieniany 12 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wania71
Dołączył: 19 Maj 2006 Posty: 2228 Skąd: Beskid Niski
|
Wysłany: Pon Lut 18, 2008 16:15 Temat postu: |
|
|
Wątki kilku Orzeszków
Malota http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=2911246#2911246
Maskotka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=73246
Lulu http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=73245
Wampirek i Jaszczurka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=73241
Oczko http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=73239
Nie obejrzałam, podlinkowanego wątku, wierzę na słowo
Mam kilka worków z kocami, prześcieradłami, szmatkami na posłanka.
Miseczki, termometry, jakieś zabawki.
Miałam to zawieźć do Mielca, ale mogę dokupić jeszcze karmę i pojechać do Orzechowców.
Tylko muszę poczekać, aż ustabilizuje się pogoda, bo w tej chwili jestem zasypana.
Na jutro przygotuję bazarki.
Kiedy już będę się wybierać, to poproszę kogoś z forum, może z Rzeszowa, jakąś wolontariuszkę, o towarzystwo, bo ja jestem w takich wyprawach beznadziejna - stanę tam na środku i będę ryczeć. _________________

Ostatnio zmieniony przez wania71 dnia Sro Mar 12, 2008 9:02, w całości zmieniany 3 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anna Rylska
Dołączył: 12 Wrz 2006 Posty: 8880 Skąd: wcześniej Pruszków, teraz Grodzisk Mazowiecki
|
Wysłany: Pon Lut 18, 2008 16:26 Temat postu: |
|
|
prawdziwy koszmar i cierpienie niewinnych zwierząt
każda pomoc jest potrzebna _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agnes_czy Adopcje.Miau.PL: 6
Dołączył: 05 Lip 2005 Posty: 3415 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Pon Lut 18, 2008 16:27 Temat postu: |
|
|
Dzięki za dobry początek Wania
Bo tam się pewnie nie da nie ryczeć. ale jeśli możesz poprawić dolę choćby jednego zwierzaka, to trzeba ryczenie zostawić sobie na później i robić, co sie da...
Skontaktuję Cię z wolontariuszkami, chyba że sama bywasz na Dogo: Becia, Albiemu, Szpilka, Kudłata... mają tam sporo wątków. One mieszkają w Rzeszowie, ale jeżdżą tam co sobote, jeśli tylko droga jest przejezdna. Czasem bywa też Rafał ze Stalowej. _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wania71
Dołączył: 19 Maj 2006 Posty: 2228 Skąd: Beskid Niski
|
Wysłany: Pon Lut 18, 2008 17:15 Temat postu: |
|
|
Na dogo się nie udzielam. Znalazłam stronę wolontariuszy :
http://schronisko-orzechowce.szi.pl/
więc może tam napiszę, żeby się umówić. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agnes_czy Adopcje.Miau.PL: 6
Dołączył: 05 Lip 2005 Posty: 3415 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Pon Lut 18, 2008 17:26 Temat postu: |
|
|
No to teraz o kotach: jest ich tam ok. 50, nikt nie wie dokładnie ile, bo schronisko nie prowadzi żadnej kartoteki, żadnej statystyki, nic z tych rzeczy..... Kilka że tak powiem domowych łazi sobie wolno. Reszta rzeczywiście w piwnicy, wilgotnej i ciemnej. Pani Stefania od kotów jest dość trudna w kontaktach i początkowo zrobiła na wolontariuszach przytłaczające wrażenie, zabraniając wstępu na kocie terytorium. Ale to chyba taka postawa typu "Atak jest najlepszą formą obrony", bo okazuje się, że często i ostro musiała o nie walczyć, do tego stopnia, że wybiła dziurę w murze i włamała się do magazynu, jak jej nie wydano jedzenia dla kotów. Rzeczywiście je kocha i ma wiedzę,i stara się im stworzyć byt najlepszy z możliwych w tych warunkach: wybieliła ściany tych piwnic wapnem, regularnie spryskuje wirkonem, pościągała jakieś stare szafki, regały piwniczne, fotele, drabinki, legowiska... Pali w piecyku, żeby miały ciepło, chociaż niezbyt to bezpieczne. W ścianie jest dziura do następnegopomieszczenia, z którego przez okienko mogą wychodzić na zewnątrz. Miseczki i kuwety czyste, ale w kuwetach trociny i wióra, drażniące oczy i roznoszące się wszędzie, bo na piasek nie ma pieniędzy.
Pani Stefa ze starszą koteczką, rezydującą zwykle w pokoju socjalnym:
Piwnica- główne pomieszczenie
Koty się grzeją przy piecyku (jak jest czym palić )
Regał:
Koty podziwiają skarby z głosowania w Krakvecie:
Dziura do małego pomieszczenia z okienkiem:
Okienko do piwnicy:
 _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
madziaki
Dołączył: 15 Lip 2006 Posty: 2423 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Lut 18, 2008 19:47 Temat postu: |
|
|
| Podnoszę! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Iburg
Dołączył: 04 Sty 2005 Posty: 3656 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Lut 18, 2008 20:29 Temat postu: |
|
|
Też podnoszę,Biedne koty _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agnes_czy Adopcje.Miau.PL: 6
Dołączył: 05 Lip 2005 Posty: 3415 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Wto Lut 19, 2008 0:04 Temat postu: |
|
|
Nowy pan wet przebadał wszystkie koty, u 15 stwierdził grypę. Dostają lydium, część dostała ronaxan (kurację 10- dniową), te, dla których nie starczyło dostają lincospectrin w zastrzykach- wiem, ze nie jest to dobry lek, ale chyba innego nie miał. Niestety nie ma za bardzo mozliwości odizolowania chorych od zdrowych, bardzo przydałoby się kilka klatek wystawowych...
Kotom potrzeba wszystkiego: leków, odrobaczaczy i odpchlaczy, piasku, jedzenia (jak się przyjrzycie tym miseczkom na zdjęciach, to zauważycie, że p. Stefa karmi je okrawkami wędlin ), ciepłych rzeczy na legowiska. No i domów!!! domów!!!! domów!!! _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Magija
Dołączył: 05 Cze 2004 Posty: 10185 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Lut 19, 2008 0:08 Temat postu: |
|
|
czy jeśli udalo by sie poszyc legowisk kocich znalazl by sie transport? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agnes_czy Adopcje.Miau.PL: 6
Dołączył: 05 Lip 2005 Posty: 3415 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Wto Lut 19, 2008 0:13 Temat postu: |
|
|
Mamy znajomych w Łodzi, którzy często wysyłają samochód do Rzeszowa. _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Magija
Dołączył: 05 Cze 2004 Posty: 10185 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Lut 19, 2008 0:16 Temat postu: |
|
|
| agnes_czy pisze: |
Mamy znajomych w Łodzi, którzy często wysyłają samochód do Rzeszowa. |
no to transport jest, teraz szukam ludzi do pracy - juz piszę do dziewczyn _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agnes_czy Adopcje.Miau.PL: 6
Dołączył: 05 Lip 2005 Posty: 3415 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Wto Lut 19, 2008 7:52 Temat postu: |
|
|
Podnoszę, bo ważne  _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
madziaki
Dołączył: 15 Lip 2006 Posty: 2423 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Lut 19, 2008 8:01 Temat postu: |
|
|
| Do góry! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mokkunia
Dołączył: 20 Gru 2005 Posty: 17757 Skąd: Łódź ciałem a Bydgoszcz sercem :)
|
Wysłany: Wto Lut 19, 2008 8:03 Temat postu: |
|
|
| Magija pisze: | | agnes_czy pisze: |
Mamy znajomych w Łodzi, którzy często wysyłają samochód do Rzeszowa. |
no to transport jest, teraz szukam ludzi do pracy - juz piszę do dziewczyn |
Dziewczyny, może jakąś łódzką zbiórkę byśmy zrobiły skoro transport nie jest problemem? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|